|
|
strona: 1 z 3
"A gdyby pekl Krzyz, panujacy talizman, wowczas z szalenczym, dzikim rykiem nadciagneliby dawni jego obroncy... Talizman ow jest kruchy i nadejdzie kiedys dzien, w ktorym sie zlamie. Powstana starzy, kamienni bogowie i strzasna z oczu pyl tysiacleci. A Thor, idac przed siebie z ogromnym mieczem, rozbije w proch gotyckie katedry!"
Heinrich Heine
Bardzo zaluje, ze przez 12 lat mojej edukacji na stopniu podstawowym i srednim, nie dane mi bylo poznac choc troche mitologii germanskiej czy skandynawskiej. Tloczono mi do glowy mity o dzielnym Herkulesie, opowiesci o wyfircykowanej sforze Apollina, czy wszechwladnym Zeusie, namietnie rozkochanym w ziemskich niewiastach i wymykajacym sie spod czujnego oka Hery w poszukiwaniu cielesnych uciech. A wszystko to zamiast skandynawskich sag o meznych wojownikach, zwacych sie wikingami, sag o nocnej ciszy przerywanej szczekiem mieczy i tetentem konskich kopyt, zamiast legend o poteznych bogach Polnocy, pograzonych w wiecznym snie. Moze dlatego, kiedy w lapska wpadly mi dokonania blackowcow z tzw. szwedzkiej szkoly grania, wystapil na mojej twarzy niezdrowy rumieniec zafascynowania zupelnie obca mi historia. Tak to sie wlasnie zaczelo.
Zanim jednak o samej muzyce, chcac nie chcac trzeba mi wspomniec o otoczce, jaka zazwyczaj towarzyszy temu rodzajowi muzyki. Ogolnie rzecz, biorac black kojarzony jest zazwyczaj z rozwrzeszczana i zdrowo podpita zgraja herastych kolesi, co to dla ubawu lataja po cmentarzach i rozwalaja nagrobki. Nie zaprzecze, ze jest w tym duzo prawdy, ale nie jest to chyba wina samej muzyki (egzystuje bowiem powiedzenie, ze to wlasnie muzyka lagodzi obyczaje; mozna oczywiscie podjac dyskusje na ile black jest jeszcze muzyka, a ile w tym zwyklych wrzaskow i pocharkiwan). Osobiscie doszukuje sie innej przyczyny. U schylku wieku industrializmu i Internetu brak jest jakichkolwiek idealow, czegos do czego mlodzi ludzie mogli by sie odwolac i z czego czerpac swoja sile. Zyjemy w czasach, gdzie potrzebny jest bohater silny i zdecydowany. Namacalny i konkretny. Odrzucajacy wszelka hipokryzje. Uczciwosc i wrazliwosc jest kojarzona tylko i wylacznie ze slaboscia. Nie szukajac wiec daleko, wielu mlodych ludzi siegnelo po postac znana i stara jak swiat. Siegneli z przekonaniem, ze dzieki niemu stana sie silni i wyzwola sie z klatek wlasnego umyslu. Wszyscy wiemy, o kogo chodzi, wiec nie ma potrzeby wymieniania rogatego z nazwiska ... (A gdyby tak staneli przed nim twarza w twarz... dopiero poczuliby jak sa mali i slabi). Zanim zdecydowalam sie pisac o blacku i przyblizyc Wam nieco moje ulubione kapele, siegnelam po wkladki z kaset i uwaznie sie im przyjrzalam (zeby mnie pozniej nie ekskomunikowano, czy nie nalozono zadnej anatemy). Odetchnelam z ulga, bo ani razu nie pojawila sie znajoma ksywka pana, w imie ktorego grupki zdrowo stuknietych tna koty i obdzieraja ze skory psy.
autor: Vampire
tutaj od 4.06.1997
|
|
|