Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
72% |
| liczba ocen: |
29 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Candra "Elizjum: the Winterfields"
|
Nazwa zespołu: Candra
Tytuł płyty: "Elizjum: the Winterfields"
| Utwory: |
Elizjum I (Inconnu; Czarne Kwiaty); Wdowa; Elizjum II; Czyz nie dobija sie koni?; Elizjum III |
Wydawcy: Gothouse / Candra
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7
Zdaje się, ze było to pierwszego dnia bolkowskiego festiwalu muzyki
zamkowej i łupiącej, gdy chcąc kupić sobie jakieś wydawnictwo olejowych
anarchistów Jude (mała kryptoreklama tej kapeli...), znalazłem
w kartoniku na stoisku płytę Candry. Uwagę moją zwrócił fakt,
iż została nagrana na kasecie C-60, a wkładka informuje o pięciu utworach.
Jako fetyszysta długich kompozycji dałem się skusić na ślepo. I nie żałuję.
Co prawda materiał trwa tylko 26 minut (jest nagrany na obu
stronach...), ale przekonał mnie. Już na początku zabija klimat intra
("Inconnu") z ładnym wokalem Anny B., a potem rozkręca się ta muza.
Obecność dwu gitarzystów nasuwa myśl o ostrych wyziewach, lecz tutaj
mamy do czynienia z graniem bardziej subtelnym, choć nie pozbawionym
"kopa", w tempach nie całkiem wolnych (jak na mój gust nawet za
szybkich), z nadbudowanymi odlotowymi klawiszami. Tu i ówdzie akustyka,
no i dochodzimy do "hitu" kasety: "Czyż nie dobija się koni?".
W innych utworach można mieć zastrzeżenia do wokali (facet czasem może
trochę się przecenia), to tu rozwija skrzydła i odlatujemy. Sam tytuł
zwraca uwagę. Wszystkie teksty są bardzo emocjonalne i adekwatnie do
okładki, pełne melancholii. W bardziej gotyckie klimaty wpada wokalista
w ostatnim utworze. Samo granie przypomina mi troszkę Lacrimosę, tutaj
czuje się, ze to epilog od pierwszych taktów, choć nie tak całkiem
metalowo. Na pewno zespołowi marzy się nagranie tego utworu także
z orkiestra, już czuję się trochę jak w, nazwijmy to "katedrze
dźwięku", gdy muzyka cię porywa i chcesz tylko wyrzucić ręce ku niebu
i oddać się ekstazie umysłu. Nie przeszkadza w tym już garażowe brzmienie
4-śladowego magola kolegi taty. Demo(?) nagrano w parę dni
w Białymstoku i brzmi OK. Również okładka jest na poziomie, spodobał mi
się pomysł użycia "ręcznej" typografii i ogólnie pasuje do tytułu,
i klimatu.
Pytałem się jednego zapoznanego w Bolkowie tape-tradera o Candrę i nie
mógł mi nic więcej powiedzieć - może się aż tak nie znał (...), ale na
wszelki wypadek podam tu adres kontaktowy do wokalisty:
Artur Traczyk
ul. Powstanców 4/6
15-666 Białystok
tel. +48 (85) 6617060
autor: Gollum
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|