zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje pism >> Metal Hammer, edycja izraelska
 recenzje pism:
recenzje pism

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 pismo: Metal Hammer, edycja izraelska

strona: 1 z 1

Wymiana kilku listów (elektronicznych) zaowocowała pojawieniem się w mojej skrytce pocztowej sporej koperty z rzucającym się w oczy napisem "Metal Hammer". Brutalne rozerwanie papieru oraz szczegółowa inspekcja wykazały: czasopismu sztuk jeden, płyta kompaktowa sztuk jeden, naklejki promocyjne sztuk kilka.

Cedek trafił do odtwarzacza, moje uszy zaatakowała zacna dawka klasycznego metalu, przeniosłem się w czasie o dobre kilkanaście lat wstecz. Zaraz, zaraz. To "Metal Hammer" z innej epoki? Czyżby wspaniałomyślni kosmici (albo cykliści) użyli niedostępnych ludzkości technologii specjalnie po to, żebym mógł posłuchać muzyki? Coś tu nie gra. Nie, nie tak. Gra pięknie, mamy jedynie do czynienia z zagadką do rozwiązania. Pracujmy metodycznie. Punkt pierwszy: zobaczmy, co narysowano na krążku. Hmm... Gamma Ray, Mercyful Fate... Pismo, weźmy do ręki czasopismo. Pierwsza strona, pan i pani, ciepłe morze, reklama prezerwatyw! Czyżby ktoś się pomylił albo MH zmienił profil, czcionkę i logo? Kosmici? Cykliści?! Hmm... Niepewnie obracam w rękach pismo i... na odwrocie czytam: "Metal Hammer" oraz w podtytule: "Israeli True Metal Force"! Tak! Izrael ma swoją edycję Metal Hammera! Natychmiast przypominam sobie podstawowe wiadomości o języku tam obowiązującym - pisze (i czyta!) się od prawej do lewej, alfabet nie ma wiele wspólnego z łacińskim. Zagadka rozwiązana. Piątka z minusem z pewną ociężałość umysłową. Tak można pokrótce opisać reakcje znajomych, na których testowałem przesyłkę, ja wiedziałem skąd pochodzi...

Czas na opisanie zawartości pisma oraz ocenę. Prawdę powiedziawszy nigdy nie stałem przed równie nietrywialnym zadaniem - rozumiem tylko angielskie nazwy i kolorowe ilustracje (monochromatyczne również, jeśli się uprę). Wybaczcie w związku z tym brak noty za merytoryczną stronę pisma. Wiem za to, że izraelska wersja MH wyraźnie różni się profilem od swojej polskiej siostry. Niepodzielnie króluje heavy, power - klasyczny metal. Na okładce Bruce Dickinson, Rhapsody i Mercyful Fate, w środku jedynym "zgrzytem" jest obecność Marylin Manson. Jaka szkoda, że nic nie rozumiem... Teksty, mimo kolorowych teł, są doskonale czytelne (nie żebym rozróżniał litery), grafika również. Ślicznie, a w dodatku redakcja, w przeciwieństwie do niejednej firmy polskiej, wie co znaczą słowa "public relations".

"Uczcie się języków!" - można by zakrzyknąć zamiast podsumowania.

     

autor: rick

tutaj od 22.10.1999

 
 znajdź:
 
 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas