Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
97% |
| liczba ocen: |
261 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Jeff Buckley "Grace"
|
Nazwa zespołu: Jeff Buckley
Tytuł płyty: "Grace"
| Utwory: |
Mojo Pin; Grace; Last Goodbye; Lilac Wine; So Real; Hallelujah; Lover, You Should've Come Over; Corpus Christi Carol; Etetnal Life; Dream Brother |
| Wykonawcy: |
Jeff Buckley - gitara, wokal; Matt Johnson - instrumenty perkusyjne; Mick Grondahl - gitara basowa; Michael Tighe - gitara |
Wydawcy: Columbia Records
Rok wydania: 1994
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
Miałem nie lada problem zabierając się do napisania kilku słów o tej
płycie. Zresztą mam nadal, gdyż nie wiem czy moje z nią pisane zmagania
choć trochę oddadzą jej sprawiedliwość. Poznałem ją stosunkowo niedawno
i od razu stała się moim prawdziwym skarbem. Na pewien czas odtrąciłem
od siebie wszystkie swoje muzyczne perełki.
Zaprzedałem jej swą duszę. Przez cały dzień nie słuchałem nic, a gdy
dzienny zgiełk świata roztapiał się powoli w ciemnościach, siadałem
wygodnie w fotelu ze szklanicą wina w łapie i pobudzałem do życia swój
odtwarzacz. Zaczynało się moje prywatne misterium. Na te parę godzin
świat stawał się taki dobry, a ja czułem się rozgrzeszony z każdego
najmniejszego przewinienia. Ba, czułem nawet, że rozgrzeszony mógłby
być cały ten popieprzony świat. Gdyby tylko chciał.
Na płycie znajduje się dziesięć utworów i każdy z nich to historia
na oddzielne opowiadanie. Od razu mówię, że o dwóch z nich pisać nie
potrafię. To fragmenty piąty i siódmy. Słuchając tego drugiego czuję się
jak ten odrzucony kochanek dobijający się do drzwi swojej ukochanej w
strugach padającego deszczu. "Kocham cię, lecz obawiam się kochać". Rusza
za serce. I taka jest też cała ta płyta. Na podstawach solidnej rockowej
historii została zbudowana zupełnie nowa jakość.
Nieważnym staje się to, że czasami usłyszymy echa Led Zeppelin, Nirvany
czy nawet Fields Of The Nephilim (dam głowę że "Dream Brother" był
budowany wedle podobnej recepty, jaką wypisał McCoy). Ważne jest to,
że dźwięki wlewające się do naszych uszu są tak szczere i prawdziwe,
płynące wprost z głębi ludzkiej istoty. Śmiem twierdzić, że artysta nie
potrafił przemawiać inaczej jak sercem i duszą. Może wyczuwał, że koniec
już bliski...
Chwała mu za tę szczerość. Na płycie znajdują się trzy cudze
kompozycje. "Halelujah" Leonarda Cohena, "Lilac Wine" J. Sheltona i
"Corpus Christi Carol" B. Brittena. Żadnej z nich Jeff wstydzić się nie
musi. Ich wykonanie jest piękne i porażające. Oto co znaczy zaaranżować
pięknie czyjś utwór. Zaznaczę tylko, że "Corpus..." zaśpiewany został
falsetem. Nie sposób przejść obojętnie. Jeśli ktoś pofatyguje się zdobyć
tę płytę, to na pewno nie przeoczy rozpiętości skali głosu artysty
i jego umiejętności trzymania frazy. W utworze tytułowym Jeff trzyma
nutę najdłużej (przebijając Gillana z "Made In Japan" i Dickinsona w
"Hallowed Be Thy Name"). Jeśli kto sądzi inaczej, to proszę dać znać.
autor: Tomasz Klimkowski
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
j.w.
jeff_block (gość, IP: 213.192.125.*), 2010-06-09 22:39:46
| odpowiedz | zgłoś
Mija prawie 10 lat od czasu napisania tej recenzji i nic więcej właściwie dodać nie sposób. Ponadczasowy album, jak zresztą i powyższa recenzja. Mam nadzieję, że jej autor zapuszcza jeszcze Grace tak by jak my wszyscy jak tytuł wskazuje doznać przy nim aktu łaski.
|
| |
[*]
katelovesjeff (gość, IP: 83.12.19.*), 2009-07-23 22:43:49
| odpowiedz | zgłoś
gdy znalazłam całkiem przypadkiem muzykę jeffa otworzyłam oczy na piękno. to było coś jak przebudzenie z głębokiego snu. kocham jego muzykę, uwielbiam każdą piosenkę z osobna i każdą inaczej odbieram. szkoda tylko że już więcej nic nie nagra [*]
|
| |
Jeff Buckley
Opisał pan moją historię ze spotkania z muzyką Jeffa Buckleya. ciągle jestem uzalezniona od tej płyty. Pozdrawiam wszystkich fanów.
|
| |
Jeff Buckley
Kocham ten album jest genialny... jeszcze raz potwierdza się że świetni ludzie żyją krótko=/
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
zespół: Jeff Buckley
"Grace"
autor: Tomasz Klimkowski
|
|