zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Armia "Pocałunek mongolskiego księcia"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 94%
liczba ocen: 270

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Armia "Pocałunek mongolskiego księcia"

Nazwa zespołu: Armia
Tytuł płyty: "Pocałunek mongolskiego księcia"
Utwory:  Zjawy i ludzie; W kamień zaklęci; Pocałunek mongolskiego księcia; Horror Budzulli; Sodoma i Gomora; Nostalgia; Utopia; Ukryta miłość; Sen nocy letniej; Śmierć w Wenecji
Wykonawcy:  Budzy - wokal, gitara, sample; Banan - waltornia; Paweł Klimczak - gitara; Popcorn - gitara; Rozencwajgowa - instrumenty perkusyjne; Dr Kmieta - gitara basowa; Gerard Nowak - wokal; Wojcek Czern - moog; Arka Noego - chóry
Wydawcy: Pomaton EMI
Rok wydania: 2003
Data napisania recenzji: 15.09.2004
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Są takie płyty, które uwodzą i uzależniają. Sącząc się z głośników, z minuty na minutę poprawiają nam nastrój i sprawiają, że naciśnięcie klawisza "repeat" wydaje się czymś tak naturalnym jak sięgnięcie po kolejną czekoladkę z bombonierki czy zamówienie kolejnego piwa :) Takie płyty są szczególnie cenne, gdy zjawiają się nieoczekiwanie.

Przyznaję na wstępie, że tego się nie spodziewałem i już trochę zwątpiłem w Armię. Jej ostatnie wcielenie z nierzadko mało subtelną grą Popcorna na gitarze i coraz bardziej jednoznacznie religijnie nacechowanymi tekstami Tomka Budzyńskiego nie zdawało się zdolne do porwania mnie tak jak kiedyś "Legenda" albo "Triodante". Jak bardzo się myliłem! Skazana przeze mnie na przeciętność Armia powróciła w naprawdę wielkim stylu.

Co ujęło mnie w tym krążku? Po pierwsze - powrót do punkowego czadu. Porywająca wersja "W kamień zaklęci" z repertuaru 2 plus 1, zabójcza "Sodoma i Gomora" czy moja ulubiona "Nostalgia" wprawiają głowę w rytmiczne ruchy i wywołują na twarzy szeroki uśmiech. Po drugie - teksty. Budzyńskiemu nareszcie minęło wyjątkowo długie neofickie przesilenie i religijne liryki ustąpiły miejsca wyjątkowo urokliwym tekstom bajkowym, inspirowanym Tolkienem, sielankowym nałęczowskim dzieciństwem czy ulubionymi książkami i filmami. Poezja Budzego na "Pocałunku..." zawiera ogromną dawkę ciepła i skrzy się inteligentnym humorem. Humorem, którego nie raz brakowało w ostatnich dokonaniach zespołu.

Muzycznie płyta również robi duże wrażenie i intryguje. Przemyślane riffy i "muzyczne plamy" tworzone przez Popcorna i Pawła Klimczaka podszyte są znakomitą grą Banana (choćby powalające solo w żartobliwym "Horrorze Budzulli") i jak zwykle świetnym śpiewem Budzego. Czad sąsiaduje z "krainą łagodności", a zabójcze rytmy oplecione są pieknymi melodiami. Bardzo gorąco polecam wszystkim - także osobom, które nie miały do tej pory okazji sięgnąć po wydawnictwa Armii!

autor: Robert Waliś

tutaj od 5.10.2004 Podaj dalej: Facebook

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

Zobacz: Wasze komentarze (poniżej)

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

2Tm2,3 "888"
- autor: Mojżesz

Metallica "Death Magnetic"
- autor: Ugluk

King Crimson "In The Court Of The Crimson King"
- autor: Grzegorz Kawecki


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
Arcydzieło!
krzychu_1980 (gość, IP: 84.234.44.*), 2010-04-18 12:11:29 | odpowiedz | zgłoś
W mojej ocenie płyta wybitna! Nie znalazłem na żadnej innej wydanej w Polsce płycie tak inteligentnego połączenia tradycji i nowoczesności, czadu z łagodnością, radości i powagi.
Jaka szkoda, że Armia poszła później w trochę inną stronę, choć na każdej kolejnej płycie pojawiały się jakby dyskretne zerknięcia w kierunku "Mongolskiego księcia..."
Słucham jej zdecydowanie częściej niż nawet "Legendy". Dla mnie klasyk na miarę Triodane!

 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Armia

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Armia

"Antiarmia"
autor: Mary SAy

"Czas i byt"
autor: ad

"Der Prozess"
autor: sporysz

"Legenda (reedycja)"
autor: ad

"Pocałunek mongolskiego księcia"
autor: Robert Waliś

"Triodante (reedycja)"
autor: ad


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Który dzień 'Open Mind Festival' zapowiada się najciekawiej?

 



"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2010 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas