Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
86% |
| liczba ocen: |
709 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Cradle Of Filth "Midian"
|
Nazwa zespołu: Cradle Of Filth
Tytuł płyty: "Midian"
| Utwory: |
At The Gates Of Midian; Cthulhu Dawn; Saffron's Curse; Death Magick For Adepts; Lord Abortion; Amor E Morte; Creatures That Kissed In Cold Mirrors; Her Ghost In The Fog; Satanic Mantra; Tearing The Veil From Grace; Tortured Soul Asylum |
| Wykonawcy: |
Dani Filth - wokal; Robin Graves - gitara basowa; Paul - gitara; Adrian Erlandsson - instrumenty perkusyjne; Martin - instrumenty klawiszowe |
Wydawcy: Music For Nations / Metal Mind Productions
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
"They raped and left... (Five men of God)... Her Ghost In The Fog"
Z niecierpliwością oczekiwałem nowego albumu angielskiej grupy Cradle Of
Filth, który ostatecznie ukazał się na początku listopada. Spodziewałem się
tego, do czego Dani & Co. nas przyzwyczaili, czyli mrocznego klimatu,
agresywnych riffów i ukrytych pod nimi wspaniałych melodii. Wszystkie te
czynniki ewoluowały w muzyce COF począwszy od "Principle Of Evil Made
Flesh", aż po "Cruelty And The Beast".
I tym razem otrzymaliśmy mrok, niepokój i piękno w nowej formie z wieloma
ciekawymi, wcześniej nie pojawiającymi się w ich muzyce, rozwiązaniami. Tak
właśnie wygląda "Midian" - album, który spokojnie zaliczyć można do zbioru
"dzieł zakazanych" (wokalista tak właśnie nazywa albumy grupy). Zespół do
"Midian" przygotował nas po części EPką wydaną w ubiegłym roku. Na nowym
albumie jest wiele elementów z niej znanych - np. "Her Ghost In The Fog"
ma bardzo podobną budowę do "From The Cradle To Enslave".
Jeśli chodzi o porównanie "Midian" do ostatniego pełnego albumu COF, to oprócz
klimatu, obydwa dzieła nie mają ze sobą dużo wspólnego, jedynie "Cthulhu
Dawn" prezentuje się podobnie muzycznie do "Cruelty And...". Reszta utworów
ma dużo wolniejsze tempo, ale jest w nich zarazem więcej agresji. Na te
zmiany muzyczne wpłyneły głównie zmiany personalne w COF (w tym naprawdę
trudno jest się połapać), jakie zaszły przed rozpoczęciem nagrywania
albumu.
Lider zespołu, Daniego Filtha, przeszedł do jeszcze bardziej zrozumiałego
i wyraźnego wokalu, co niektórym może przeszkadzać. Dla mnie jednak ta
zmiana sprawia, że to dzieło jest jeszcze ciekawsze.
"No! No! No! Don't leave me here in this storm-weath-ered cell".
"Midian" rozpoczyna się typowym dla zespołu instrumentalnym wejściem w
postaci "At The Gates Of Midian", dalej jest wspomniane "Cthulhu Dawn" oraz
pierwsze większe zaskoczenie "Saffron's Curse" z pięknym klawiszowym
początkiem. "Lord Abortion" to najcięższy utwór na płycie i chyba
najcięższy utwór Cradle od czasów "Vempire...". Później jest "Amore E
Morte" - piękna melodia i ten kobiecy wokal, pojawiający się w najmniej
oczekiwanych momentach... "Creatures That Kissed In Cold Mirrors" to drugi
instrumentalny kawałek, a następujące po nim "Her Ghost In The Fog" i
"Tearing The Veil From Grace" to według mnie najlepsze utwory na "Midian" -
szczególnie ten drugi, w którym zawarte jest chyba wszystko, co dotąd
stworzyli Cradle Of Filth, cząstka każdego albumu. Ostatni utwór "Tortured
Soul Asylum" z odjazdową końcówką prezentującą żal Daniego... i mój żal,
że to już koniec.
Cieszę się, że dzięki temu albumowi mogę podkreślić geniusz Cradle Of Filth
- udowodnili, że są jednym z najlepszych zespołów metalowych dzisiaj
istniejących. Czym jeszcze nas zaskoczą? Chciałbym, żeby było to coś
równie cudownego jak na "Midian".
autor: Midian
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|