zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Darth "Buttfucked By Destiny"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 46%
liczba ocen: 13

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Darth "Buttfucked By Destiny"

Nazwa zespołu: Darth
Tytuł płyty: "Buttfucked By Destiny"
Utwory:  Wall Of Ignorance; Empire Of The Lie; I Should Be Dead; Forbidden Happiness; Age Of Depression; Self-Exorcism; Buttfucked By Destiny; Amok; Koma
Wykonawcy:  M. Klinkmann - gitara; Ralle - instrumenty perkusyjne; A. Zietek - wokal; D. Alberti - gitara basowa
Wydawcy: Crude Entertainment
Rok wydania: 2003
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6

Tym razem zespół nie jest młody. Na scenie niemieckiego death core panowie z Darth działają już od 1995 roku. Wykonywana przez nich muzyka nie zalicza się do gatunku, za którym jakoś szczególnie przepadam, jak i sama produkcja płyty jest dla mnie wciąż zbyt "garażowa". Strasznie schowany wokal, dużo "brzęczenia". Sama muzyka przywodzi na myśl prosty motoryczny core pomieszany z mocnymi "przywaleniami" gitar. Wokale także są bliższe starej szkoły śmierć metalu niż core'a. Mimo wszystko jednak nie jest to brudna, zupełnie podziemna produkcja, a raczej coś mającego w sobie odrobinę ducha wczesnych lat 90. W samym materiale czuć pewną siłę i upór, nie ma tu efekciarstwa ani zakręconych solówek. Miło się słucha i macha łbem w takt rytmu wybijanego przez perkusistę, ale nie jest to śmierć metal, w którym ja zwykłem gustować.

Na pierwszy plan wybija się prostota utworów. Do przodu, motorycznie, ale mocno z wykopem i przekazem. Trudno ocenić warsztat techniczny muzyków, acz z drugiej strony nie wyłapałem żadnych potknięć przeszkadzających w odbiorze utworów. Płyta w całości nie jest zła o ile słuchającemu nie przeszkadza swoista core'owa motoryka, wyłażąca na wierzch w wielu miejscach. Obecność starej szkoły śmierć metalu jest mocno wyczuwalna, acz nie dominująca. Niewiele więcej mogę powiedzieć o samej płycie, poza podkreśleniem iż muzycy chcą przekazać swoje przemyślenia światu i dlatego moim zdaniem wybrali taką, a nie inną formę miksu muzycznego. Mam nadzieję, że następny album zaskoczy mnie czymś więcej niż debiut i panowie wypracują swój własny styl, a nie będą się tylko opierać na mieszaniu dwóch gatunków w czytelny ale bardzo prosty sposób. Samo w sobie to nie jest złe, ale nie ma tu niczego czym można by się wybić ponad przeciętność. Być może o to muzykom chodzi, ale tego ja już nie wiem...

autor: Zwierz

tutaj od 28.05.2004

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Darth

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Darth

"Buttfucked By Destiny"
autor: Zwierz


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

W co jest Ci najbardziej zimno w ostatnich dniach?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas