Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
80% |
| liczba ocen: |
185 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Green Day "Warning"
|
Nazwa zespołu: Green Day
Tytuł płyty: "Warning"
| Utwory: |
Warning; Blood; Sex and Booze; Church on Sunday; Fashin Victim; Castaway; Misery; Deadbeat hooliday; Hold On; Jackass; Waiting; Mionority; Macy's Day Parade |
Wydawcy: Reprise Records
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 4
Na początku października ukazał się nowy, szósty w dyskografii zespołu
Green Day album zatytułowany "Warning". Green Day obok Offspring jest
zespołem uznawanym za odnowiciela punk rocka, który jak się wydawało umarł
w epoce komercji i zalewającego świat dance'owego gówna. A jednak...
Na najnowszym albumie panowie z Green Day odeszli od klasycznego punka
w stronę bardziej komercyjnych rzeczy. Mamy tu do czynienia z płytą,
która nie jest punkowa, jest wręcz pop-rockowa. "Warning" nie może się
równać z takimi świetnymi wydawnictwami "Zielonego Dnia" jak "Insomniac"
czy "Dookie". Punk rock jest tu traktowany jako "przyprawa" do płyty,
a nie tak, jak to było dotychczas jako główny temat nagrań.
Na tę płytę czekałem trzy długie lata; ostatni "Nimrod" ukazał się w 1997
roku. Do Green Day pałam pewnego rodzaju sentymentem, ponieważ jest to
zespól, dzięki któremu odkryłem punk rocka. Pamiętam kiedy pierwszy raz
usłyszałem "Basket Case" - standardowy utwór zespołu - było to dla
mnie coś niesamowitego. Teraz po pięciu latach trochę się na tym gatunku
znam; mam sporo płyt i wiem, o co w tej muzyce chodzi. Najnowsze dzieło
Green Day jest płytą, która mnie totalnie rozczarowała, nie tylko mnie
zresztą. Nie ma na niej nic, co tak porażało na poprzednich wydawnictwach:
energii, agresji, a przede wszystkim ostrości, tak charakterystycznej dla
punka; ostrości nie tylko w tekście, ale także w muzyce. Sam Billie Joe
(wokalista) powiedział kiedyś - "Punk rock to przede wszystkim zgrzyt;
zgrzyt w tekście i muzyce..." "Warning" nie jest płytą złą, jest płytą
inną. Muzyka jest tu bardziej "kombinowana". Obok gitary, basu i perkusji
słychać instrumenty takie jak harmonijka, akordeon czy mandolina. Moim
zdaniem nie powinno być takich eksperymentów.
Jestem rozczarowany. Na taką płytę czekałem trzy lata? Jeśli
następny album również będzie taki, Green Day trzeba będzie spisać na
straty. "Zieleńce" podążają w złym kierunku i powinni albo zawrócić,
albo zatrzymać się...
autor: Shagrath
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|