Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
75% |
| liczba ocen: |
128 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
Nazwa zespołu: Aion
Tytuł płyty: "Noia"
| Utwory: |
Killing Time; Holies-Unholies; Innocent Pictures; Nightmares; Bad Place; The Prayer; Into The Abyss; Before Dawn; O Fortuna |
| Wykonawcy: |
Łukasz "Migdał" Migdalski - programowanie, instrumenty klawiszowe; Marcin "Żuraw" Żurawicz - instrumenty perkusyjne; Witalis "Milli" Jagodziński - gitara basowa; Daniel Jokiel - gitara; Dominik "Młody" Jokiel - gitara prowadząca; Mariusz "Marian" Krzyśka - wokal |
Wydawcy: Morbid Noizz
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8
Pamiętam jak dziś dzień, w którym po raz pierwszy wysłuchałam
debiutanckiej płyty Aiona "Midian". Pamiętam, że muzyka zaparła
mi dech w piersiach i zamknęła usta na ładnych parę godzin. Przez
długi czas trudno było mi uwierzyć, że tak może grać polska grupa. Z
chwilą wydania "Midian", Aion dołączył do mojego osobistego szeregu
najszlachetniejszych Pereł rodzimej, gotycko-metalowej sceny. Nic więc
dziwnego, że z niecierpliwością czekałam na nowe dzieło poznańskiego
sekstetu. W końcu po roku przerwy dotarła do mnie wymarzona "Noia"...
Najpierw zachwyciła mnie niesamowita okładka. Wiadomo jednak, że
zawartość zewnętrzna nie zawsze idzie w parze z tą wewnętrzną. Jednak
w przypadku Aiona jedno równa się drugiemu, a nawet część wewnętrzna -
choć na początku może trudno to sobie wyobrazić - przebija urzekające
opakowanie. "Noia" to płyta w pewnym stopniu rozwijająca ideę narodzoną
na "Midian", a z drugiej strony wprowadzająca do innego świata, innego
wymiaru tej samej rzeczywistości (a może raczej snów). Jest na pewno o
wiele cięższa od debiutu (mimo, że i ten dawał niezłego kopa), bardziej
METALOWA, czadowa, jednocześnie bardziej profesjonalna i dopracowana (to
naprawdę dobrze słychać!). I właśnie za to stawiam im duży plus. Cieszę
się, że panowie nie zapatrzyli się na obecne poczynania dawnych bogów
"klimatycznej" sceny, którzy albo doszczętnie łagodzą brzmienie,
albo bawią się bezdusznym techno. Oczywiście w to potężne, soczyste
uderzenie wpleciony jest mroczny, gotycki powiew, pozwalający przejść
w sferę nierealnej rzeczywistości, odwiedzić sny ukryte po drugiej
stronie lustra ludzkich pragnień (bo tytuł płyty to przecież nazwa kapeli
przeczytana od końca). Powiew tak urzekający, fascynujący, enigmatyczny,
przerażający... ("The Prayer", "Killing Time").
Należy wspomnieć, że w sesji nagraniowej tego krążka brał udział
osiemnastoosobowy, poznański chór "Fermata". Aion jednak nie zapatrzył
się na Theriona: wykorzystano go tylko w trzech utworach - tam, gdzie
naprawdę należało to zrobić. Zdecydowanie najlepszy efekt uzyskano w "O
Fortuna" - fragmencie "Carmina Burana" Carla Orffa. Ciarki przechodzą,
gdy słucha się tak słynnego klasyka w metalowej wersji. Chór pełni
też ważną rolę w "Before Dawn" - kompozycji, która najpierw koi zmysły
spokojem, subtelnością i rozmarzeniem, by w końcu dobić ciężarem aż po
końcówki nerwów... Aion kolejny raz stworzył genialną płytę, która mimo
gotyckich naleciałości nie pozwala tak po prostu wrzucić się do wora
zespołów gotycko-metalowych .
Pamiętam jak dziś dzień, w którym po raz pierwszy wysłuchałam drugiej
płyty w dyskografii Aiona - "Noia". Pamiętam, że muzyka zaparła mi dech w
piersiach i zamknęła usta na ładnych parę godzin. Przez długi czas trudno
było mi uwierzyć, że TAK może grać polska grupa. Z chwilą wydania "Noii"
Aion wszedł do mojej ścisłej czołówki najwspanialszych polskich (może
nie tylko) zespołów. Za to, że pozostali sobą, za to, że nie dali się
łatwo zaszufladkować. W ich muzyce słychać echa doomu, gotyku, thrashu,
klasycznego heavy... Jednak Aion jest przede wszystkim zespołem METALOWYM
i w sumie to się najbardziej liczy (w natłoku bezdusznego techno termin
"metal", czy "ciężar" staje się czymś obcym...). A ponieważ już na
dobre stali się nierozerwalną częścią mojej duszy, z niecierpliwością
czekam na ich kolejne dzieło. Cytując wokalistę Mariana: "I beg you:
Come (...) and take me to the other side...".
autor: Margaret
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|