|
|
| felieton: Iron Maiden (Blaze Bayley i Janick Gers) - spotkan..."
|
strona: 1 z 2
Warszawa, Hotel Sheraton, 19.02.1998
17 lutego przyszedł na adres strony "rock i metal po polsku" list od Michala Michalika (dzięki!), informujący, że jest możliwość spotkania się z Iron Maiden. Zespół odbywa właśnie Press Tour, czyli udziela wywiadów wszelkiej maści pismakom z całej Europy, a w wolnej chwili chciał się spotkać z polskimi fanami. Informacja nie była szeroko rozpowszechniana, co zaowocowało prawie kameralną atmosferą. Stawiło się około pięćdziesięciu osób, chyba nieco więcej, niż przewidzieli organizatorzy. Moja szybka akcja reklamowa spowodowała pojawienie się około piętnastu znajomych osób.
Impreza miała rozpocząć się punktualnie o 13:00 w warszawskim hotelu Sheraton. Ku mojemu zaskoczeniu wystartowała wcześniej - odsłuch płyty trwał już chwilę, kiedy wszedłem do wypełniającego się z czasem coraz bardziej pokoju. Tak, tak - odsłuch płyty! Mieliśmy okazję zapoznać się z niewydanym jeszcze materiałem. Szkoda tylko, że Pomaton nie zadbał o dobry sprzęt odsłuchowy. Grundig z maleńkimi głośniczkami, ustawionymi w dodatku na podłodze, nie brzmiał dobrze...
Co można powiedzieć o samej płycie? Jest logiczną kontynuacją "The X-Factor", nie zawiera niczego nowego, poza kilkudziesięcioma sekundami zupełnie punkowej perkusji w przedostatnim utworze. Ciekawostka przyrodnicza. Trzeba będzie dokładniej jej kiedyś posłuchać - dobrze, że nagrywa się jeszcze zwykły, normalny i tradycyjny metal.
Przed ostatnim utworem dziewczyna z Pomatonu zrobiła chwilę przerwy i ustaliła pewne sprawy organizacyjne, w szczególności, że możliwe będzie zadawanie pytań, a nie tylko wzięcie autografów. I bardzo dobrze. Przebrzmiały ostatnie takty jeszcze ciepłego krążka (dosłownie - puszczono nam zawartość cdra, w dodatku opisanego flamastrem...) i po kilku minutach oczekiwania z okrzykiem "Hej!" wkroczyli ONI. Burza oklasków i rozpoczął się wywiad, którego treść możesz przeczytać poniżej. Na większość pytań odpowiadał Blaze, Janick szeroko się uśmiechał i robił dobre wrażenie. Pytania zadawali wszyscy obecni.
Czy przyjedziecie do Polski zagrać koncerty?
Tak, w drugiej części europejskiej trasy, najprawdopodobniej we wrześniu.
Czy planowane są w Polsce koncerty klubowe?
Raczej nie, w tej części trasy będziemy grali duże koncerty, ale to nie jest pewne.
Myślę, że nowy album jest "kicking fucking ass" (śmiech sali), które utwory usłyszymy na nadchodzącym tour?
Większość z nich, mamy jak zwykle zamiar grać głównie nowe utwory.
autor: rick
tutaj od 19.02.1998
|
|
|