zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Darzamat "In the Flames of Black Art"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 78%
liczba ocen: 106

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Darzamat "In the Flames of Black Art"

Nazwa zespołu: Darzamat
Tytuł płyty: "In the Flames of Black Art"
Utwory:  In the Flames of Black Art; Legend?; Secret Garden; Invitable Eclipse; Seven Golden Fires; Theatre of Rapture; The Dream; Storm
Wykonawcy:  Flauros - wokal; Darzamath - instrumenty klawiszowe, gitara, programowanie; Kate - wokal
Wydawcy: Croon Records
Rok wydania: 1997
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Kurcze, w sumie głupio jest mi oceniać płytę Darzamatha i jego kumpla z Mastiphal. Sam muzykiem nie jestem, wiekiem pewnie również nieco od nich odstaję... Naczytałem się już jednak w życiu trochę recenzji i chyba nic nie stoi na przeszkodzie, abym wreszcie sam coś skrobnął. Poza tym naprawdę głupio czułbym się dopiero wtedy, gdybym próbował krytykować tę płytę. Ja jednak negatywnej recenzji napisać po prostu nie mogę. Debiutancki LP Darzamat nawet w "Thrash'em All'u" dostał 11 punktów na 12 możliwych, co jest wynikiem co najmniej doskonałym.

"In the Flames of Black Art" to 8 utworów, zabierających nas w niesamowitą podróż poprzez plomienie Czarnej Sztuki w klimatach symfonicznego Black Metalu. Ciężko jest mi znaleźć jakieś porównania. Hmm... może In the Woods lub Dark Funeral. Nie oznacza to oczywiście, że zespół bezmyślnie kopiuje mistrzów gatunku (tym bardziej, że Darzamath w ogóle nie słucha takiej muzy - patrz wywiad).

Generalnie muzyka Darzamat jest bardzo zróżnicowana. Zostało to osiągnięte poprzez zastosowanie wszelkich (popularnych ostatnio) innowacji w muzyce metalowej. I tak rytm wybija tutaj automat perkusyjny, a niemal w każdym utworze dominują klawisze.

Wokalnie przeważa blackowy krzyk Flaurosa. Jednak jedynie w kawałku tytułowym, "Invitable Eclipse" oraz "Storm" nie słychać zmysłowego głosu Kasi. Mnie się on baaardzo podoba. Aby być obiektywnym muszę jednak dodać, że zdania na ten temat są podzielone... Ciekawostką wokalną są na "In the Flames..." także chórki (męskie, kobiece i mieszane, np. w "Secret Garden" i "Invitable Eclipse") oraz charczące melodeklamacje ("Invitable Eclipse", "The Dream"). W "Legend?" słychać również normalny męski głos.

Każdy niemal utwór (oprocz "Legend?" i "Theatre of Rapture") rozpoczna się klawiszowym, często bardzo symfonicznym (np. tytułowy kawałek) intrem.

Wielkim plusem tej płyty są także zróżnicowane tempa. Są utwory wolne i spokojne (tytulowy, "Theatre of Rapture") oraz szybkie i agresywne ("Storm"). Jednak tempa większości utworów nie da się jednoznacznie ocenić (na przyklad "Legend?" jest na początku bardzo szybkie, potem "obroty" automatu spadają o połowę aż w końcu tempo można określić jako wolne).

W podsumowaniu nie pozostaje mi nic innego. jak dać tej plycie 10 pkt. na 10 możliwych (lub, jeśli ktoś woli, 12 na 12 itd., itp.). Ludzie! Pędźcie do sklepów i kupujcie Darzamat!! Gwarantuję, że nie bedą to pieniądze wyrzucone!!!

Aha, jeszcze jedno - nie patrzcie na okładkę! Została zjebana (sorry za słownictwo, ale nie mogę się powstrzymać) przez Croon Rec. Darzamath dopiero parę dni temu (tj. pod koniec kwietnia) zobaczył jej ostateczną wersję - ohyda! A zapewniam Was, że pierwotna była przepiękna...

autor: Łukasz Figielski

tutaj od 17.06.1997

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
okładka
winterrrrr (gość, IP: 83.31.76.*), 2010-11-13 17:21:02 | odpowiedz | zgłoś
''A zapewniam Was, że pierwotna była przepiękna...'' zgadzam sie mam to na kasecie ;) fajny był ten darzamat wtedy.. polecam też swietne: ''in the opium of black veil'' niestety te ostatnie ich wydawnictwa mnie kompletnie nie przekonują.

 
ech...
drewno (gość, IP: 83.11.149.*), 2009-11-13 10:50:59 | odpowiedz | zgłoś
Okładka nie jest taka zła tylko to owłosienie łonowe u tej miłej pani troche psuje to wszystko.

 
Darzamek
Narcos (wyślij pw), 2009-10-21 20:07:51 | odpowiedz | zgłoś
A gdzie recka Transkarpatii ....a tym bardziej nowego Solfernus' Path!!!!!! Płyta która zabija!!!


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Darzamat

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Darzamat

"In the Flames of Black Art"
autor: Margaret

"In the Flames of Black Art"
autor: Łukasz Figielski


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas