zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Anathema "A Natural Disaster"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 88%
liczba ocen: 677

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Anathema "A Natural Disaster"

Nazwa zespołu: Anathema
Tytuł płyty: "A Natural Disaster"
Utwory:  Harmonium; Balance; Closer; Are You There?; Childhood Dream; Pulled Under At 2000 Metres A Second; A Natural Disaster; Flying; Electricity; Violence
Wykonawcy:  Daniel Cavanagh - gitara; Vincent Cavanagh - wokal, gitara; Jamie Cavanagh - gitara basowa; John Douglas - instrumenty perkusyjne; Les Smith - instrumenty klawiszowe
Wydawcy: Music For Nations / Metal Mind Productions
Rok wydania: 2003
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6

Od czasu swoich pierwszych płyt Anathema przeszła bardzo długą muzyczną drogę. W graniu Brytyjczyków zawsze najważniejszy był klimat i tajemniczość, ale kiedyś ich muzyka była dodatkowo ciężka, mroczna, chwilami dość przytłaczająca. Z tych ostatnich elementów zespół zrezygnował już dawno i tylko czasami odzywa się u członków kapeli bardziej zadziorna część duszy. Może nie jest to już dusza metalowa, ale rockowy pazur z pewnością daje o sobie znać. Zdecydowanie więcej jest jednak melancholii, nostalgii, spokoju.

Dokładnie taki jest też nowy album zespołu. Dominują łagodne, zamyślone, bardzo atmosferyczne nutki. Trochę rozmarzone, trochę oniryczne, trochę tajemnicze. I trzeba przyznać, że chwilami płyta jest niezwykle piękna. Najlepszy przykład to nagranie tytułowe z pięknym wokalem pani Lee Douglas, która swego czasu zauroczyła mnie swoim głosem w "Parisienne Moonlight" z płyty "Judgement". Teraz zrobiła to ponownie. Bardzo ciekawe jest też trwające ponad 10 minut "Violence", przechodzące od partii fortepianu, przez rockowe rozbudzenie, aż po lekkie, snujące się klawiszowe muśnięcia. Podobnie miłe wrażenie robi "Flying" i bardzo klimatyczne "Childhood Dream" z dziecięcym "wokalizami" i akustyczną gitarą. No i jeden bardzo różniący się od reszty nagrań kawałek: "Pulled Under At 2000 Meters A Second". Nie ukrywam, że to jest Anathema, której powrotu bym sobie życzył: niepokojące strzępienie strun i deklamacje przerywa dynamiczne wejście perkusji, po czym zaczyna się wspaniała gitarowa jazda. Nagranie na wpół histerycznie pędzi przed siebie, tylko na chwilę uspokojone szeptami wokalisty i miarowymi przejściami perkusji. Ech, szkoda, wielka szkoda, że nie ma więcej takiego grania na tej płycie...

Niestety bowiem, pomimo wszystkich tych jasnych punktów, nie da się ukryć, że trochę bije z tego albumu jakaś taka... hmm... no może nie nuda, ale pewna monotonia na pewno. Jak dla mnie płyta jest po prostu nieco zbyt jednostajna i uspokojona. Chyba po prostu, jak na mój gust, za wiele tego całego smutku i melancholii. Dodatkowo irytuje fakt, że jeśli już na płycie pojawia się przyspieszenie i bardziej zadziorne fragmenty, to dzieje się to w sposób przewidywalny i - że tak powiem - standardowy. Po prostu spora część numerów rozwija się w bardzo podobny sposób. Oto mamy przejście z mrocznych, pseudoambientowych klimatów a la Antimatter czy The Gathering z ostatniej płyty do bardziej rockowego grania. Tak wyglądają "Harmonium", "Balance" czy "Closer".

Mimo tych zarzutów "A Natural Disaster" to niezły album: bądź co bądź Brytyjczycy poniżej pewnego poziomu nigdy nie zeszli i pewnie nie zejdą. Bardzo bym sobie jednak życzył, żeby na następnej płycie było więcej numerów takich jak "Pulled Under...", a mniej takich jak "Closer"; żeby było ciekawiej, bardziej zadziornie. Bo tej płycie sporo brakuje do tego, żeby móc ją nazwać godną poprzedniczek. Może następnym razem będzie lepiej...

autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

tutaj od 19.03.2004

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Opeth "Blackwater Park"
- autor: Zbyszek "Mars" Miszewski
- autor: Michu
- autor: Margaret
- autor: Arhaathu

Metallica "Master Of Puppets"
- autor: Tomasz Kwiatkowski
- autor: Qboot

Iron Maiden "Brave New World"
- autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski
- autor: piolo
- autor: Tomasz Kwiatkowski
- autor: Piotr Legieć
- autor: Rafał "Negrin" Lisowski
- autor: Marcin Bochenek


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Anathema

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Anathema

"A fine day to exit"
autor: mos

"A fine day to exit"
autor: Margaret

"A Natural Disaster"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Alternative 4"
autor: mentos

"Alternative 4"
autor: szalony KaPelusznik

"Eternity"
autor: Margaret

"Falling Deeper"
autor: Megakruk

"Judgement"
autor: Adam "Tool" Ulecha

"Judgement"
autor: Margaret

"Judgement"
autor: Raf

"Pentecost III"
autor: Margaret

"Resonance"
autor: Margaret

"Serenades"
autor: Margaret

"The Silent Enigma"
autor: Margaret

"The Silent Enigma"
autor: rick

"Weather Systems"
autor: Megakruk

"We're Here Because We're Here"
autor: Paweł Kuncewicz


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas