Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
85% |
| liczba ocen: |
47 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Amon Duul II "Phallus Dei"
|
Nazwa zespołu: Amon Duul II
Tytuł płyty: "Phallus Dei"
| Utwory: |
Kanaan; Dem Guten, Schnen, Wahren; Luzifers Ghilom; Henriette Krtenschwanz; Phallus Dei |
| Wykonawcy: |
Dieter Serfas - instrumenty perkusyjne; Peter Leopold - instrumenty perkusyjne; Shrat - bongosy, wokal; Renate Knaup - wokal; Falk-Ulrich Rogner - organy; Chris Karrer - gitara, skrzypce, wokal; John Weinzierl - gitara basowa, wokal, gitara |
Wydawcy: Mantra Records / Castle Communications / Repertoire Records / Liberty Records
Rok wydania: 1969
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
Debiutancki album formacji Amon Duul II uznawany jest za jedno
z najwybitniejszych dokonań niemieckiego rocka. Grupa powstała po
wyodrębnieniu z pochłoniętej raczej walką ideologiczną niż tworzeniem
pięknej muzyki Amon Duul, co może zwieść niektórych słuchaczy -
istnieją łącznie trzy zespoły o tej nazwie. Dwa, o których wspomniałem,
reprezentują monachijską scenę krautrockową (od słowa kraut - trawka). Do
nagrania zostali zaproszeni goście: na perkusji Holger Truelzsch z
równie legendarnej już dziś Popol Vuh, lider Embryo Christian Burchard
oraz późniejszy członek m.in. Hawkwind i Mother Gong, Dave Anderson
(gitara basowa). Główny skład grupy to:
John Weinzierl - gitary, bass i spiew,
Chris Karrer - gitary, skrzypce i spiew,
Falk-Ulrich Rogner - organy,
Renate Knaup - spiew,
Shrat - bongosy i spiew,
Peter Leopold - perkusja,
Dieter Serfas - perkusja
Płyta zawiera czterdzieści minut muzyki... jakiej? Genialnej. Mrocznej,
przeszywającej, zaskakującej niesamowitą harmonią i zwartością... Album
podzielić można na dwie części. Pierwsza składa się z czterech kompozycji,
przy czym ostatnia z nich stanowi przejście do tytułowej monumentalnej
dwudziestominutowej suity. Wprowadzenie do płyty to niczym rytualny
taniec sekcji rytmicznej z wyłaniającą się gitarą elektryczną potęgującą
etniczne piękno. Nagła zmiana tempa i muzyka płynie do przodu... znów
zwalnia... i znów dajesz się porwać nieziemskiemu wirowaniu... powoli
coś zaczyna wwiercać się w mózg. Kolejne kompozycje... niesamowicie
mroczne, psychodeliczne wizje, pełne napięcia. Dynamiczna praca ciężkiej
sekcji... jazzujące sola, wycie Renate Knaup połączone ze śpiewem w
starogermańskim języku naprawdę robią ogromne wrażenie. I to wszystko
razem tworzy logiczną całość. Należy wspomnieć, iż w znacznej swej
części jest to album instrumentalny. Patetyczne melodie przywołują
na myśl odległe zaginione cywilizacje... tajemnicze mistyczne piękno
gór... pogrążasz się w wędrówce po świecie chorej wyobraźni. I gdy
nadchodzi czas na finałową kompozycję, wszystko uspokaja się. "Phallus
Dei" jest dla mnie jedną z najbardziej udanych suit w historii
rocka. Przy niej nawet największe dokonania grupy Can (kocham!) wydają
się być wtórne. Rozpoczynają ją zdawałoby się chaotycznie rozrzucone
dźwięki... powoli wyłania się melodia, która wciąż ewoluuje i przybiera
najróżniejsze postaci. Utwór przyspiesza, zwalnia, wciąż jednak płynąc
do przodu. Rolę lidera przejmują kolejne instrumenty, mieszając się ze
sobą w czasem iście freejazzowych solach.
Arcydzieło formy i niesamowity klimat. Dla mnie jedna z ukochanych płyt,
polecam każdemu miłośnikowi rocka progresywnego.
autor: Dariusz "Brajt" Wędrychowski
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
zespół: Amon Duul II
"Phallus Dei"
autor: Dariusz "Brajt" Wędrychowski
|
|