zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Anathema "Alternative 4"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 95%
liczba ocen: 504

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Anathema "Alternative 4"

Nazwa zespołu: Anathema
Tytuł płyty: "Alternative 4"
Utwory:  shroud of false; fragile dreams; empty; lost control; re-connect; inner silence; alternative 4; regret; feel; destiny
Wykonawcy:  Vincent Cavanagh - wokal, gitara; Duncan Patterson - gitara basowa; Daniel Cavanagh - gitara; Shaun Steels - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Metal Mind Productions / Peaceville Records
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Otwierający "shroud of false" (heh, tytuł jakby znajomy), to powoli rozkręcający się kawałek, motto całej płyty: "We are just a moment in time". W połączeniu z kolejnym "fragile dreams" daje nezły efekt progresji. Od pianina i skrzypiec, po gitarę podłączoną do gniazdka i mocną perkusję.

"fragile dreams" przypomina mi trochę utwór, od którego zakorzeniła się w moim mózgu choroba zwana Anathemą - "sleepless". Ale tylko trochę. Zwrotka ciszej, refren dziko, ale też melodyjnie.

"empty" pod względem szybkości wydobywania słów wyróżnia się na płycie (może Anathema nauczyła się tego, obrabiając covery Bad Religion :), innymi słowy jest to kawałek "nietypowo" szybki. Zabić schematy!

Kolejny utwór wyróżnia się dla kontrastu smutnym plumkaniem wysoko na pianinie i smutnym wokalem załamanego człowieka. Całość dopełnia niedługi, ale za to high quality motyw instrumentalny, w którym udało mi się wyłapać pianino, skrzypce(!), gitarę klasyczną (tak trochę po hiszpańsku).

Jeżeli ktoś przeczytał gdzieś, że Anathema poszła w kierunki Pink Floyd i bardzo lubi ten zespoł, to wydaje mi się, że następny kawałek go zainteresuje - "re-connect". Nie jest to oczywiście strictly pinkflijdziarski numer, ale coś, coś jakby... Ale na tym chyba kończy się to pinkflojdowanie. Następny "inner silence" panowie stworzyli, kiedy przypomniał im się oldschoolowy doom metal, ale nowe doświadczenia oczywiście wdrożyli także.

W tytułowym "alternative 4" niepowtarzalny nastrój tworzą klawisze, wokale rodem z Transylwanii i Arabii, od czasu do czasu zjawiaja się cięższe gitary. Spokój. Potem płynie spokojnie "regret" zaczynający się gitarą akustyczną, przypominającą trochę muzykę z Diablo (mnie się to tak skojarzylo). Wokal jest bardzo przygnębiający (bardzo piękny), do orgazmu dochodzi się w momencie, gdy zjawia się przesterowana gitara, a chwilę później organy. Muzyka oddaje dokładnie nastrój tego, o czym mówi tekst (tylko i wyłącznie moje wrażenie). Smutek, samotność, później przełom - nadzieja. "feel" następny genialny numer. Przygnębiający, pesymistyczny, wypełniony żalem, płacz człowieka w agonii. "destiny" jest bardzo melancholijny, jego podstawą są klawisze, nie został "zbeszczeszczony" żadnym cięższym uderzeniem. Dobry pomysł na koniec. Przywraca spokój ducha. Usypia... Najogólniej mówiąc płyta jest doskonałym obrazem "Visions of love and hate". :)

Polecam wszystkim, którzy czują czasem potrzebę przebywania tylko z sobą samym. Odradzam na wszelkiego rodzaju imprezy :) Myślicie może, że się nieźle rozpisałem, ale to jest tylko ułamek okrojenia ogólnego zarysu. O tej płycie można napisać książkę...

autor: mentos

tutaj od 21.03.1999

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

King Crimson "In The Court Of The Crimson King"
- autor: Grzegorz Kawecki

Metallica "Master Of Puppets"
- autor: Tomasz Kwiatkowski
- autor: Qboot

Opeth "Blackwater Park"
- autor: Zbyszek "Mars" Miszewski
- autor: Michu
- autor: Margaret
- autor: Arhaathu

My Dying Bride "Turn Loose the Swans"
- autor: Miki(S)
- autor: Margaret

Pink Floyd "Wish You Were Here"
- autor: Tomasz Kwiatkowski
- autor: GSB
- autor: Tomasz Klimkowski


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
Dobre..
Krist (wyślij pw), 2012-01-18 14:12:54 | odpowiedz | zgłoś
Dobra płyta.


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Anathema

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Anathema

"A fine day to exit"
autor: mos

"A fine day to exit"
autor: Margaret

"A Natural Disaster"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Alternative 4"
autor: mentos

"Alternative 4"
autor: szalony KaPelusznik

"Eternity"
autor: Margaret

"Falling Deeper"
autor: Megakruk

"Judgement"
autor: Adam "Tool" Ulecha

"Judgement"
autor: Margaret

"Judgement"
autor: Raf

"Pentecost III"
autor: Margaret

"Resonance"
autor: Margaret

"Serenades"
autor: Margaret

"The Silent Enigma"
autor: Margaret

"The Silent Enigma"
autor: rick

"Weather Systems"
autor: Megakruk

"We're Here Because We're Here"
autor: Paweł Kuncewicz


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas