zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> The Gathering "How to Measure a Planet?"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 85%
liczba ocen: 142

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: The Gathering "How to Measure a Planet?"

Nazwa zespołu: The Gathering
Tytuł płyty: "How to Measure a Planet?"
Utwory:  Frail (You Might as Well be Me); Great Ocean Road; Rescue Me; My Electricity; Liberty Bell; Red is a Slow Colour; The Big Sleep; Marooned; Travel; South American Ghost Ride; Illuminating; Locked Away; Probably Built in the Fifties; How To Measure A Planet?
Wydawcy: Century Media Records / Metal Mind Productions
Rok wydania: 1998
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Nie będę ukrywał, iż ten holenderski zespół zawsze mnie fascynował. "How To Measure A Planet?" jest piątym albumem w dorobku The Gathering. Poprzednie produkcje - "Always...", "Almost A Dance", "Mandylion", "Nighttime Birds" - wnosiły wiele świeżości w muzyczny schematyzm ostatnich kilku lat, czyniąc ze wspomnianych płyt drogowskazy dla wielu młodych zespołów. Pomimo iż każdy krążek The Gathering utrzymany jest w innym klimacie, to charakteryzuje się dość nowatorskim spojrzeniem na muzykę. "How To Measure A Planet?" wybiega daleko naprzód, w XXI wiek. Mało zespołów potrafi stworzyć tak eklektyczny i syntetyczny materiał. Piątka utalentowanych muzyków w amsterdamskim studio "Bauwhaus" nagrała płytę, którą bez wątpienia będzie zaliczać się do najważniejszych w ostatnich kilku latach.

Rozpoczynający całość utwór "Frail (You Might As Well Be Me)" przynosi niezwykle spokojne, wręcz rozmarzone partie instrumentów klawiszowych. Natomiast typowo rockowe instrumentarium wydaje się być tylko tłem. Nad tym wszystkim rozpościera się bardzo wyważony głos Anneke. I to właśnie jej piękny śpiew nadaje tajemniczego uroku kompozycjom The Gathering. W "Great Ocean Road" i "Rescue Me" możemy usłyszeć bogactwo aranżacyjne i ostre dźwięki gitary. "My Electricity" wprowadza w jakiś nieokreślony wymiar. Czuć w tym kawałku wyraźnie kosmiczny klimat, który - tak prawdę mówiąc - obecny jest na całej płycie. Najlepszym przykładem jest następny z kolei utwór - "Liberty Bell" i promujący go wideoklip. "Red Is A Slow Colour" to łącznik między dwiema ostatnimi płytami zespołu. A "The Big Sleep" brzmi rzeczywiście jak astralna kołysanka. Podobnie jak "Marooned", tyle, że tu postawiono przede wszystkim na totalny eksperyment. Główny nacisk położono na instrumenty perkusyjne i syntetycznie wygenerowane tło. Może to nasuwać pewne skojarzenia ze standardami znanymi choćby z trip hop. Natomiast "Travel" jest tak umiejętnie zaaranżowany, iż ma się wrażenie obcowania niemal z dziełem muzyki klasycznej. Zupełną odmianę przynosi "South American Ghost Ride". Utwór oparty jest na improwizowanych motywach, w którym nawet elektronicznie przetworzony głos Anneke został sprowadzony do roli instrumentu. Przypomina to nieznacznie eksperymentatorskie wycieczki znane z płyt Pink Floyd czy King Crimson, a czasem brzmi jak soundtrack do niezwykle mrocznego filmu. "Illuminating", z bardzo podniosłym refrenem, mógłby śmiało znaleźć się na antenie radiowej. Ot, taki bardzo miły i niewątpliwie przebojowy utwór ze znakomicie wysuniętą partią gitary basowej. W "Locked Away" mamy ponownie bardzo przyjemną atmosferę: zdecydowane i dynamiczne motywy gitarowe, spokojny głos Anneke oraz perfekcyjne brzmienie instrumentów perkusyjnych. Przedostatni "Probably Built In The Fifties" zmierza w stronę klimatów muzyki industrialnej. Zniekształcone wokale oraz chłodne i metaliczne brzmienie bębnów wyznaczają charakter tego utworu. Całość rozpoczyna się dynamicznie, by stopniowo wtopić się w atmosferę ostatniej, tytułowej kompozycji. Kończące płytę ponad 28 minut muzyki, bo tyle trwa ten utwór, to już prawie inny wymiar. Improwizacja na wysokim poziomie poparta jest tu mnóstwem loopów, sampli i całym elektronicznym zapleczem. Syntetyczne pasaże mieszają się z ambientem, czy wręcz ze strukturami minimalizmu. Końcowy efekt wywołuje uczucie odbycia lotu kosmicznego.

"How To Measure A Planet?" to 104 minuty, w których czuć niewątpliwie radość z grania, muzyczne bogactwo, zabawę konwencjami i... ten kosmiczny pierwiastek.

autor: Marcin Ratyński

tutaj od 14.12.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- The Gathering

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: The Gathering

"Almost a Dance..."
autor: Margaret

"How to Measure a Planet?"
autor: Margaret

"How to Measure a Planet?"
autor: Marcin Ratyński

"How to Measure a Planet?"
autor: Rafał "Negrin" Lisowski

"if_then_else"
autor: Margaret

"if_then_else"
autor: SlavusCo

"Mandylion"
autor: Margaret

"Nighttime Birds"
autor: Lambert

"Souvenirs"
autor: m00n


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas