zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Crematory "Awake"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 84%
liczba ocen: 152

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Crematory "Awake"

Nazwa zespołu: Crematory
Tytuł płyty: "Awake"
Wydawcy: Nuclear Blast Records
Rok wydania: 1997
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8

Nareszcie doczekaliśmy się kolejnej płyty ekipy z Niemiec. Szczerze mówiąc poza "Awake" i "Illusions" nie znam żadnych płyt Crematory (a może nie nagrali innych?), ale biorąc pod uwagę te dwie, mogę powiedzieć, że jest to zespół co najmniej dziwny i czasami bardzo zaskakujący. W każdym razie "Awake" jest płytą dobrą, godną wysłuchania.

Płytę rozpoczyna, podobnie jak "Illusions", intro. Nosi nazwę "Maze", czyli w wolnym tłumaczeniu "Zamęt". Czyżby miało odzwierciedlać zawartości całej płyty? Można by tak stwierdzić z tego względu, że utwory z "Awake" znacznie różnią się między sobą, a już samo intro zawiera w sobie fragmenty rave'owe. Kolejny utwór - "Lord Of Lies" podobnie jak intro zawiera fragmenty rave'owe. Czyżby to były nowe fascynacje członków Crematory? Po nagraniu przez Tiamat "a deeper kind of slumber" już mnie nic nie zdziwi... Kolejny utwór "Away" jest dowodem na to, że koledzy czują jednak klimat, którego nie zastąpią rave'owe zagrania. Kawałek ten mieliście okazję wysłuchać na CD, dołączonym do magazynu Morbid Noizz. Utwór pasuje doskonale do poprzedniej płyty... Następne "Temple Of Love", znane nam z nagrań legendarnego zespołu The Sisters Of Mercy, Crematory wykonali świetnie. Nie zabrakło sopecyficznego klimatu. Utworem konczącym stronę A (w przypadku kasety) jest "For Love", który został zamieszczony na płycie Morbid Noizz w wersji multimedialnej (teledysk). Song jest bardzo nietypowy, taki wesoły... Z tego co wiem, to właśnie ten kawałek jest najbardziej lubiany przez grono Poznańskich metalowców. Stronę B rozpoczyna utwór "Crematory", którym kolesie zaśpiewali we własnym języku. Bardzo fajnie im to wyszło i cieszę się, że chociaż refren jest po niemiecku. Oczywiście pierwsze skojarzenie, jakie mi się nasunęło, to Lacrimosa. Teraz "My Last Words". Fajny, momentami monotonny kawałek, który łatwo wpada w ucho. Zupełnie jak "The Beginning Of The End" z "Illusions". Kolejny kawałek, "The Loss" to... hmm... ballada. W pełnym tego słowa znaczeniu. Bardzo miły dla ucha utwór... Pozostałości po growlingu (harczeniu) nadają specyficzny klimat utworowi, jest odrobinę żywszy. "Yourself" - bardzo fajnie się zaczyna... No, a dalej to już jak z górki: szybko i z rozmachem. Można by powiedzieć, że to typowy kawałek dla Crematory, ale nie. Każdy utwór jest inny, ma coś w sobie, ma swoją duszę i poraża nas osobistym wdziękiem. Płytę kończy "Mirror". I co ja mam biedny powiedzieć o tym utworze?? Nie chciałem się tak wyrażać... no ale wokal brzmi jak z jakiegoś Backstreet Boys. Przepraszam za wyrażenie, ale takie są moje odczucia. Oczywiście nie jest to byle jaki utwór. Ma wspaniały klimat (tak, to też ballada). Ten kawałek porównałbym do jakiegoś utwory z "Wildhoney" Tiamatu... To już jest sztuka... Jednym słowem zakończenie w pięknym stylu.

Na pewno na tej płycie poprawiono ustawienie głośności instrumentów, o wiele lepiej słychać klawisze, które stanowią podstawę utworów. Zmienił się także wokal: mniej growlingu - więcej śpiewu, co bardzo porawiło mój stosunek do zespołu. Chciałem jeszcze coś wspomnieć o samej okładce, ale niestety do mnie dotarło jedynie polskie wydawnictwo - Morbid Noizz, tak więc, jak zapewne wiecie, dużo na temat okładki nie można powiedzieć. Rysunek tytułowy widzicie powyżej. Czy warto kupić? To zależy, bo jeśli lubisz kawał niezłej, niezbyt agresywnej i hałaśliwej muzy to warto. Jeśli jednak wolisz coś ostrzejszego, to zakup płyty może zostać zaliczony do nieudanych. Życzę miłego słuchania...

autor: Franc

tutaj od 17.02.1998

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Fear Factory "Soul of a New Machine"
- autor: Beastorizer

Testament "The Gathering"
- autor: Slayer
- autor: Margaret


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Crematory

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Crematory

"Act 7"
autor: Margaret

"Act 7"
autor: Łukasz Jaszak

"Awake"
autor: Vampire

"Awake"
autor: Franc


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas