Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
89% |
| liczba ocen: |
159 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Gamma Ray "Land Of The Free"
|
Nazwa zespołu: Gamma Ray
Tytuł płyty: "Land Of The Free"
| Utwory: |
Man On A Mission; Fairytale; All Of The Damned; Rising Of The Damned; Gods of Deliverance; Farewell; Abbys Of The Void; Rebellion In Dreamland; Salvations Calling; Land of The Free; The Saviour; Time To Break Free; Afterlife |
Wydawcy: Koch International
Rok wydania: 1995
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
Na Gamma Ray trafiłem zupełnie przypadkiem. Słuchałem Helloween i
pomyślałem, że skoro Kai Hansen zrobił takie kawałki jak "Future World"
i "Halloween", to Gamma Ray może być naprawdę niezłe. Zakupiłem "Land
Of The Free" i odjechałem. Takiego power metalu nikt nie zagra. Świetne
riffy, prędkość i te refreny...
Album rozpoczyna "Man On A Mission". Szybki, z fajnym refrenem - jeśli
mowa o refrenach to najlepsze (najbardziej melodyjne) możemy znaleźć w
"Rebbelion In Dreamland", "Time To Break Free" i oczywiście w utworze
tytułowym. Ten refren rozwala na ścianie! Kaia wspomagają Michael Kiske
i Hansi Kursh.
"Fly above at the edge of the world
Searchin' for glory and peace..."
Niektóre kompozycje są rozdzielone przez krótki instrumentalne wstawki -
"The Saviour", "Rising Of The Damned".
Szczególnie wpada w ucho świetna ballada Dirka - "Farewell". Fortepian i
Kai wokalnie wspomagany przez Hansiego Kursha z Blind Guardian. Hansi
udziela się również (poza wspomnianym "Rebellion In Dreamland")
w utworze tytułowym, a w "Time To Break Free" śpiewa Michael Kiske,
kiedyś członek Helloween.
Sądzę, ze gdyby ta płyta została nagrana przez Heloween, byłby on
wypełniony kawałkami Weikatha typu "Rise And Fall" i "Dr Stein", nie
komponowałoby się to dobrze z całością albumu, który zasługuje na
określenie concept-album. We wszystkich tekstach przeważa tematyka
"walki narodowo wyzwoleńczej" (podziękowania dla p. Czerw :-) ).
Jeśli ktoś lubi power metal, to... zapewne ma już ten album, a jeśli nie
ma, to niech się nim zainteresuje. Jeśli ktoś powera nie lubi, nie trawi,
to niech się trzyma daleko.
autor: Wickerman
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
Antykomercja
Ktoś (gość, IP: 77.112.168.*), 2011-05-01 20:01:51
| odpowiedz | zgłoś
To co urzeka w tej płycie to najbardziej archaiczne brzmienie jakie kiedykolwiek słyszałem. Nie chodzi tu o produkcję tylko o klimat i atmosferę. Coś podobnego można usłyszeć też na Blind Guardian - Nightfall In Middle-Earth i Rage - XIII ale Land Of The Free to zaprzeczenie komercji. Tylko dla szczególnie wybranych.
|
| |
co to jest power?
ultraslan (gość, IP: 90.129.67.*), 2009-02-01 00:49:45
| odpowiedz | zgłoś
Power metal? ale masz na myśli coś w stylu Metal Church, czy te niemiecko-skandynawskie popłuczyny?
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|