zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Cold Passion "New Age Architects"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 70%
liczba ocen: 24

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Cold Passion "New Age Architects"

Nazwa zespołu: Cold Passion
Tytuł płyty: "New Age Architects"
Utwory:  Delusion of Life (instrumental); Shy Spirits; On the Dreamside; Lost Shine; Lonely Fall; Shallow Despair; The Wheel of Life; New Age Architects; Sorrow from Inside (instrumental)
Wydawcy: Mystic Production
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

Pewnego pięknego wieczora zupełnie przez przypadek (choć jak najbardziej pożądany) dotarły do mnie dwie kasetki nowych polskich grup, którym udało się podpisać kontrakt z Mystic - Asgaard i właśnie Cold Passion. Ponieważ od jakiegoś czasu na temat obu zespołów docierały do mnie dość pochlebne opinie, bez większych oporów zagłębiłam się w ich muzyce. I przyznać muszę, że pochwały były jak najbardziej na miejscu, szczególnie jeśli chodzi o Zimną Namiętność.

"New Age Architects"... płyta od strony dźwiękowej porównywana do Moonspella i Cradle of Filth. Lokalizacja intryguje, ale należy zastanowić się, czy jest ona słuszna i czy w pełni oddaje klimat muzyki tworzonej przez Cold Passion. Po dogłębnym przesłuchaniu albumu etykietka ta bowiem wydaje się nieco niedorzecznym zlepkiem pustych słów (wiadomo, te chwyty reklamowe). Owszem, duch Moonspella czasem dyskretnie wznosi się nad tymi dźwiękami. Nie chodzi jednak ani o melodie, ani o wokale, ani też o brzmienie gitar. Jedynym wspólnym mianownikiem dla tych formacji może być mroczny, niepokojący klimat, ale na dobrą sprawę nawet to skojarzenie wydaje się trochę wymuszone i sztuczne. Jeśli już szukać światowego odpowiednika ze sceny klimatycznej, to jakoś tak bliżej Zimnej Namiętności do wczesnego surowo-melancholijnego My Dying Bride. Wrażenie to potęgują skrzypce (może wiolonczela?), wspaniale nakładające się na ciężkie gitary. I tu jednak skojarzenia ograniczają się do jednego motywu, bo ogólna atmosfera towarzysząca muzyce na pewno jest nieco inna niż ta, do której przyzwyczaili Brytole. Cold Passion nie lubują się bowiem w długich, rozpaczliwych suitach, utwory nie są też tak mocno rozbudowane, nie ma tych nagłych zmian tempa i nastroju. Nie oznacza to absolutnie, że Cold Passion tworzy szablonową muzykę, która w większych dawkach zaczyna nużyć. Całość jedynie w zdecydowanej większości podparta jest surowymi, ciężkimi gitarami, które zgrabnie przeplatają się z subtelnymi klawiszami i "piekielnymi" (taką tworzą atmosferę) skrzypcami. Jedynie początek, środek i koniec przynosi niespodziewanie łagodne, kojące i smutne nuty. To takie swoiste przerywniki - pełne tęsknoty, uczucia i bólu - na gitarę akustyczną i klawisze. O ile przynależność Zimnej Namiętności do sceny "klimatycznej" jest jak najbardziej celna i właściwa, o tyle nieporozumieniem jest porównywanie jej do Cradle of Filth. Parę razy przesłuchałam "New Age Architects" pod kątem szukania właśnie wampiryzmu i blackowo-symfonicznych rozmachów, w których to lubują się Angole i niestety na nic takiego nie natrafiłam (a Cradle znam dobrze i uwielbiam). Może czyste partie wokalne w jakiś sposób przypominają melodeklamacje Daniego? Mnie osobiście bardziej kojarzą się z Bartem z rodzimego Hermh (ten zespół też porównuje się do Cradle, więc może coś w tym wszystkim jest...?). Tak czy inaczej, Cold Passion niewątpliwie zasługuje na zainteresowanie.

Nie jest to może nadzwyczaj oryginalna pozycja, ale na pewno ma w sobie to magiczne "coś", co mimowolnie będzie przyciągało do tej muzyki. Może klimat, może specyficzne nieco "ascetyczne" brzmienie gitar, może smutek zawarty w spokojnych fragmentach... Każdy z tych elementów niewątpliwie może zaintrygować, jednak płyta największe wrażenie robi jako spójna całość.

autor: Margaret

tutaj od 11.03.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
słowa uznania
Piotrysek (gość, IP: 95.50.131.*), 2012-03-06 10:55:41 | odpowiedz | zgłoś
dobrze napisana i bardzo trafna recenzja!
plyta godna polecenia milosnikom tego typu muzyki.


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Cold Passion

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Cold Passion

"New Age Architects"
autor: Margaret


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas