zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Green Day "Warning"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 80%
liczba ocen: 185

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Green Day "Warning"

Nazwa zespołu: Green Day
Tytuł płyty: "Warning"
Utwory:  Warning; Blood; Sex and Booze; Church on Sunday; Fashin Victim; Castaway; Misery; Deadbeat hooliday; Hold On; Jackass; Waiting; Mionority; Macy's Day Parade
Wydawcy: Reprise Records
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

Niedawno miała miejsce premiera najnowszej płyty Green Day zatytułowanej "Warning". Dwutysięczny rok okazał się łaskawy dla kalifornijskiego punka - zarówno kapela Mike'a (krążek wydany na początku października) jak i Offspring ("Conspiracy of one" - listopad) zaplanowały wydanie nowych albumów. Pierwszy okazał się Green Day, a co z tego wynikło?

"Warning" - tytułowy kawałek otwierający płytę. Słychać gitarę (akustyczna!) i spokojny śpiew, piosenka jednak utrzymana w szybkim tempie. Charakterystyczny głos Billie'go nic się nie zmienił, odwrotnie do stylu grania (chyba, że "Warning" to "rodzynek" na krążku). Wokalista nieźle wspomagany przez Dirnta. Następny numer "Blood, sex & booze" jest nieco wolniejszy, jednak ma w sobie dużo Green Day'owego temperamentu. Bardzo wyraźny bas i rytm. Kolejna piosenka "Church on sunday" jest dużo ciekawsza od poprzednich utworów i dalej utrzymuje świeży temat płyty. Bardzo dobre wykonanie. "Fashion victim" - dość fajny, choć odbiega trochę od świetności choćby "Church on sunday". Dobry wokal i niezłe wykonanie muzyczne; utwór całkiem dobry. "Castaway" to bardzo udany numer: genalny głos Billie'go Joe, ciekawy refren i "wpadająca w ucho" melodia. Robi wspanałe wrażenie. Szósty kawałek na "Warning" - "Misery" to szlagier płyty z ciekawym połączeniem wokalu z różnymi instrumentami, chórkami i znaczącym rytmem oraz wspaniałym tekstem - rewelacja! "Deadbeat holiday" - wesoły i bardzo udany. Melodia łatwa i przyjemna, fajny śpiew i dobre wykonanie ogólne. Na początku "Hold on" słyszymy harmonijkę ustną... skąd ja to znam? Billie znowu wycięgnął z futerału swój instrumencik i zagrał fajną melodyjkę. Ano tak, ten utwór jest bardzo udany i jest na pewno mocnym punktem albumu. "Jackass" - piosenka najostrzejsza(!) ze wszystkich. Bardzo dobrze odśpiewana i zagrana. Ogółem - świetna. Kawałek "Waiting" także nie najgorzej się udał. Spokojny, może trochę za długi. Fajna "solówa" gitarowa, o które ciężko na tej płycie ("solówa" trwa parę sekund!). I oczywiście ciekawe wznowienie numeru po chwili przerwy. Całkiem dobry. "Minority" - szybki i ciekawy utwór z genialnym wokalem i podkładem muzycznym. Tre' gra nawet na akordeonie! Poprawia humor i mobilizuje do działania (coś w tym jest, nie żartuję!). Ostatni utwór traktuje o reklamie. Tak - po prostu o reklamie. Bardzo dojrzały tekst z nawiązaniem do materializmu, wspaniała melodia i genialny wokal. I to sformułowanie: "because I'm thinking about a brand new hope, the one never known and where it goes"...

Uważam, że Green Day wydał dojrzałą płytę, pozbawioną jednak ostrości i wulgarności - elementów, które w punku muszą mieć swe miejsce i muszą istnieć. Wyraźny optymizm, naprawdę dobra gra na instrumentach i świetny wokal. Co do tego ostatniego Billie przeszedł sam siebie. Uważam krążek za bardzo udany, lecz nie na tyle, by dać mu najwyższą ocenę. Czegoś tu brakuje - tego Greenowego tchnienia... właśnie. Sądzę jednak, że każdy, który jest fanem kapeli, lubi słuchać punka lub może zaczyna go słuchać - musi mieć tę płytę. Mimo kilku niedociągnięć - gorąco polecam!

autor: Mary SAy

tutaj od 31.10.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Green Day

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Green Day

"21st Century Breakdown"
autor: tjarb

"Nimrod"
autor: Jacek R.

"Nimrod"
autor: Mary SAy

"Nimrod"
autor: RaMoNe

"Warning"
autor: CyGe

"Warning"
autor: Shagrath

"Warning"
autor: Mary SAy


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas