zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Closterkeller "Violet"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 86%
liczba ocen: 138

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Closterkeller "Violet"

Nazwa zespołu: Closterkeller
Tytuł płyty: "Violet"
Utwory:  To on - znowu następny; W moim kraju; To muzyka; Babeluu; Kołysanka dla Adasia; Walet Pik; Salome; Kolana i już; Agnieszka; A nadzieja; Supernova; Jihad; Hassan I Sabbah; Video-film; Dwa oblicza Ewy; Violette; Noc w haremie
Wydawcy: Izabelin
Rok wydania: 1994
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

"...Muzyka. Słyszę ją, słyszę ją
Ona gra, ona gra we mnie tu."

Pewnego majowego popołudnia 94 roku zawitały do Polski Koktailowe Bliźniaki. A jako, że twórczość ich znałem, a pewne ich płyty lubiłem bardzo, więc nie mogło mnie zabraknąć w katowickim Spodku, oczywiście.

A tak to się jakoś stało, że saportował ich kto? Polski zespół, który tak naprawdę znałem tylko ze słyszenia. Przyszedłem posłuchać Elizabeth Fraser i jej kolegów, a wyszedłem z imprezy, nie wiedząc wtedy jeszcze, że oto właśnie pierwszy raz byłem na koncercie ukochanego teraz zespołu.

Closterkeller, to jeden z nielicznych zespołów, którego wszystkie płyty podobają mi się w równym stopniu. Ale najważniejsza dla mnie jest ta, od której zaczynała się moja fascynacja muzyką tej formacji. "Violet" - to płyta wybitna, zarówno jeśli chodzi o ambitną, oryginalną muzykę, jak i inteligentną warstwę tekstową. W mojej grupie ulubionych płyt jest to pozycja bezkonkurencyjna. Dlaczego? Zespół ten, jak żaden inny, potrafi pogodzić mocne, rockowe granie z klimatami wywołującymi wzruszenie i pobudzającymi do myślenia tekstami.

Płyta zaczyna się najbardziej porywającym "To on - znowu następny". Zaczyna się całkiem niewinnie - taki sobie delikatny wstęp grany na klawiszach - żeby za chwilę zostać przerwany brutalnie gitarą Pawła i perkusją Piotra. Drapieżny głos Anji. Wykrzyczany refren. Jak dla mnie - to najbardziej ostry numer na tym krążku. Podczas koncertów zawsze na tym i następnym "W moim kraju" panuje straszliwy szał. Ten ostatni zaczyna się po prostu fantastycznie. Utwór opiera się na rytmie gitary prowadzącej, wysuniętej przed inne instrumenty. Zepsute jednak to wszystko przez niedobrze dobrany muzycznie refren. Całkiem on tam nie pasuje. "To muzyka". Gdybym uczył się jeszcze w szkole, to powiedziałbym, że to manifest programowy zespołu ;o). Bardzo osobisty tekst Anji, którz więc może go lepiej zaśpiewać niż ona? W tej piosence pokazuje się dualność muzyczna tej kompozycji. Closterkeller uwielbia tak zaskakiwać w swoich utworach - pierwsza część wolna, w drugiej gwałtowna zmiana tempa i ciężkości brzmienia, refrenu brak. Następna piosenka - to urokliwa kołysanka "Babeluu". Później "Walet Pik" i zaśpiewana z wściekłością "Salome". Następnie najbardziej dla mnie dziwny kawałek: "Kolana i już". Dalej nie bardzo wiem, po co na końcu utworu taka słowna puenta. Żart? Znacie największy przebój Closterkellera? "Agnieszka" - publiczność na koncertach zawsze się domaga się tego standardu. Tutaj inna, bardziej soczysta aranżacja w porównaniu z minialbumem "Agnieszka". Później kolejno następują: "A nadzieja", najsłabsza według mnie "Supernova" i dwie fascynacje dźwiękami orientu: angielskojęzyczne "Jihad" i "Hassan I Sabbah", zaśpiewane wspólnie ze specjalistką od arabesek - Fiolką. "Video-film" to jakby utwór wprowadzający do doskonałego "Dwa oblicza Ewy". To najbardziej technicznie trudna partia wokalna na tej płycie. Anja śpiewając początkowo bardzo wysoko moduluje barwę głosu w zależności od tego o czym śpiewa. Ta piosenka jak żadna inna pokazuje jej umiejętności wokalne i skalę głosu. Z ogromną przyjemnością słucha się tych trudnych eksperymentów. Muzycznie także jedna z najlepszych kompozycji. Utwór nr 16 - "Violette" - choć słuchałem go już dziesiątki razy zawsze wywołuje u mnie dreszcz emocji. Jest w tej kompozycji coś wyjątkowego, coś co pozwala mi przeżywać za każdym razem wewnętrzne katharsis. Absolutnie najdoskonalszy utwór Closterkellera. Gotyckie brzmienie i ciężka klimatyczną gitara. Solówka Pawła genialna. Tekst i charyzmatyczny głos Anki. Słowa (błąd: poezja) na tyle niejednoznaczne, że każdy może je samemu zinterpretować. Przez cały utwór rośnie napięcie osiągając apogeum przy wykrzyczanym:

"...Patrzę na czarne drzewa, kwiatów biel, luster blask
Niezmieniona pośrodku strumienia ciągle trwam
Kryształowa jak on
Uwięziona jak on - mój fiolet, mój fiolet, mój kolor".

Ciśnienie emocji i muzyki jest tutaj tak wielkie, że aż prosi się o końcówkę w formie gwałtownego cięcia. Niestety jest jeszcze kilka zbędnych taktów, które zawsze sobie wyciszam na odtwarzaczu... Tak, zastrzeżenie mam tylko do tego. Płytę zamyka prawie instrumentalna "Noc w haremie" (czyżby Anja była feministką? :o).

Koniec. 68 i pół minuty stworzone przez zespół ogarnięty pasją tworzenia czegoś szalenie oryginalnego i mądrego. I za to Ich kocham.

autor: SlavusCo

tutaj od 16.02.1998

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Closterkeller

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Closterkeller

"Graphite"
autor: Aśka

"Graphite"
autor: Margaret

"Graphite"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"Graphite"
autor: Marcin Ratyński

"Graphite (wersja angielska)"
autor: Do diabła

"Scarlet"
autor: Raf

"Violet"
autor: SlavusCo


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas