Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
90% |
| liczba ocen: |
51 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Gardenian "Soulburner"
|
Nazwa zespołu: Gardenian
Tytuł płyty: "Soulburner"
| Utwory: |
As a True King; Powertool; Deserted; Soulburner; If Tomorrow's Gone; Small Electric Space; Chaos in Flash; Ecstasy of Life; Tell the World I'm Sorry; Loss; Black Days |
Wydawcy: Nuclear Blast Records / Mystic Production
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
Jestem pewien, że niewielu z Was słyszało o debiucie Gardenian "Two Feet
Stand". Dlaczego? Z dwóch powodów. Po pierwsze dostanie tej płyty graniczy z
cudem (wydawcą było Listenable), a po drugie muzyka zawarta na debiucie
Gardenian nie była niczym ponad typowe granie w stylu Gothenburg, czyli
Gardenian grał niemal identycznie jak In Flames czy Dark Tranquility. Chociaż
mi i tak "Two Feet Stand" cholernie się podobała i nadal podoba. Inaczej
jednak jest z drugą płytą Gardenian. Chłopaki podpisali papierki z Nuclear
Blast, a to oznacza dobrą promocję (vide teledysk "Small Electric Space"
lecący w kółko w MTV) oraz zmienili nieco styl.
Nadal jest to co prawda melodyjne, ciężkie, szwedzkie granie, ale ich
muzyka bardziej stała się przystępna. Można chyba rzec: komercyjna. Gitary
nie są lżejsze niż na debiucie, ale są zdecydowanie bardziej melodyjne i
pojawiają się częściej wstawki akustyczne. Podobnie jest z wokalami. Jim
Kjell wydziera się nadal tak, że wszyscy gardłowi "gothenburscy" mogą
się schować, ale dodano również czyste wokale autorstwa niejakiego Erica
Hawka. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że facet ma głos
niczym Bruce Dickinson i śpiewa bardzo heavy metalowo. I to jak! Facet
naprawdę ma niesamowity głos. Już po pierwszym przesłuchaniu zaczyna się
chodzić po mieszkaniu i nucić. Czasami oba wokale są wspierane jeszcze
przez damski głos, a wtedy można już zupełnie odpłynąć. Ot, chociażby
refren "Powertool", czy "If Tomorrow's Gone". Tego przecież nie można
nie zaśpiewać razem z Gardenian! Zresztą prawie wszystkie utworki są
tak przebojowe, że się je całymi dniami bezwiednie nuci pod nosem.
Nie wierzysz? To posłuchaj Gardenian, a sam zobaczysz ;).
Jestem pewien, że ta płyta zauroczy każdego. Znajdziesz w niej po prostu
wszystko. Od typowej szwedzkiej sieczki ("As a True King" czy "Chaos in
Flash") przez melodyjne kawałki do nucenia ("Powertool") i smutne utwory
dla melancholików ("If Tomorrow's Gone" i "Tell the World I'm Sorry"),
aż po heavy metalowe pioseneczki ("Small Electric Space"). "Soulburner"
mi się podoba i już. Ciężkie, melodyjne gitary, potężne gary, zróżnicowane
rozśpiewane wokale... Jest to z pewnością jedna z lepszych płyt roku
1999. Ciekawi mnie tylko co pokaże Gardenian na następnej płycie. Mam
nadzieję, że nie pójdzie jeszcze dalej w komercję.
autor: Eld
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|