zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Armagedon "Death Then Nothing"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 89%
liczba ocen: 156

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Armagedon "Death Then Nothing"

Nazwa zespołu: Armagedon
Tytuł płyty: "Death Then Nothing"
Utwory:  Death Then Nothing; Dead Code; Enemy; Blanket of Silence; Seeing Is Believing; Bed of Thorns; Father of Oblivion; Emptiness Beyond Believe; Betrayed; F... End
Wykonawcy:  Krzysztof "Krizz" Maryniewskey - gitara; Tomasz "Sooloo" Solnica - gitara basowa; Adam Sierżęga - instrumenty perkusyjne; Sławomir "Slavo" Maryniewskey - wokal
Wydawcy: Mystic Production
Rok wydania: 2009
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

W garażu u rodziców ciągle gdzieś jeszcze leży zakurzona kaseta "Invisible Circle", a do moich rąk dociera płyta o tytule niemalże "idealnym" na nadchodzące gorące lato - "Death Then Nothing". Aż szesnaście lat trzeba było nam czekać na drugie pełnowymiarowe wydawnictwo rodzimego Armagedon. Czy warto było?

Oj było... I ukazuje to już pierwszy, tytułowy utwór - stąd odpowiedź na postawione pytanie pada wyjątkowo szybko. A im dalej, tym wcale nie gorzej. Armagedon prezentuje stary, dobry, oldschoolowy death metal. Owszem, są tu nowinki - klawisze ("Dead Code"), partie pianina (intro "Then Death Nothing", outro "F... End") czy nawet chórki ("Seeing Is Believing"), ale elementy te są naprawdę bardzo, bardzo dalekim tłem dla tego, co dzieje się na pierwszym planie. Poza nowoczesną, zresztą bardzo dobrą, produkcją nie ma tu więcej nowomodnych naleciałości - "Death Then Nothing" to konkretne, deathmetalowe łupanie. Nie ma popisów technicznych, progresywnych, matematycznych łamańców ani konkursów ultra szybkości - tu nie o to chodzi, tu nikt się z nikim nie ściga, tu nikt przed nikim nie musi się popisywać. Większość płyty to średnio szybkie tempa, rewelacyjne, brutalne riffy i nieustanne parcie do przodu, bez jakiegokolwiek oglądania się na innych. Nieco wolniej jest jedynie w "F... End", gdzie szybkość zastąpił genialny, niemalże morbidowski ultra ciężar.

Lata lecą, jednak, jak widać (a raczej słychać), pewnych rzeczy się nie zapomina. Trzy czwarte pierwotnego składu Armagedon (Slavo, Sooloo, Krizz) nadal doskonale pamięta, jak się gra dobrą muzykę. O tym, że Adam Sierżęga (Lost Soul) potrafi grać na perkusji, też niejeden raz można się było już przekonać. Już po nagraniu albumu do składu dokoptowano jeszcze gitarzystę Rafała Karwowskiego. Są więc umiejętności, do których po przesłuchaniu "Death Then Nothing" muzycy nie muszą nikogo przekonywać, jest też potencjał. Teraz pozostaje tylko czekać na koncerty i życzyć zespołowi tego, czego nie zdążył dokonać szesnaście lat temu, czyli realnego zaistnienia na zachodnich rynkach. Bez dwóch zdań - "Death Then Nothing" to pozycja obowiązkowa każdego prawdziwego fana death metalu.

PS. O oldschoolowym podejściu do tematu świadczyć mogą również umieszczone we wkładce wydanej płyty... naklejka i naszywka.

autor: Krzysiek "kksk"

tutaj od 2.05.2009

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

SBB "Iron Curtain"
- autor: Meloman

Vader "Necropolis"
- autor: Megakruk


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
Mocna rzecz, zwłaszcza dla dla fanów
SoullessFFF (gość, IP: 79.184.22.*), 2009-05-11 10:05:27 | odpowiedz | zgłoś
starego amerykańskiego death metalu. Ja jeszcze tam słyszę lekki wpływ ekipy Bentona z czasów gdy grali death metal a nie melo pitu.
Armagedon wrócił i gra death metal jaki lubię.

 
..
Odin (gość, IP: 79.191.115.*), 2009-05-06 17:24:20 | odpowiedz | zgłoś
dobra płytka. Taka prawdziwa, nagrana z pasji a nie na siłę.

Pozdro

 
Death Then Nothing - świetne zmartwychwstanie!
Westpreussen (wyślij pw), 2009-05-06 15:39:13 | odpowiedz | zgłoś
Ekipa z Marienwerder znów w natarciu! Mocna pozycja jak dla mnie! Dobry, stary death metal!

 
Recenzja jest konkretna
MorbidFan (gość, IP: 81.15.230.*), 2009-05-05 09:29:57 | odpowiedz | zgłoś
Zanim kupiłem płytę, szukałem recenzji. Muszę przyznać, że ta powyżej jest jedną z bardziej konkretnych. Jest rzeczowa i widać, że została napisana po przesłuchaniu płyty, a nie tylko w ramach tematu "wielki powrót armagedon". Ja mam podobne zdanie. Płyta jest bardzo dobra.

 
Przesada
Killer17690 (gość, IP: 89.74.165.*), 2009-05-03 22:15:19 | odpowiedz | zgłoś
Stary. Wystarczyło napisać. Dobra płyta, da sie ja przesłuchać do końca, ale pachnie tu jak na demo wczesnym Morbid Angel.
Po co te górnolotne teksty i strata czasu ;)


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Armagedon

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Armagedon

"Death Then Nothing"
autor: Krzysiek "kksk"


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Która to błyskawiczna sonda na rockmetal.pl?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas