Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
91% |
| liczba ocen: |
45 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Chris Rea "King Of The Beach"
|
Nazwa zespołu: Chris Rea
Tytuł płyty: "King Of The Beach"
| Utwory: |
King Of The Beach; All Summer Long; Sail Away; Still Beautiful; The Bones Of Angels; Guitar Street; Who Do You Love; The Memory Of A Good Friend; Sandwriting; Tamatave; God Gave Me An Angel; Waiting For A Blue Sky |
Wydawcy: Magnet / Warner Music
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6
Trudno zliczyć, która to już płyta Chrisa Rea. Nie ma to jednak większego
znaczenia, gdyż znów otrzymujemy to, do czego przyzwyczaił on nas od
dawna. Spokojne, pełne stylowego piękna utwory z zawsze wysuniętym
na pierwszy plan ciekawym głosem Chrisa, charakterystyczną gitarą i
niezmiennym minimalizmem, jeśli chodzi o rytm.
"King Of The Beach" nie zaskakuje więc, ale i tym samym nie rozczarowuje.
Otrzymujemy porcję muzyki w najlepszym wykonaniu, świetnie zagranej
i skomponowanej. Że nie znajdziemy tu drugiego "Road To Hell" albo
"Looking For A Summer"? Cóż, nie zawsze jest niedziela... Wszystkie
utwory skomponował piosenkarz, co stało się już właściwie regułą.
Sporym powodzeniem w rozgłośniach radiowych jeszcze niedawno cieszyła
się piosenka "All Summer Long" - taki typowy, nieco banalny przeboik,
napisany według dawno sprawdzonych patentów: taneczny, elektronicznie
generowany rytm, gitara delikatnie, acz wyraźnie zaznaczająca swą
obecność, tekst z założenia wakacyjny, no i ten charakterystyczny głos -
lekko jakby znudzony, lecz z drugiej strony niezwykle ciepły, po prostu
przyjemny. Równie udany jest kawałek tytułowy "King Of The Beach",
który powinien jeszcze poszaleć w rozgłośniach radiowych Spragnionych
mocniejszych gitarowych wrażeń powinno zadowolić "Guitar Street", gdzie
Chris udowadnia, że jest nie tylko na wskroś oryginalnym wokalistą, ale
i mającym swój własny, rozpoznawalny styl gry gitarzystą. Jak to zwykle
bywa w przypadku płyt tego wykonawcy najlepszym bezwzględnie kawałkiem
jest tu piękna, nastrojowa ballada - mówię oczywiście o "Who Do You Love",
która z pewnością nawiązuje do najbardziej udanych przebojów tego artysty.
"King Of The Beach" nie wnosi absolutnie nic nowego do muzyki, a nawet
do twórczości samego Chrisa Rea, ale tego przecież tak naprawdę chyba
nikt nie oczekiwał. Po prostu solidne rzemiosło...
autor: Tomasz Kwiatkowski
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|