Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
79% |
| liczba ocen: |
130 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Artrosis "W Imię Nocy"
|
Nazwa zespołu: Artrosis
Tytuł płyty: "W Imię Nocy"
| Utwory: |
Ukryty Wymiar; (; Na Wieki Wieków; Hipnoza; W Górę; Nie Ma Nic; Crazy; (; Prośba; Do Zła |
| Wykonawcy: |
Krzysztof "Chris" Białas - gitara; Maciej Niedzielski - instrumenty klawiszowe; Medeah - wokal |
Wydawcy: Morbid Noizz
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
Nie należę do osób, które łatwo uzewnętrzniają swoje emocje. Życie
nauczyło mnie chłodnego opanowania i wnikliwej analizy przed
ujawnieniem najbardziej osobistych uczuć. Czasem jednak zdarza się coś
niespodziewanego, nieplanowanego, co całkowicie zmienia wizerunek na pozór
twardego człowieka. To coś wnika w najgłębszą głębię duszy i obdziera z
najintymniejszej intymności. Sprawia, że serce bije szybciej niż powinno,
a emocje wymykają się jakiejkolwiek kontroli. To coś przypomina miłość,
która pojawia się nagle, by trwać, rozwijać się i płonąć na wieki. Tym
czymś stała się dla mnie druga płyta Artrosis.
Nie ma słów, które byłyby w stanie opisać to, co czuję, gdy wtapiam
się w głąb tych dźwięków, by czcić piękno Mroku. Mogłabym oddać swoje
życie, byle tylko móc przez chwilę, raz jeszcze wznieść ręce ku Nocy,
wyznać jej moją prośbę, opowiedzieć o szaleństwie jakie mnie ogarnia,
gdy nie ma nic... By móc kolejny raz w hipnozie wznieść się w górę i już
na wieki wieków pozostać w ukrytym wymiarze... Artrosis stworzył płytę,
która pozwala wniknąć w głąb własnych uczuć i marzeń. Ta muzyka zniewala,
upaja, przenosi na nieograniczone przestrzenie mrocznego piękna, staje
się studnią bez dna, w której dostrzegamy swoje sny i pragnienia. I
trudno jednoznacznie powiedzieć dlaczego tak się dzieje, gdzie tkwi
urok i magia. Może w niesamowitych, pełnych ekspresji wokalach Magdy? Może
w zastanawiającej liryce, doskonale odzwierciedlającej wrażliwość i
głębię gotyku? Może w ciężarze, na którym malowane są urzekające,
pełne nieokreślonej tęsknoty i melancholii melodie? A może wszystkie
te elementy stanowią jedną całość, osnutą mgiełką tajemniczości, złożoną
z tysiąca magicznych zaklęć? Tak, to właśnie to. Muzyka Artrosis to
wycinki marzeń, które spajają się w jeden, najpiękniejszy sen. Dlatego
tak trudno zapanować nad emocjami, trudno zachować obojętność, spokój,
dystans... Pamiętam TE ciarki, gdy pierwszy raz w ciemną noc wsłuchiwałam
się w "Ukryty Wymiar". Pamiętam niepokój, dreszczyk i lekkie przerażenie,
gdy utwór ten przeszedł w demoniczne "Na wieki Wieków". Pamiętam łzy,
które popłynęły, gdy piękno dosięgło apogeum w "Prośbie"... Pamiętam
osamotnienie, desperację i ból "Nie Ma Nic". Pamiętam solidny metalowy
czad i dynamikę "Crazy", ciężar i moc "Do Zła". Pamiętam senny, trochę
monotonny nastrój "Hipnozy i wyśniony pocałunek, który porwał mnie "W
Górę" wraz z panią mego serca - Nocą... To wszystko działo się naprawdę,
lecz w innym świecie, w innym wymiarze. Tam, gdzie promienie zachodzącego
słońca pieszczą ziemię zdradzoną przez upadłe anielskie dusze. Ziemię
zranioną przez światło dnia...
Artrosis nagrał niesamowitą album - piękny, dogłębny, z rozmachem. Ostatnio
jakby coraz rzadziej spotykam płytę, która działa na mnie w TEN sposób
- obdziera z intymności, ujawnia wszystkie uczucia i myśli, nie pozwala
trzymać emocji na dystans... Ta muzyka jest jak róża - zachwyca, a
jednocześnie rani swym pięknem. Gdy już raz wedrze się do serca, na zawsze
pozostawia w nim swój ślad, a słuchacza zamienia w niewolnika, pragnącego
więcej takich chwil. Zamienia w niepoprawnego romantyka zakochanego
do bólu w jej pięknie, wzniosłości, czułości, ciemności... Przypomina
miłość - wielką i niezniszczalną... "Czuję ją! Zostawia ślad w glinie,
która moim ciałem. Choć twarda jest krucha jak szkło Czuję ją! Zabiera
tchnienie, odcina tlen..."
P.S. "Pośród Kwiatów i Cieni" to kolejne wiekopomne arcydzieło, o którym
napiszę już niebawem...
autor: Margaret
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
| |
Hm...
Płyta jak płyta, ale recenzja mnie rozwaliła... Chce adres dilera, od którego ta pani kupuje specyfiki, bo na trzeźwo chyba tego nie pisała...
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|