zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Deicide "In Torment In Hell"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 70%
liczba ocen: 145

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Deicide "In Torment In Hell"

Nazwa zespołu: Deicide
Tytuł płyty: "In Torment In Hell"
Utwory:  In Torment In Hell; Christ Don't Care; Vengeance Will Be Mine; Imminent Doom; Child Of God; Let It Be Done; Worri In The House Of Thieves; Lurking Among Us
Wykonawcy:  Glen Benton - wokal, gitara basowa; Brian Hoffman - gitara; Eric Hoffman - gitara; Steve Asheim - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Roadrunner Records
Rok wydania: 2001
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 6

Powiem szczerze, że bardzo ostrzyłem sobie apetyt na tę płytę, a to między innymi za sprawą pana Bentona, który to odgrażał się w prasie, że nowa płyta Deicide będzie najbrutalniejszym krążkiem roku. Chociaż nie za bardzo mi się w to chciało wierzyć, miałem jednak nadzieję, że chłopaki nie nagrają kontynuacji swojej poprzedniej płyty, która była bardzo ryzykownym posunięciem, punktem ważnym w jego karierze, ale nie wiem czy do końca dobrym i przemyślanym. Mnie osobiście płyta podobała się, jednak i tak uważam, że miała dużo wad: była wolna, gitary nie miały tego charakterystycznego deicide'owskiego ciężaru (tylko bas miał), a perkusja w niczym nie przypominała (może oprócz charakterystycznego brzmienia werbla) poprzednich wielkich dokonań Steve'a.

Muszę powiedzieć, że nowa płyta chłopaków z Florydy jest cięższa od poprzedniczki, tym razem nieco bardziej przemyślana (choć rewolucji szukać tu na próżno), utwory są bardziej agresywne, niektóre przypominają klimatem nawet dokonania zespołu z okresu "Once Upon a Cross" czy "Serpents Of The Light (tak! tak!), kawałki te stanowią jednak niestety mniejszą część płyty, a szkoda, bo w końcu mogło być (znowu!) tak pięknie... Po wielokrotnym przesłuchaniu "In Torment In Hell" uważam, że mimo iż płyta jest znacznie cięższa od "Insineratehymn" to bardzo jest stylowo do niej podobna (oprócz wspomnianych wyżej wyjątków). I choć to na pewno nie jest jej zaletą, to myślę, iż fani Deicide'a spokojnie ją zaakceptują i polubią (chociaż pewnie zdenerwuje ich nieco ciągła schematyczność utworów: intro- zwrotka- refren- zwrotka- refren- solo(ewentualnie)- zwrotka- refren- refren- outro). Zdaję sobie sprawę, jakiej płyty oczekują od Deicide jego wierni i oddani maniacy... ja również na taką płytę czekam i myślę, że Deicide nas jeszcze kiedyś bardzo zaskoczy (pozytywnie oczywiście i może już niedługo!) i nagra płytę, jakiej każdy z nas od nich oczekuję. Na razie to tylko jednak sfera marzeń i przyszłości... nam pozostało cieszyć się płytą "In Torment In Hell". A ta naprawdę nie jest zła. Posłuchajcie tylko sami utworu tytułowego albo "Christ Don't Care", a na dokładkę jeszcze "Vengeance Will Be Mine". Czy ten klimat nie wydaje się wam znajomy? Szkoda tylko, że te trzy kawałki (zresztą trzy pierwsze) należą do najlepszych na płycie, a część środkowa mocno jednak od nich odstaje (z wyjątkiem piątego "Child Of God") i przypomina numery z "Insineratehymn". W końcówce jest już jednak nieco lepiej, jednak albumowi temu z czystym sumieniem mogę wystawić góra ocenę 6. Po prostu, ja osobiście po Deicide spodziewałem się czegoś więcej...

Nie przekreślam jednak tego zespołu (to byłoby bluźnierstwem), ponieważ uważam, że nas jeszcze kiedyś zaskoczy. A na razie idę posłuchać sobie znowu "In Torment In Hell", bo kurczę, jest to w sumie niezła płyta, z kawałkiem naprawdę niezłej muzy... Polecam tylko fanom Deicide'a.

autor: Chaos

tutaj od 15.10.2001

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Deicide

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Deicide

"Deicide"
autor: Megakruk

"In Torment In Hell"
autor: Chaos

"Insineratehymn"
autor: m00n

"Legion"
autor: Megakruk

"Once Upon the Cross"
autor: Megakruk

"Scars of the Crucifix"
autor: m00n

"Serpents Of The Light"
autor: Megakruk

"The Stench Of Redemption"
autor: Megakruk

"Till Death Do Us Part"
autor: Megakruk

"To Hell With God"
autor: Megakruk

"When Satan Lives"
autor: Megakruk


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas