zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Arcana "...The Last Embrace"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 94%
liczba ocen: 122

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Arcana "...The Last Embrace"

Nazwa zespołu: Arcana
Tytuł płyty: "...The Last Embrace"
Utwory:  ...The Last Embrace; Hymn of Absolute Deceit; Diadema; Winds of the Lost Souls; Love Eternal; Repentance; March of Loss; The Ascending of a New Dawn; Sono la Salva; Lorica Vite
Wydawcy: Mystic Production / Cold Meat Industry
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Arcana od dłuższego czasu wypełnia lukę stworzoną przez nieśmiertelny Dead Can Dance. Muzyka obu zespołów rzeczywiście wiele ma ze sobą wspólnego, czasem nawet ma się wrażenie, że pod jedną kompozycją mogłyby się spokojnie podpisać oba duety. Jednak mimo tych uderzających podobieństw, nie można Arcany nazwać kalką Dead Can Dance. Ten zespół kroczy ścieżką własnych przeżyć, wprowadza słuchacza w niepoznane rejony marzeń, mroku i uczuć. Tak było na dwóch poprzednich albumach. I tak jest na trzecim pełnometrażowym krążku.

"...The Last Embrace" kontynuuje styl wyznaczony na "Dark age of Reason" i "Cantar de Preocella". Kolejny raz zanurzymy się w otchłani wielobarwnych dźwięków, w różnych odcieniach mroku... Muzycznie jest bez zmian - dark wave fantastycznie splata się z folkiem, z barokowymi i celtyckimi naleciałościam. Elementy te spojone w przepiękną całość przyozdobiono siłą symfonii. Niewątpliwie "...The Last Embrace" brzmi podnioślej niż poprzednie dzieła. Także wokale są czytelniejesze, nie chowają się pod warstwą dźwięków. Majestatyczny głos Petera i anielski sopran Idy snują wzruszającą opowieść o uczuciach, osamotnieniu, wiecznej miłości... Każdy dźwięk to ścieżka labiryntu, w którym swobodnie dryfują zagubione dusze. Błądzą tak, niesione przez wiatr po świecie marzeń, po komnatach mroku, by odnaleźć swoje miejsce, by zatracić się w wiecznej miłości... I gdy już wydaje się, że osiągnęły swój cel, przeznaczenie rozwiewa ich marzenia, każe błądzić dalej, samotnie dryfować nad oceanem pustki, smutku i nadziei. Ich wędrówka zaczyna się od nowa, bo za którąś ścieżką labiryntu czeka upragniona miłość - wieczna, niezniszczalna, potężniejsza od ostatniego objęcia śmierci. "...The Last Embrace" to niezwykle malowniczy zlepek dźwięków, bardzo silnie oddziałowujący na wyobraźnię. To zresztą nic nowego, Arcana bowiem od samego początku wciągała zahipnotyzowanego słuchacza w wir własnej wyobraźni, w otchłań snów i ukrytych marzeń. Podobne odczucia miałam przy nieśmiertelnym "Within a Realm of a Dying Sun" Dead Can Dance - przejście do innego świata, astralna podróż w nieznane zakamarki duszy, absolutne oczarowanie, nieskazitelne, najdoskonalsze piękno. Peter i Ida kolejny raz stanęli na wysokości zadania, wyczarowali wyjątkowy klimat z jednej strony niejasny, mroczny, ascetyczny, z drugiej natomiast pełen romantyzmu, uduchowienia, piękna i melancholii.

Arcanę śmiało polecić można wszystkim miłośnikom Dead Can Dance - na pewno znakomicie wypełni pustkę, jaka powstała po tym kultowym duecie. Niewykluczone (a raczej bardzo prawdopodobne), że "...The Last Embrace" odkryje przed nimi nowy wymiar dźwięków, będzie przepustką do niepoznanego jeszcze świata, do którego nie zdążyli wprowadzić ich Lisa i Brandon.

autor: Margaret

tutaj od 16.04.2001

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
....
Jontek79 (wyślij pw), 2011-11-02 20:53:50 | odpowiedz | zgłoś
Dla mnie najlepszym wydawnictwen Arcany jest-pewien 'skok w bok'czyli "Le Serpent Rouge"Do tej pory nigdy nie nagrywali muzyki w tych klimatach a z tego albumu az wieje pustynnym piachem. Rewelacyjny,magiczny, rytualno- transowy ambient!Polecam


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Arcana

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Arcana

"...The Last Embrace"
autor: Margaret

"Cantar De Procella"
autor: Margaret


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas