Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
96% |
| liczba ocen: |
558 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Blind Guardian "Nightfall in Middle-Earth"
|
Nazwa zespołu: Blind Guardian
Tytuł płyty: "Nightfall in Middle-Earth"
| Utwory: |
War of Wrath; Into the Storm; Lammoth; Nightfall; The Minstrel; The Curse Of Feanor; Captured; Blood Tears; Mirror Mirror; Face the Truth; Noldor (Dead Winter Reigns); Battle Of Sudden Flame; Time Stands Still (at the Iron Hill); The Dark Elf; Thorn; The Eldar; Nom The Wise; When Sorrow Sang; Out of the Water; The Steadfast; A Dark Passage; Final Chapter (Thus Ends...) |
| Wykonawcy: |
Hansi Kursch - wokal; Andre Olbrich - gitara; Marcus Siepen - gitara; Thomas Stauch - instrumenty perkusyjne; Billy King - chóry; Rolf Hohler - chóry; Thomas Hackmann - chóry; Olaf Senkbeil - chóry; Oliver Holzwarth - gitara basowa; Mathias Wiesner - instrumenty klawiszowe; Michael Schuren - pianino; Max Zelzner - flet; Norman Eshley - narracja; Douglas Fielding - narracja |
Wydawcy: Virgin Records
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6
Jak wskazuje sam tytuł, płyta, będąca concept-albumem, nawiązuje
do twórczości J.R.R. Tolkiena, jest bowiem oparta na "Silmarillionie".
Muzycznie jest zaś przedstawicielką nurtu "rycerskiego" heavy metalu,
przywodzącego na myśl Manowar. "Prywatnie" kojarzy mi się również
z "Blood on Ice" Bathory. Przyznam szczerze, ze nieźle się zdziwiłem,
słysząc muzykę BLIND GUARDIAN (ten album jest dla mnie pierwszym
spotkaniem z niemieckim zespołem), gdyż nie myślałem, że pod koniec
lat dziewięćdziesiątych ktoś jeszcze tworzy muzykę brzmiącą tak...
archaicznie.
Po tym niezbyt może zachęcającym wstępie przejdę jednak do samej
zawartości albumu. Wszystkie kompozycje trzymają podobny, podniosły
nastrój, poza jednym - "The Eldar" - balladowym utworem zaśpiewanym
przy akompaniamencie samego fortepianu. Atmosferę poszczególnych
kompozycji tworzy w dużej części męski chórek, dobrze spełniający
swoją rolę. Gitary nie brzmią natomiast może zbyt oryginalnie
czy przebojowo, tworzą jednak akompaniament podkreślający metalowy
charakter muzyki, która bez nich miejscami mogłaby wpaść nawet
w folk (w klimatach fantasy, oczywiście).
Ciekawym uzupełnieniem, czy może raczej połączeniem poszczególnych
utworów w całość, są krótkie przerywniki (wyróżnione w spisie
utworów kursywą) o różnym charakterze: czasem mają formę krótkich
fragmentów instrumentalnych, bądź śpiewanych (np. "The Minstrel",
"Out of the Water"), czasem - charakterystycznych odgłosów (bitwa
w "War of Wrath", jęki w "Lammoth"), wreszcie często występują
w nich dialogi, bądź monologi (np. końcówka "War Of Wrath", "Captured",
czy kończące płytę, a zarazem opowiedzianą na niej historię, "Final
Chapter").
Spoglądając na "Nightfall in Middle-Earth" obiektywnie, jest to
niezła propozycja dla zwolenników takiego grania. Ja cenię sobie
tę płytę o tyle, że lubię concept-albumy. Podsumowując, ze swej
strony szczególnie nie polecam, ale odradzić również nie mogę.
autor: Rafał "Negrin" Lisowski
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
10/10
Najlepsza zdecydowanie płyta BG. Istne arcydzieło.
|
| |
cudo
vulgariss (gość, IP: 83.20.78.*), 2009-08-07 09:14:04
| odpowiedz | zgłoś
Kolejna beznadziejna niestety recenzja fantastycznego zespołu. Blind Guardian wyjątkowym zespołem jest, etykietka power metal jest zdecydowanie niewystarczająca dla tego bandu, myślę że jest to po prostu melodyjny heavy metal, na poziomie, który potrafi wchłonać wiele stylistyk i wpływów.(Od rocka, poprzez folk, czy symfonię aż do thrash metalu. Naprawdę świetne antidotum, na zmęczone uszy po ekstremalnej jeździe. Nawet jesli nie jesteście miłośnikami takiej muzy, to warto spróbować właśnie od B.G. nie ma tu żadnej metalowej pompy, zacięcia czy patosu, są za to świetnie zaaranzowane melodie i co najważniejsze pomysł i to obojętnie z którąkolwiek płytą B.G. obcujemy :)
|
| |
Rozbawili mnie kolesie
Kirył (gość, IP: 193.238.200.*), 2009-08-03 21:53:49
| odpowiedz | zgłoś
którzy piszą, że za recenzje nie powinien się ktoś kto nie lubi danej muzyki
Primo- recenzent nie pisze, że nie lubi takiej muzyki
Secundo- gdyby recenzje pisali ci, którzy lubią dany zespół to by były same rewelacyjne oceny- a przecież nie o to chodzi
Recenzja z definicji jest subiektywna a autor nie musi lubić danego zespołu, Recenzja musi być tylko merytoryczna.
Chcecie piski i zachwyty- napiszcie do jakiegoś mainstreamowego medium- oni pochwalą wszystko, byle się kasa zgadzała
|
| |
re: Rozbawili mnie kolesie
Archaon (gość, IP: 83.22.147.*), 2010-03-02 19:40:22
| odpowiedz | zgłoś
No tak. To daj mamie do oceny płyty Marduka. O_O
|
| |
black
dead man (gość, IP: 83.7.24.*), 2008-09-08 01:27:50
| odpowiedz | zgłoś
Jak to recenzja jest bardzo subiektywna, ale dlaczegóż recenzje mieliby pisać tylko zwolennicy zespołu,przecież na jedno wychodzi, ale ktoś napisze, że to arcydzieło, albo że lipa, zawsze jednak pozostaje subiektywizm ;] Jak dla mnie zespół kaszaniasty ;)
|
| |
10/10
Dokladnie, po co koles pisze recenzje muzyki, ktorej nie lubi. Wg mnie ta plyta jest kapitalna. Po niej BG nigdy nie nagral tak dobrej muzyki.
|
| |
10/10
Cooker (gość, IP: 81.219.22.*), 2008-07-30 14:21:46
| odpowiedz | zgłoś
Ta płyta jest najlepszym dzieckiem Blind Guardian. To arcydzieło , wpada w ucho każdy utwór! Naprawdę nie rozumiem po co za pisanie recenzji biorą się ludzie którzy po prostu takiej muzyki nie lubią.
|
| |
Płyta cudo!!!
Vuko83 (gość, IP: 83.4.144.*), 2008-07-30 01:12:01
| odpowiedz | zgłoś
Moja ocena albumu to 10/10. Na pewno najlepszy album Blind Guardian a poza tym uwielbiam "Silmarillion" :)
|
| |
NiME
Steph (gość, IP: 90.129.70.*), 2008-05-28 01:07:56
| odpowiedz | zgłoś
Że co? Blind Guardian brzmi archaicznie? A może to Limp Bizkit albo Korn powinny nagrać płytę opartą na motywach Silmarillion. W końcu brzmią tak nowocześnie. LOL!!!
Dla mnie 10/10 i tyle.
|
| |
Arcydzieło
quick-fire (gość, IP: 89.151.12.*), 2008-05-22 21:47:05
| odpowiedz | zgłoś
Płyta jest wg mnie Arcydziełem, a autor recenzji się nie zna, o!
Ja płytę polecam z całego serca :D
ocena: 10/10 conajmniej
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|