zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> relacje >> Turbo, Hunter, Quo Vadis, Testor, Warszawa "Stodoła" 16.05.2002
 relacje z koncertów:
indeks relacji

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 relacja: Turbo, Hunter, Quo Vadis, Testor, Warszawa "Stodoła...

wystąpili: Quo Vadis; Hunter; Turbo; Testor
miejsce, data: Warszawa, Stodoła, 16.05.2002

To był już trzeci koncert z cyklu "Zjazd Gwiazd" (serwis rockmetal.pl patronuje imprezie - red.) i to właśnie na tę edycję czekałam z wielka niecierpliwością. A to dlatego, że nieczęsto mamy okazję zobaczyć na jednym koncercie kilka zespołów, które w jakiś tam sposób zapisały się w historii naszego rodzimego heavy metalu. No i po raz kolejny miało być mi dane zobaczyć i usłyszeć jeden z moich ulubionych zespołów, jakim jest Turbo.

Chcąc uniknąć tłumów przed wejściem, stania w kolejce i w rezultacie (nie pierwszy raz) spóźnienia się na koncert, do Stodoły udałam się już przed godziną 19:00. Jakże bardzo się zdziwiłam, kiedy okazało się, że tłumów nie ma i nic nie zapowiada, żeby miały być. Byłam bardzo zaskoczona, organizatorzy i zespoły na pewno także, ponieważ wydawało się, że taki zestaw kapel jest w stanie przyciągnąć tłumy...

Na pierwszy ogień poszedł Testor. Przyznam się szczerze, pomimo że nie wątpię iż ten zespół zasługiwał na pojawienie się na tej imprezie, choćby ze względu na swój staż na polskiej scenie, to jednak nie byłam w stanie posłuchać ich dłużej niż pięć minut. To nie moja muzyka, nie mój klimat, przykro mi, ale na temat ich, może nawet dobrego, występu nic więcej nie napiszę.

Następny na scenie pojawił się Quo Vadis. Miałam okazję zobaczyć ich na Przystanku Woodstock, ale wtedy ich występ składał się głównie z kowerów, mimo że mają naprawdę wiele dobrych własnych kawałków. Ten występ miał mi to wynagrodzić, a jednak troszeczkę się rozczarowałam. Pomimo tego, że Skaya i spółka dali naprawdę przyzwoity koncert, to jednak czułam pewien niedosyt. Zestaw kawałków dalej nie był taki, na jaki liczyłam, chyba nie tylko ja. Zaprezentowali między innymi "Portret" i "Nie dla mnie" z płyty "Król", "Bojownika" z "Uran", no i oczywiście kowery: "Ta ostatnia niedziela", "Pretty woman" oraz ten, którym mnie bardzo ucieszyli -"Kocham Cię kochanie moje". Szkoda, że zabrakło czegoś, oprócz "Pretty woman", z mojej ulubionej płyty "Politics" czy równie dobrego "Testu Dreizera".

I nadszedł czas na Hunter. Co tu dużo pisać, od pierwszych dźwięków "Żniwiarza umysłów" pod sceną zrobiło się tłoczniej, od razu było widać, na który zespół większość zgromadzonych przybyła. "Screamin' Whispers", "Misery" i "Freedom" z płyty "Requiem" to było to, na co wszyscy czekali - mało kto zdołał ustać w miejscu. Występ Hunter był niesamowicie dynamiczny, porywający, a "Enter Sadman" Metalliki w ich wykonaniu jeszcze bardziej podgrzał atmosferę w nieco chłodnawej, bo niestety niezbyt tłocznej tego dnia, "Stodole".

"Jaki świat stworzyć chcesz, aby zamknąć mnie w nim?.." - tak, to oznaczało, że na scenie zagościł już Grzegorz Kupczyk i Turbo. Po "Upiorze w Operze" usłyszeliśmy "Armię" i był to zarazem ostatni kawałek z ostatniej ich płyty, jaki wykonali tego wieczoru. Publiczność, której ilość po Hunterze nieco zmalała, jednogłośnie ("K..a mać, stare grać") dała do zrozumienia, czego oczekuje. A zespół dokładnie wiedział czego: "Żołnierz Fortuny", "Wybacz wszystkim wrogom", "Ostatni grzeszników płacz", "Szalony Ikar" czy "Ostatni Wojownik" - to tylko niektóre kawałki, podczas których publiczność dzielnie wspomagała Kupczyka wokalnie. Występ Turbo jak zawsze był bardzo udany, wiem co piszę - miałam szczęście usłyszeć ich już nie raz. I jak zwykle nie mogło zabraknąć bisu - "Dorosłe dzieci", "Już nie z tobą" oraz "Mały nie bądź taki śmiały" były doskonałym zakończeniem tego, jak dla mnie doskonałego wieczoru.

"Dorosłe dzieci mają żal, że ktoś im tyle z życia skradł..." - dorosłe dzieci, które jednak nie zdecydowały się na przyjście tego dnia do "Stodoły" niech mają żal do siebie, bo stwierdzam z całą odpowiedzialnością - warto było!

autor: Arise

tutaj od 22.05.2002

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem relacji? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten koncert lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną relację z koncertu i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
 zobacz inne relacje:
- Turbo, Hunter, Quo Vadis, Testor, Warszawa "Stodoła" 16.05.2002
(autor: Krzychu)
- Bakshish, Daab, Maleo Reggae Rockers, Warszawa "Stodoła" 25.04.2002
(autor: Krzychu)

 materiały dotyczące zespołów:
- Quo Vadis
- Hunter
- Turbo
- Testor

 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy lubisz Facebooka?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas