zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Cradle Of Filth "Midian"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 86%
liczba ocen: 709

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Cradle Of Filth "Midian"

Nazwa zespołu: Cradle Of Filth
Tytuł płyty: "Midian"
Utwory:  At The Gates Of Midian; Cthulhu Dawn; Saffron's Curse; Death Magick For Adepts; Lord Abortion; Amor E Morte; Creatures That Kissed In Cold Mirrors; Her Ghost In The Fog; Satanic Mantra; Tearing The Veil From Grace; Tortured Soul Asylum
Wykonawcy:  Dani Filth - wokal; Robin Graves - gitara basowa; Paul - gitara; Adrian Erlandsson - instrumenty perkusyjne; Martin - instrumenty klawiszowe
Wydawcy: Music For Nations / Metal Mind Productions
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Zbyt długo spoczywał w swej ciemnej trumnie. Dwa długie lata... Milczał, lecz w jego wyobraźni powoli powstawała nowa wizja nocnej maskarady. Obrazy malowane krwią niewinności... Wreszcie nastąpiło przebudzenie. Blask księżyca dodał mu sił. Sen ujrzał swój kres. Nadszedł czas na spełnienie mrocznych fantazji. Demon opuścił swą trumnę. Powrócił napełniony grzechem i chwałą. Otworzyły się bramy mistycznego pałacu... To już piąty rozdział mrocznej ewangelii. Słychać szept... Słowo-klucz... "Midian" ...

Nareszcie jest! Nowe dzieło Cradle of Filth. Coś z góry skazane na wyjątkowość i uwielbienie. Tym bardziej, że od ostatniego pełnometrażowego albumu "Cruelty And The Beast" minęły dwa lata. Co prawda w 1999 roku pojawiła się EPka "From The Cradle To Enslave", jednak to zbyt mało, by zaspokoić wampiryczny instynkt. Nic więc dziwnego, że wielu niecierpliwie wypatrywało pełnometrażowego wydawnictwa - w końcu Cradle of Filth jest tylko jeden (liczne bandy podrabiaczy nie są w stanie zapewnić tych samych wrażeń). "Midian" bardzo szybko wynagradza to długie czekanie. To kolejny akt wampirycznego spektaklu, kolejny dowód na wyjątkowość i oryginalność tej grupy. Zaczyna się bardzo majestatycznie i tajemniczo (to zresztą nic nowego). Wiadomo jednak, że za chwilę zrobi się ostro i agresywnie. I rzeczywiście - po symfonicznym wstępie do gry włącza się metalowa gitara, szybkie tempo, a zaraz potem charyzmatyczny krzyk Daniego. No to jesteśmy w domu. A raczej w Kołysce Brudu...

"Midian" na pewno nie będzie rozczarowaniem dla dotychczasowych wielbicieli Cradle of Filth. Już od pierwszych chwil wiadomo, że tak grać może tylko jeden zespół. Ostre, "pędzące" gitary, szybkie tempa, agresja, szaleństwo, obłęd, perwersja, histeryczny wokal Daniego, a tuż obok symfoniczna dusza, mistyczne klawisze (tym razem obsługiwane przez Martina Powella - byłego skrzypka My Dying Bride), kobiece wokale (Sarah Jezebel Deva), zwolnienia i niebanalne melodie. Właśnie melodie - jest ich jakby więcej niż na poprzednich albumach. Albo inaczej - łatwiej wpadają w ucho (o ile można to tak określić). Po raz pierwszy wykorzystano chóralne wątki (takie "therionowe") i tak wyraźnie zaakcentowano wpływy klasycznego heavy metalu (gitarowe solówki). Nawet wokal Daniego jakby jest nieco bardziej czytelny, mniej piskliwy, choć oczywiście nadal pełen histerii i jadu ("wyśpiewywane" historyjki to oczywiście temat na odrębną dyskusję... zresztą niezmiennie). Pod tym względem Cradle nadal nie mają sobie równych. Jest jednak coś w "Midian", co pozostawia pewien niedosyt. Muzyka Wampirów, choć nadal nietuzinkowa, stała się pewnym schematem. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że już to wszystko słyszałam - nawet same linie melodyczne przypominają nieco utwory z przeszłości (szczególnie z "Dusk And Her Embrace"). To już nie te same emocje, które odczuwałam podczas obcowania z poprzednimi dziełami. Teraz już wiem, czego mogę się po tej muzyce spodziewać, wiem, że po szybkich, opętanych fragmentach przyjdzie czas na wytchnienie, uspokojenie... Jednak z drugiej strony przez te dwa lata brakowało mi właśnie takiej muzyki (tworzonej dokładnie według takiego schematu). Bo Cradle of Filth nadal pozostaje jedyny w swoim rodzaju, wciąż wie, jak zaspokoić wampiryczny instynkt. I ta niepowtarzalność zdecydowanie wygrywa z tym malutkim niedosytem.

Mroczny Demon na pewno z powodzeniem usidla mroczne serca. Nic dziwnego - jest niezastąpiony. Cradle of Filth kolejny raz zapewnili sobie nieśmiertelność w krainie symfonicznego black metalu. I to chyba jeszcze nie koniec.

autor: Margaret

tutaj od 12.02.2001

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Dimmu Borgir "Puritanical Euphoric Misanthropia"
- autor: Ulver
- autor: Łukasz Młodawski
- autor: Margaret
- autor: Do diabła
- autor: Skookie
- autor: Kornik
- autor: Shagrath

Machine Head "The Blackening"
- autor: Mrozikos667

Moonspell "Under Satanae"
- autor: Cemetary Slut

Metallica "Master Of Puppets"
- autor: Tomasz Kwiatkowski
- autor: Qboot

Cavalera Conspiracy "Inflikted"
- autor: Ugluk


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
Nieodpowiedni czas i miejsce
byrgh (gość, IP: 93.105.58.*), 2009-08-27 18:16:25 | odpowiedz | zgłoś
Wiem, że odgrzewanie kotleta, ale warto wspomnieć: Kompromitacja. Swe poetyckie natchnienie powinno się realizować w zakątkach domowych i na serwisach poświęconych temu zagadnieniu, a nie w recenzjach muzycznych, tym bardziej black metalowych. Skuteczne zniesmaczanie i zniechęcanie do świetnych płyt, które zasługują na równie godne recenzje. [btw: jestem wręcz święcie przekonany, że większa część społeczności ogranicza się do przeczytania podsumowania z oceną końcową.]

 
re: Nieodpowiedni czas i miejsce
tjarb (wyślij pw), 2009-08-27 19:54:00 | odpowiedz | zgłoś
Ja tego nie praktykuję, ale kilka spośród najlepszych, najdłużej przeze mnie pamiętanych recenzji to właśnie tego rodzaju recenzje prozą. Przy czym akurat są to teksty spoza tego serwisu. :)


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Cradle Of Filth

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Cradle Of Filth

"Bitter Suites to Succubi"
autor: Shagrath

"Cruelty And The Beast"
autor: xMad

"Cruelty And The Beast"
autor: Shagrath

"Cruelty And The Beast"
autor: Margaret

"Cruelty And The Beast"
autor: Ulver

"Darkly, Darkly, Venus Aversa"
autor: EmilRegis

"Darkly, Darkly, Venus Aversa"
autor: Megakruk

"Dusk and Her Embrace"
autor: Margaret

"Dusk and Her Embrace"
autor: Shagrath

"Dusk and Her Embrace"
autor: szalony KaPelusznik

"From the Cradle to Enslave"
autor: Kornik

"From the Cradle to Enslave"
autor: DaemonVII

"Midian"
autor: Kane

"Midian"
autor: Kłosu

"Midian"
autor: Margaret

"Midian"
autor: Midian

"Midian"
autor: Shagrath

"The Principle of Evil Made Flesh"
autor: Skookie

"Thornography"
autor: RJF

"Thornography"
autor: Cemetary Slut


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Która to błyskawiczna sonda na rockmetal.pl?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas