zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Dimmu Borgir "In Sorte Diaboli"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 84%
liczba ocen: 393

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Dimmu Borgir "In Sorte Diaboli"

Nazwa zespołu: Dimmu Borgir
Tytuł płyty: "In Sorte Diaboli"
Utwory:  The Serpentine Offering; The Chosen Legacy; The Conspiracy Unfolds; The Sacrilegoius Scorn; The Fallen Arises; The Sinister Awakening; The Fundamental Alienation; The Invaluable Darkness; The Foreshadowning Furnace
Wykonawcy:  Shagrath - wokal; Silenoz - gitara; Galder - gitara; Vortex - gitara basowa, wokal; Mustis - instrumenty klawiszowe; Hellhammer - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Nuclear Blast Records / Mystic Production
Rok wydania: 2007
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Na Dimmu Borgir można patrzeć z dwóch perspektyw. Pierwsza to spojrzenie fana norweskiego black metalu, zawiedzionego faktem, że zespół nie raczy nas już klimatami ze "Stormblast" czy "Enthrone Darkness Triumphant". Druga to entuzjazm bezstronnego słuchacza, po prostu oceniającego album, który właśnie dostał do łapy i stwierdza, że jest on piekielnie dobry. Ja plasuję się gdzieś pośrodku. Ale kiedy "In Sorte Diaboli" zaczyna się kręcić w odtwarzaczu, nie wypada mi powiedzieć nic innego, jak to, że mam do zrecenzowania kawał porządnego materiału.

O ile zespołowi zdarzało się już popełniać bezsensowne rąbanki albo nieco przesłodzone symfonie, tym razem naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Na "In Sorte Diaboli" proporcje melodii, wzniosłych orkiestracji i gitarowego łomotu są dobrze wyważone. Są blasty, ciężkie riffy, industrialnie zmiksowany wokal Shagratha i heavymetalowe śpiewy Vortexa. A do tego oczywiście produkcja na najwyższym poziomie. Brzmienie Dimmu Borgir od ładnych paru lat jest dopracowane i doszlifowane w każdym calu. I niby to dobrze, bo słychać wyraźnie każdy dźwięk, a skomplikowane kompozycje brzmią przejrzyście. Ale czy nie odnosicie wrażenia, że jak na ten rodzaj muzyki wszystko jest trochę za ładniutkie i zbyt elegancko powygładzane?

Jedyne, co można zarzucić tej płycie, to fakt, że brak jej zróżnicowania, choć jest mocna i spójna jako całość. Charakterystyczne są pojedyncze motywy i często to one przesądzają o tym, że kawałek staje się rozpoznawalny. Nie wspominając już o genialnych partiach symfonicznych z wokalem Vortexa, z pewnością należy pochylić łeb przed intro do "The Conspiracy Unfolds" (nie rozumiem, dlaczego rewelacyjny motyw z "Fallen I am, fallen I am, cursed and destined to burn" pojawia się tylko raz). To samo dotyczy wciskającego w fotel wrzasku: "In sorte diaboli!" w "The Chosen Legacy" oraz monstrualnego: "Share my sacrifice!" w "Serpentine Offering".

"In Sorte Diaboli" potwierdza, że zespół osiągnął wysoki poziom umiejętności kompozytorskich i aranżacyjnych. Obawiam się jednak, że w szeregi Dimmu Borgir pomału wkrada się gwiazdorstwo i rutyna, a następnym etapem kariery będzie przekombinowywanie utworów i udziwnianie ich na siłę. Szczerze mówiąc nie wiem, na ile nowy album Norwegów jest przejawem kompozytorskiej wszechstronności, a na ile przemyślanym tworem, naładowanym riffami i aranżacjami. Przyszłość pokaże, czy zespół jeszcze będzie w stanie nas czymś zaskoczyć. Tymczasem daję dziewięć punktów i włączam płytę jeszcze raz.

autor: Katarzyna "KTM" Bujas

tutaj od 10.07.2007

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Behemoth "Evangelion"
- autor: Megakruk
- autor: Kępol

Vader "Necropolis"
- autor: Megakruk

Hunter "Hellwood"
- autor: Megakruk

CETI "Lamiastrata"
- autor: Midian

Amorphis "Skyforger"
- autor: Megakruk


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
zgadzam sie z oceną
raki (gość, IP: 85.14.120.*), 2008-07-18 23:19:02 | odpowiedz | zgłoś
płyta dobra, ..... nie doskonała bo były lepsze ale naprawdę dobra. ale cóż, jak wspomniała recenzentka coraz wiecej rutyny , mało świeżości ...
mośe jeszcze coś nowego wymyślą

 
re: zgadzam sie z oceną
xyz (gość, IP: 83.23.240.*), 2009-08-28 14:23:11 | odpowiedz | zgłoś
wątpie - może wiekszy odwrócony krzyż na trasę wezmą...


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Dimmu Borgir

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Dimmu Borgir

"Abrahadabra"
autor: Megakruk

"Death Cult Armageddon"
autor: Serpenth

"Enthrone Darkness Triumpant"
autor: kwas

"Godless Savage Garden"
autor: Lambert

"In Sorte Diaboli"
autor: Katarzyna "KTM" Bujas

"Puritanical Euphoric Misanthropia"
autor: Shagrath

"Puritanical Euphoric Misanthropia"
autor: Kornik

"Puritanical Euphoric Misanthropia"
autor: Skookie

"Puritanical Euphoric Misanthropia"
autor: Do diabła

"Puritanical Euphoric Misanthropia"
autor: Margaret

"Puritanical Euphoric Misanthropia"
autor: Łukasz Młodawski

"Puritanical Euphoric Misanthropia"
autor: Ulver

"Spiritual Black Dimensions"
autor: Margaret

"Spiritual Black Dimensions"
autor: tymothy


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Która to błyskawiczna sonda na rockmetal.pl?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas