Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
70% |
| liczba ocen: |
563 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Behemoth "Thelema.6"
|
Nazwa zespołu: Behemoth
Tytuł płyty: "Thelema.6"
| Utwory: |
Antichristian Phenomenon; The Act Of Rebellion; Inflamed With Rage; Pan Satyros; Natural Born Philosopher; Christians To The Lions; Inauguration Of Scorpio Dome; In The Garden Of Dispersion; The Universe Illumination; Vinvm Sabbati; 23 (The youth manifesto) |
| Wykonawcy: |
Nergal - gitara prowadząca, gitara rytmiczna, gitara akustyczna, wokal; Inferno - instrumenty perkusyjne; Havoc - gitara prowadząca, gitara rytmiczna; Marcin "Novy" Nowak - gitara basowa |
Wydawcy: Mystic Production
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8
Chyba żadnemu zwolennikowi ekstremalnej muzyki w naszym kraju nie trzeba przedstawiać pomorskiego zespołu Behemoth, dlatego mogę pominąć wszelkie wstępy. Wiem, że recenzowanie płyty, która od dłuższego czasu zajmuje pierwszą pozycję na "cHITynie" (www.rockmetal.pl/chityna.html) wiąże się z pewnym ryzykiem, jednak mimo to spróbuję...
Behemoth z każdym kolejnym wydawnictwem coraz bardziej zbliża się do stylistyki death metalu. "Thelema.6" z black metalem ma już niewiele wspólnego. Jedynie brzmienie nowej płyty, w dalszym ciągu dość przestrzenne, może sugerować, że Behemoth w przeszłości uprawiał bardziej zachowawcze formy ekstremalnej sztuki. Mimo to uważam, że "Thelema.6" jest najcięższym i najbardziej agresywnym materiałem zespołu, a obecność sporej dawki iście apokaliptycznych melodii tylko wzmacnia to wrażenie. Struktury utworów stały się bardziej kompleksowe, pojawiło się sporo tzw. smaczków i kilka solówek gitarowych, których na poprzednich płytach Behemoth brakowało.
"Thelema.6" wydaje się być płytą ze wszech miar dopracowaną. Bardzo dobre, przestrzenne i jednocześnie ciężkie brzmienie jest efektem funduszy, jakie zainwestowano w sesję. Według mnie - opłaciło się. Warto zwrócić uwagę na pracę sekcji rytmicznej, która - być może z powodu obecności Novy'ego - nabrała sporego rozmachu. Na pochwałę zasługują też wokale Nergala, wściekłe i zróżnicowane zarazem. Nie podejmuję się natomiast oceny warstwy tekstowej albumu, gdyż nie interesuję się okultyzmem, nie wierzę w magię ani żadne inne gusła. Być może spłycam nieco wartość tych liryków, jeżeli tak, to najmocniej przepraszam
Niestety, końcówka płyty, a konkretnie trzy ostatnie utwory, są niższych lotów, niż reszta materiału. Moim skromnym zdaniem, można by zrezygnować z tych kompozycji, nawet kosztem znacznego skrócenia czasu trwania albumu. Ponadto nie rozumiem, dlaczego Nergal umieścił na okładce własny wizerunek. Hołd dla zespołu Immortal, czy może egocentryczne uwielbienie samego siebie? Jeśli jednak chodzi o samą muzykę, to Behemoth jest wielki. Dlatego też każdy otwarty na ekstremalny metal słuchacz powinien zapoznać się z płytą "Thelema.6".
autor: Konrad
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
A mi się nie podoba
szczególnie brzmienie tej płyty. Całkowicie pozbawione mocy, jądra i penisa - szkoda bo gdyby dodać brzmieniowego mięsa i pierdolnięcia, to w kilku numerach mogłaby naprawdę zabijać. Fakt selektywne na maksa, tylko co z tego, "Countdown To Extinction" black/deathu - czyli bardzo dobra, ale jednak bzycząca muzyka.
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|