zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Zonaria "Infamy And The Breed"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 80%
liczba ocen: 25

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Zonaria "Infamy And The Breed"

Nazwa zespołu: Zonaria
Tytuł płyty: "Infamy And The Breed"
Utwory:  Infamy (intro); The Last Endeavour; Pandemic Assault; The Armageddon Anthem; Rendered In Vain; Image Of Myself; Evolution Overdose; Attending Annihilation; Descend Into Chaos; Ravage The Breed; The Black Omen; Everything Is
Wykonawcy:  Simon Berglund - wokal, gitara; Emil Nystrom - gitara; Markus Akebo - gitara basowa
Wydawcy: Pivotal Rockordings / Foreshadow Productions
Rok wydania: 2007
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Czytanie notek promocyjnych od wydawcy lub dystrybutora to czasami niezła zabawa. Zwłaszcza, jeśli sprawa dotyczy młodych, debiutujących kapel. Zazwyczaj firma staje wtedy na głowie, by wymyślić jakąś chwytliwą frazę, mającą na celu zareklamowanie, a co za tym idzie zwiększenie sprzedaży debiutanckich krążków. Roi się w nich od górnolotnych epitetów, poetyckich metafor i porównań do największych nazw współczesnej sceny. O tym, że nieczęsto mają one związek z rzeczywistością, nie trzeba nikogo przekonywać.

Tym większe było moje zdziwienie, gdy przeczytałem notkę dołączoną do debiutanckiego krążka szwedzkiej grupy Zonaria. Dwa krótkie zdania, opisujące tę płytę jako innowacyjny, oryginalny death metal, zakorzeniony w skandynawskiej szkole. Powstaje pytanie. Są aż tak słabi, że szkoda o nich pisać, czy może aż tak dobrzy, że reklamować ich po prostu nie trzeba? Zwykle prawda leży gdzieś po środku, ale tym razem znacznie jej bliżej do tej drugiej możliwości. W tym konkretnym przypadku muzyka naprawdę broni się sama!

Dźwięki podobne do tych z "Infamy and the Breed" zwykło określać się jako melodyjny death metal. Dodajmy do tego, że kapela pochodzi ze Szwecji i natychmiast nasuwają się skojarzenia z In Flames, Soilwork czy Dark Tranquility. Przerażająca wizja słodyczy, lukru i "nowoczesnego", modnego brzmienia. Na szczęście nic bardziej mylnego. Jeśli już szukać gdzieś podobieństw, to Zonarii znacznie bliżej do np. późnego Hypocrisy. Skojarzenia z Hypocrisy spowodowane są zresztą głównie przez często obecne w muzyce Zonarii partie klawiszowe, nadające płycie nieco podniosłego i bombastycznego klimatu. I podobnie jak w zespole Petera Tagtgrena, tworzą one głównie tła, dodając nieco głębi i "zmiękczając" ostre riffy gitar.

Zespół powstał w 2001 roku w Umea, w północnej Szwecji jako Seal Precious i grał power metal. Na szczęście dla świata częste zmiany składu, a także dorastanie członków kapeli (w chwili założenia zespołu mieli po kilkanaście lat), doprowadziły do zmiany nazwy i przede wszystkim gatunku przez nich uprawianego.

"Infamy and the Breed" z power metalem nie ma już absolutnie nic wspólnego, a obecne w kilku utworach czyste wokale służą jedynie urozmaiceniu materiału, a nie jego "komercjalizacji". Cała reszta to niemal stuprocentowy death metal, z niewielką domieszką blackowych dźwięków.

Pomimo młodego wieku, muzycy prezentują ponadprzeciętne zdolności techniczne. Właściwie pod tym względem nie ma się do czego przyczepić. Wiosła tną ostro, a przy tym interesująco i niebanalnie. Ciekawe harmonie, świetne, dynamiczne solówki, wszystko to sprawia, że maniacy svenska dod metal powinni poczuć się w pełni usatysfakcjonowani. Nad wszystkim króluje zaś niejaki Emanuel Isaksson, dewastujący swój perkusyjny zestaw z zapałem godnym lepszej sprawy. Dodajmy do tego jeszcze potężny, głęboki (choć chyba nieco "wspomagany" studyjnie) growling i klawisze - otrzymujemy naprawdę smakowity kąsek.

Żeby jednak nie było zbyt słodko i różowo (a fuj!), słów kilka o wadach. Nie ma ich wprawdzie zbyt wiele, ale jednak są. Przede wszystkim materiał, rozpatrywany jako całość, nieco nuży. Większość utworów utrzymanych jest w podobnych, raczej średnich tempach, przez co niekiedy zlewają się w jedną, amorficzną całość. Zdarzają się oczywiście wyjątki od tej reguły, jak np. zilustrowany klipem "The Armageddon Anthem" czy też wyśmienity "Image Of Myself", ogólnie jednak nieco większe zróżnicowanie, tak w obrębie tempa, jak i melodyki wyszłoby tej płycie na dobre. Dobrym pomysłem byłoby również zmniejszenie udziału klawiszy, które odbierają muzyce Szwedów nieco brutalności i drapieżności.

Ale to wszystko to tylko tak naprawdę marudzenie starego zgreda, który nie przeżyłby dnia, żeby się do czegoś nie przyczepić. Ogólnie rzecz ujmując krążek, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jest to debiut, naprawdę daje radę.

Czy zatem faktycznie mamy do czynienia z nową nadzieją szwedzkiej sceny, kapelą, która będzie dzielić i rządzić, wyznaczając nowe trendy na deathmetalowym poletku? Tak naprawdę trudno to dziś stwierdzić ze stuprocentową pewnością. Ale wiele wskazuje na to, że może tak się stać. Zonaria dysponuje ogromnym potencjałem, który właściwie wykorzystany może ich zaprowadzić naprawdę wysoko. Byle trzymali się z dala od Goteborga...

autor: Zagreus

tutaj od 19.06.2008

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Zonaria

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Zonaria

"Infamy And The Breed"
autor: Zagreus


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Która to błyskawiczna sonda na rockmetal.pl?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas