zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Delight "Breaking Ground"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 57%
liczba ocen: 212

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Delight "Breaking Ground"

Nazwa zespołu: Delight
Tytuł płyty: "Breaking Ground"
Utwory:  Divided; Sleep With The Light On; In Too Deep; Reasons; Fire; Every Time; Emotune; More; Juliet; All Alone; Your Name; Bare Tree
Wykonawcy:  Jakub "Cube" Kubica - instrumenty klawiszowe; Ziemowit "Ziemo" Rybarkiewicz - instrumenty perkusyjne; Grzegorz Gustof - gitara; Marek Tkocz - gitara basowa; Jarosław Baran - gitara; Paulina Maślanka - wokal
Wydawcy: Roadrunner Records / Metal Mind Productions
Rok wydania: 2007
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

Ta płyta sprawia, iż Delight stoi u progu swojej wielkiej szansy - szansy, która więcej może się już w karierze tego zespołu nie powtórzyć. Wygrana konkursu na festiwalu Wave Gotik Treffen zaowocowała bowiem kontraktem z wytwórnią Roadrunner. Dzięki temu grupa miała okazję nagrać płytę w renomowanym studio w Kanadzie z producentem Rhysem Fulberem, znanym ze współpracy chociażby z Fear Factory czy Paradise Lost. Ścieżki perkusji nagrane zostały przez Ryana Van Poederooyena, perkusistę Devin Townsend Band. Album na pewno poza Polską ukaże się także w Niemczech, Austrii i Szwajcarii, gdzie Delight uda się również na trasę koncertową.

Sama płyta zawiera dwanaście utworów, wszystkie w wersji anglojęzycznej. Pięć utworów pochodzi z poprzedniej płyty "Anew" (ich nagrania dokonano całkiem od nowa), siedem jest nowych.

Pierwszy utwór to "Divided", znany już z poprzedniego albumu. Od początku daje się w nim słyszeć dobrą, nowoczesną produkcję. To utwór bardzo reprezentatywny dla płyty - zachwyca gitarą i niesamowitymi klawiszami. Szkoda, że zespół postanowił w nowych kawałkach prawie całkowicie zrezygnować z wstawek klawiszowych, gdyż było to jego dużym plusem, co jest oczywiście zasługą klawiszowa Cube'a (znanego również z Thy Disease). Kolejnym utworem jest "Sleep With The Light On", będący zarazem pierwszym nowym numerem na płycie. Zespół całkiem słusznie wybrał go na singiel - jest przebojowo, melodyjnie i momentami ciężko. W podobnej konwencji jest "In Too Deep" - nieco mniej w nim przebojowości, nadal jednak jest interesująco, klimatycznie i zarazem energetycznie. "Reasons" to z kolei chyba najsłabszy punkt płyty - jest to utwór gitarowy, ale tym razem utrzymany w nieco wolniejszym tempie. Numery 5 i 8 płyty, czyli "Fire" i "Juliet", to dwie ballady, które z powodzeniem mogłyby próbować znaleźć sobie miejsce w komercyjnych stacjach radiowych. Zwłaszcza "Fire", gdzie króluje gitara akustyczna, powinien być rozważony jako propozycja na kolejnego singla. W "Juliet" jest już bardziej gitarowo, ale można tutaj również usłyszeć delikatne dźwięki pianina. "Every Time" i "All Alone", ostatnie dwa utwory z puli nowych siedmiu, to już nowoczesne, mocne, rockowe, ale i melodyjne granie.

Fanów przyzwyczajonych do płyty "Od Nowa" może na początku razić fakt, że teksty są w języku angielskim, ale będzie to tylko pierwsze wrażenie. Nie wiem, czy Paula rzeczywiście poczyniła tak znaczne postępy, czy też dopiero utwory z tej płyty podkreślają tak jej zalety wokalne, ale niewątpliwie wokalnie jest to najlepszy album Delight. Szczególnie łatwo daje się to zauważyć w wolniejszych fragmentach balladowych, gdzie wokalistka ma możliwość ukazania pełni swoich możliwości. Co ważne, śpiew jest również czytelny i zrozumiały.

Nowy Delight jest więc bardzo dobrym, nowoczesnym, rockowym graniem, mającym mało wspólnego z pierwszymi gotyckim dokonaniami grupy czy większością modnych obecnie kapel nu-tone. Jeśli już miałbym porównywać, to najbliżej jest im do Evanescence czy chociażby Bloodflowerz. Z czystym sumieniem wystawiam mocną siódemkę i mam nadzieję, że zespołowi powiedzie się na międzynarodowej scenie, gdyż odnoszę wrażenie, że dopiero wtedy, po kolejnym wydawnictwie, może się o nich zrobić naprawdę głośno.

autor: Krzysiek "kksk"

tutaj od 22.01.2007

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Delight

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Delight

"Breaking Ground"
autor: Krzysiek "kksk"

"Eternity"
autor: Do diabła

"Last Temptation"
autor: Wickerman

"Od Nowa"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Która to błyskawiczna sonda na rockmetal.pl?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas