Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
90% |
| liczba ocen: |
96 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Extreme "Pornograffitti"
|
Nazwa zespołu: Extreme
Tytuł płyty: "Pornograffitti"
| Utwory: |
Decadence Dance; Li'l Jack Horny; When I'm President; Get The Funk Out; More Than Words; Pornograffitti; It('s A Monster); Money(In God We Trust); When I First Kissed You; Suzi(Wants Her All Day What?); He Man Woman Hater; Song For Love; Hole Hearted |
Wydawcy: A&M Records Inc.
Rok wydania: 1990
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8
Będzie o płycie, do której ostatnio powróciłem i zachwyciłem się nią
ponownie. Pamiętam czasy jeszcze uczniowskie, kiedy moim największym
marzeniem było zostać Nuno Bettencourtem. Inni uwielbiali Van Halena,
Kerry'ego Kinga albo Hammetta, a ja upatrzyłem sobie Nuna.
Kto słyszał tę płytę wie, że jest ona solowym popisem właśnie tego
człowieka. Nic nie ujmując reszcie zespołu, a zwłaszcza wokaliście, tylko
jego tak naprawdę słychać. Nuno wędruje po całym gryfie z prędkością
wręcz kosmiczną, ale da się wyczuć, że jego gra to nie tylko umiejętności
(tu patrz Grzegorz "Rzemieślnik" Skawiński). Bettencourt to talent
najwyższej wody, a oprócz palców ma sporo pod czaszką.
Co mnie jeszcze tak ujęło? Melodie rzecz jasna! Otwierający płytę
"Decadence Dance", "Get The Funk Out", czy przede wszystkim "It's
A Monster) to esencja rasowego, nie zblazowanego, nie nastawionego na
wyrywanie lasek (Motley Crue) heavy metalu, którego słucha się z prawdziwą
przyjemnością. Jeżeli ktoś nie słyszał jeszcze solówki Nuna poprzedzającej
"He Man Woman Hater", to polecam. Nie wiem czy można grać na gitarze
szybciej niż tu. Ta płyta niesie ze sobą również dwie piękne ballady,
"More Than Words" i zagraną na dwunastostrunowej gitarze "Hole
Hearted". Ten drugi podoba mi się szczególnie, a bo i tekst taki
ładny...
Na koniec dobra rada: nie kasujcie żadnych kaset, bo może kiedyś, może
nawet za parę lat, do nich powrócicie, tak jak ja do "Pornograffitti".
autor: RaMoNe
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
| |
8/10 ?!!
To chyba jakiś żart , ta płyta powinna mieć ocenę 12/10 .Ta płyta po prostu powala na kolana utworami, aranżacjami, brzmieniem, tekstami a przede wszystkim ogromnym talentem samego Nuno Bettencourta. To jedna z najlepiej wydanych i brzmiących płyt funk / rock / metalowych i aż dziw że nie osiągnęła komercyjnego sukcesu z takimi przebojami. Ta płyta to muzyka od serca , fani Extreme wiedzą co mam na myśli. Dlatego cieszę się że są jeszcze ludzie którzy pamiętają ten fenomenalny zespół z Bostonu który został niestety przyćmiony przez falę grunge w latach 90s.
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|