Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
78% |
| liczba ocen: |
138 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Dimmu Borgir "Godless Savage Garden"
|
Nazwa zespołu: Dimmu Borgir
Tytuł płyty: "Godless Savage Garden"
| Utwory: |
Moonchild Domain; Hunnerkongen; Chaos Without Propercy; Raabjorn Speiler Draugheimens Skodde; Metal Heart; Stormblast; Master Of Disharmony; In Death's Embrace |
Wydawcy: Metal Mind Productions
Rok wydania: 1997
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8
Po wspaniałym, mrocznym i majestatycznym "Enthrone Darkness Triumphant",
z niecierpliwością oczekiwano kolejnego albumu Norwegów z Dimmu Borgir.
Okazał się nim być "Godless Savage Garden" - minialbum, który odrobinę
skrócił czas oczekiwania na "Spritual Black Dimensions" - jak na razie
najnowszy album grupy.
Na "Godless..." znalazło się osiem kompozycji, z których tylko dwie
("Moonchild Domain" i "Chaos Without Proprecy") to nowe nagrania studyjne.
Z pozostałych: "Hunnerkongen" i "Raabjorn Speiler..." znane już z
pierwszego albumu formacji "For All Tid", zostały nagrane w nowych
wersjach, "Metal Heart" to udany cover Accept, a trzy ostatnie
kompozycje zostały nagrane podczas koncertu Dimmu Borgir w Polsce!!!
Szczególnie podobało mi się koncertowe wykonanie "In Death's Embrace"
- szybkie, brutalne, mroczne - jednym słowem CUDOWNE (choć odrobinkę
zawiodło mnie brzmienie).
O nowych nagraniach: "Moonchild Domain" i "Chaos Without Propercy" to
po prostu Dimmu Borgir w najlepszej formie. Kunsztowne partie gitarowe,
ubarwione mnóstwem klawiszowych wstawek i oczywiście agresywny wokal
Shagratha. W "Chaos Without Propercy" wielkie wrażenie wywarł na mnie
mroczny, klawiszowy wstęp, zresztą powinien on się spodobać każdemu.
Natomiast "Moonchild Domain" już podobno doczekał się statusu kolejnej
kultowej kompozycji Dimmu Borgir (co znalazło swe odbicie na składance
"The Gods Of Darkness").
No coż, nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na następcę "Spiritual
Black Dimensions", czy będzie to kolejny minialbum czy pełnoprawna
propozycja grupy pewnie dowiemy się już wkrótce.
P.S. Przepraszam wszystkich za niedociągnięcia w poprzedniej wersji tej
recenzji, poza tym postaram się nie zamieszczać w przyszłości żadnych
humorystycznych aluzji do Britney itp. Z pewnej reakcji wiem, że nie
zostały chyba dobrze odebrane.
autor: Lambert
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|