zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> Rozważania straconego rockera
 indeks felietonów:
indeks felietonów

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 felieton: Rozważania straconego rockera

strona: 1 z 3

"Zawsze byłem indywidualistą, chciałem wiele zmienić, nie mogłem pogodzić się z tym, co widzę. Nie rozumiałem wielu rzeczy, drażniły mnie. Nie chciałem jednak stać bezczynnie, chciałem zmienić świat, chciałem naprawdę żyć, oddychać i mieć coś do powiedzenia. Za mocno czułem i za wiele widziałem. Postanowiłem grać. Tak, zmienić coś przez muzykę, dać coś innym, cząstkę siebie. Przekazać im swoją pasję - dzielić się muzyką. 'Było nas trzech, w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel - za kilka lat mieć u stóp cały świat, wszystkiego w bród'. Często graliśmy koncerty. Dobrze się bawiliśmy, publiczność szalała. Czuliśmy, że jesteśmy skazani na sukces, że zbliża się nasz cel... Od kilku lat nie możemy go osiągnąć. Straciliśmy go z oczu. Dlaczego?"

Tak mniej więcej przedstawia się sytuacja wielu młodych zespołów rockowych. Dużo zapału, piękne początki, wyraźnie zarysowany cel. Dlaczego nie mogą osiągnąć tego, o czym marzą? Po kilku latach intensywnego grania przychodzi znużenie, zwątpienie w sens własnych poczynań muzycznych. Tak bardzo oczekiwany cel - samorealizacja, wielki sukces - gdzieś znika, rozmywa się, nie jest już tak oczywisty.

Na krakowskim rynku muzycznym działa koło 30 zespołów rockowych. Ich koncerty są zawsze udane, licznie zgromadzona publika pod wpływem pobudzających dźwięków płynących ze sceny oraz znacznej ilości spożytych napojów wyskokowych oddaje się szaleństwu tańca. Członkowie zespołów (szczególnie ci o dość charakterystycznym wyglądzie) za sam fakt, że są i grają, zostają obdarzeni przez piękniejszą część publiczności niekłamanym uwielbieniem, co bezsprzecznie wpływa na gwałtowny wzrost ego samych zainteresowanych. To jaśniejsza strona życia krakowskiego rockera.

A teraz ta nieco ciemniejsza.

Na krakowskim rynku muzycznym działa około 30 zespołów rockowych. Niektóre od dobrych kilku lat. Mają wykształcenie muzyczne, pod względem techniki brak im konkurentów. Uważają jednak, że "rock & roll is dead", mając jednocześnie nadzieję, że taka sytuacja się zmieni. Oczywiście na lepsze. Że rock zmartwychwstanie.

Rock wcale nie umarł. Został jedynie zepchnięty na dalszy plan. Konsekwentnie i skutecznie osłabiają go mniej ambitne gatunki muzyczne, ale czy sami muzycy posiadają wystarczające argumenty, dzięki którym mogą wygrać taką muzyczną konfrontację? Czy aż tak wiele im w duszy gra i na tyle głośno, że muzyka ta, wypływająca z nich samych, uciszy głosy zwątpienia i przywróci wiarę w siłę rocka? Rock odkrywa wnętrze, uzewnętrznia emocje... Wymaga wewnętrznego skupienia, może zarówno pobudzać, jak i uduchawiać, ale zawsze pozostawi jakiś ślad. Dla jednego przyjmie jedynie formę męczącej melodii, którą, chcąc nie chcąc, cicho nuci. Na innym odciśnie piętno, będzie jak tatuaż. Zawsze z nim. Jeśli będzie chciał się uwolnić - pozostawi bliznę. "Napiętnowani" skryli się do piwnic i nie wiedzą, jak wydostać się na powierzchnię. Nie wiedzą... albo nie chcą. Może podziemie daje im poczucie bezpieczeństwa, może nie są gotowi na wypłynięcie na muzyczną powierzchnię? Czy tak naprawdę rock to część ich samych, czy jest jak tatuaż, który "podarowało" im życie, z którym będą żyli do ostatnich dni? Tatuaż, który może być przekleństwem, ale prowadzi jednocześnie do pełnego twórczego rozwoju, osiągnięcia całkowitej świadomości swoich muzycznych celów.

  strony:  1  2 3 następna ==>

autor: Ania Zięba

tutaj od 21.05.2001
 
 znajdź:
 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas