Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
85% |
| liczba ocen: |
142 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: The Gathering "How to Measure a Planet?"
|
Nazwa zespołu: The Gathering
Tytuł płyty: "How to Measure a Planet?"
| Utwory: |
Frail (You Might as Well be Me); Great Ocean Road; Rescue Me; My Electricity; Liberty Bell; Red is a Slow Colour; The Big Sleep; Marooned; Travel; South American Ghost Ride; Illuminating; Locked Away; Probably Built in the Fifties; How To Measure A Planet? |
Wydawcy: Century Media Records / Metal Mind Productions
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
Nie będę ukrywał, iż ten holenderski zespół zawsze mnie
fascynował. "How To Measure A Planet?" jest piątym albumem w dorobku
The Gathering. Poprzednie produkcje - "Always...", "Almost A Dance",
"Mandylion", "Nighttime Birds" - wnosiły wiele świeżości w muzyczny
schematyzm ostatnich kilku lat, czyniąc ze wspomnianych płyt drogowskazy
dla wielu młodych zespołów. Pomimo iż każdy krążek The Gathering
utrzymany jest w innym klimacie, to charakteryzuje się dość nowatorskim
spojrzeniem na muzykę. "How To Measure A Planet?" wybiega daleko naprzód,
w XXI wiek. Mało zespołów potrafi stworzyć tak eklektyczny i syntetyczny
materiał. Piątka utalentowanych muzyków w amsterdamskim studio "Bauwhaus"
nagrała płytę, którą bez wątpienia będzie zaliczać się do najważniejszych
w ostatnich kilku latach.
Rozpoczynający całość utwór "Frail (You Might As Well Be Me)"
przynosi niezwykle spokojne, wręcz rozmarzone partie instrumentów
klawiszowych. Natomiast typowo rockowe instrumentarium wydaje się
być tylko tłem. Nad tym wszystkim rozpościera się bardzo wyważony
głos Anneke. I to właśnie jej piękny śpiew nadaje tajemniczego uroku
kompozycjom The Gathering. W "Great Ocean Road" i "Rescue Me" możemy
usłyszeć bogactwo aranżacyjne i ostre dźwięki gitary. "My Electricity"
wprowadza w jakiś nieokreślony wymiar. Czuć w tym kawałku wyraźnie
kosmiczny klimat, który - tak prawdę mówiąc - obecny jest na
całej płycie. Najlepszym przykładem jest następny z kolei utwór -
"Liberty Bell" i promujący go wideoklip. "Red Is A Slow Colour" to
łącznik między dwiema ostatnimi płytami zespołu. A "The Big Sleep"
brzmi rzeczywiście jak astralna kołysanka. Podobnie jak "Marooned",
tyle, że tu postawiono przede wszystkim na totalny eksperyment. Główny
nacisk położono na instrumenty perkusyjne i syntetycznie wygenerowane
tło. Może to nasuwać pewne skojarzenia ze standardami znanymi choćby
z trip hop. Natomiast "Travel" jest tak umiejętnie zaaranżowany, iż
ma się wrażenie obcowania niemal z dziełem muzyki klasycznej. Zupełną
odmianę przynosi "South American Ghost Ride". Utwór oparty jest na
improwizowanych motywach, w którym nawet elektronicznie przetworzony
głos Anneke został sprowadzony do roli instrumentu. Przypomina to
nieznacznie eksperymentatorskie wycieczki znane z płyt Pink Floyd czy
King Crimson, a czasem brzmi jak soundtrack do niezwykle mrocznego
filmu. "Illuminating", z bardzo podniosłym refrenem, mógłby śmiało
znaleźć się na antenie radiowej. Ot, taki bardzo miły i niewątpliwie
przebojowy utwór ze znakomicie wysuniętą partią gitary basowej. W
"Locked Away" mamy ponownie bardzo przyjemną atmosferę: zdecydowane
i dynamiczne motywy gitarowe, spokojny głos Anneke oraz perfekcyjne
brzmienie instrumentów perkusyjnych. Przedostatni "Probably Built In The
Fifties" zmierza w stronę klimatów muzyki industrialnej. Zniekształcone
wokale oraz chłodne i metaliczne brzmienie bębnów wyznaczają charakter
tego utworu. Całość rozpoczyna się dynamicznie, by stopniowo wtopić się w
atmosferę ostatniej, tytułowej kompozycji. Kończące płytę ponad 28 minut
muzyki, bo tyle trwa ten utwór, to już prawie inny wymiar. Improwizacja
na wysokim poziomie poparta jest tu mnóstwem loopów, sampli i całym
elektronicznym zapleczem. Syntetyczne pasaże mieszają się z ambientem,
czy wręcz ze strukturami minimalizmu. Końcowy efekt wywołuje uczucie
odbycia lotu kosmicznego.
"How To Measure A Planet?" to 104 minuty, w których czuć niewątpliwie
radość z grania, muzyczne bogactwo, zabawę konwencjami i... ten kosmiczny
pierwiastek.
autor: Marcin Ratyński
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|