Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
82% |
| liczba ocen: |
148 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: The Gathering "if_then_else"
|
Nazwa zespołu: The Gathering
Tytuł płyty: "if_then_else"
| Utwory: |
Rollercoaster; Shot to Pieces; Amity; Bad Movie Scene; Colorado Incident; Beautiful War; Analog Park; Herbal Movement; Saturnine; Morphina's Waltz; Pathfinder |
Wydawcy: Century Media Records / Metal Mind Productions
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8
Trochę trudno w to uwierzyć, ale The Gathering wydał właśnie swój szósty
album. Szósty w ogóle, a czwarty z wokalem Anneke Van Giersbergen. Dziwne
to trochę, bo przecież jeszcze nie tak dawno temu ta pani nieśmiało
debiutowała w zespole, jeszcze nie opadły emocje, wyłaniające się
podczas obcowania z "Mandylion"... Fakty (ilość płyt) mówią jednak same
za siebie - nikt nie pomylił się przy liczeniu. To tylko ten czas -
jak zwykle szybko mija, pozostawiając po sobie jedynie(?) wspomnienia...
Trudno jednoznacznie powiedzieć, kiedy The Gathering stracił najwięcej
fanów. Może już po debiucie "Always..." (wiadomo - ten nieszczęsny wokal
na "Almost a Dance"), może przed "Mandylion", kiedy to w grupie pojawia
się Anneke... Albo po "How to Measure a Planet?" - płycie, na której po
raz pierwszy śmiało wykorzystano elektronikę. I właśnie ten eksperyment
przeraził wielu fanów - większość zapewne oczekiwała rozwinięcia tej
koncepcji, odważniejszego zanurzenia się w takich rejonach muzycznych. A
jednak Holendrzy po raz kolejny zaskoczyli. "If_then_else" nie jest
bowiem kontynuacją "How to Measure a Planet?". Owszem, można odnaleźć
pewne nawiązania ("Shot to Pieces" przypomina "Liberty Bell", a poza tym
obie płyty łączy specyficzna delikatność), jednak niewątpliwie tym razem
grupa postanowiła więcej uwagi skoncentrować na gitarach, na tradycyjnych
rockowych schematach (jak to miało miejsce w przeszłości). Chociaż
schemat to w tym przypadku niewłaściwe określenie - muzyka The Gathering
tradycyjnie już nacechowana jest emocjami, zaangażowaniem i pięknem. I
te cudowne melodie ("Saturnine"!!!, coś na kształt "In Motion #1"),
przy których tak trudno zachować obojętność i spokój. Niektórzy
twierdzą, że "if_then_else" jest powrotem do gotycko-metalowych korzeni
(traktując jako debiut "Mandylion" - pierwszy album z Anneke), inni
natomiast uważają, że ta muzyka z ciężkim uderzeniem nie ma już nic
wspólnego. Prawda, jak zwykle w takich wypadkach bywa, leży gdzieś
pośrodku - faktycznie słychać tu ciężkie, gotycko-metalowe gitary ("Analog
Park", "Rolleroaster", "Saturnine"), jednak nie brakuje delikatności
i wdzięku ("Amity"). Czasem nawet zapachnie tu dokonaniami The 3rd and
the Mortal (instrumentalny "Beautiful War"), pojawiają się też loopy,
wiolonczele, oboje. Jakakolwiek jednak nie byłaby muzyka The Gathering,
zawsze będzie w niej coś wyjątkowego, coś co nie pozwoli pomylić jej z
niczym innym - cudowny wokal Anneke. Wokal jeszcze piękniejszy (czy to
w ogóle możliwe), jeszcze bardziej intymny, pełen pasji i osobistego
zaangażowanie ("Amity", "Analog Park", "Saturnine"!!!; zresztą każdy
utwór...). Wokal-głos pochodzący z najgłębszych otchłani duszy.
"If_then_else" wydaje się być łatwiejszy do przyswojenia niż "How to
Measure a Planet?". Nie oznacza to jednak, że muzyka The Gathering
została uproszczona, że straciła swój urok. Jest wręcz przeciwnie -
dźwięki w mgnieniu oka oplatają swą intymną atmosferą. A melodia (refren)
z "Saturnine" to najpiękniejsza rzecz od czasu "In Motion #1"...
autor: Margaret
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|