Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
85% |
| liczba ocen: |
225 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Guano Apes "Don't Give Me Names"
|
Nazwa zespołu: Guano Apes
Tytuł płyty: "Don't Give Me Names"
| Utwory: |
Innocent Greed; No Speech; Big In Japan; Money & Milk; Living In A Lie; Doedel Up; I Want It; Heaven; Mine All Mine; Too Close To Live; Gogan; Anne Claire |
Wydawcy: BMG Entertainment / Gun Records / SuperSonic
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
Hej! Może się trochę spóźniam z recenzją, ale dopiero teraz poznałam
płytę do końca. Kupiłam ją wcale nie przypadkiem, bo fanką zespołu
jestem od dwóch lat. I nie zawiodłam się ani troszkę. Z singla znałam
już piosenkę "Big in Japan", którą uważam za najlepszą przeróbkę
wszech czasów - z beznadziejnej piosenki zrobili hiciora jakich mało.
Jako pierwszą moje uszy zaszczyciła "Innocent Greed", która swoim
"niewinnym" brzmieniem może nawet umarłego z grobu podnieść! Potem kolej
przyszła na mój ukochany "No speech" - kto nie słyszał albo nie widział
klipu, naprawdę ma czego żałować. O "Big in Japan" już pisałam. Następnym
hiciorem (dlaczego nie został singlem?!) jest "Money And Milk". Kto
bystrzejszy zrozumie ten fajowski tekst (i jaki na czasie), a reszta
posłucha sobie, co Hennig wyrabia ze strunami gitary (Chopin i jego
"klawisze" mogą się schować!). No i nareszcie możemy trochę ściszyć i
wyłączyć basy, bo leci "Living In A Lie" - tutaj Sandra dopiero pokazała,
że z nudnego przytulańca można zrobić "coś". Doszliśmy w ten sposób do
"Doedel Up", nasza Hi-Fi znów nie zazna spokoju! Zwrotka niczego nie
zapowiada - ot, taka niewinna, za to refren... "I Want It" - tutaj też
wszystko jest cool, nie wiem jak wam, ale mi się podoba, jak Sandra w
niektórych momentach (tutaj w słowie right) śpiewa "r". Jak dla mnie,
dla samego tego warto posłuchać. Kto ma kasetę, teraz przewróci na
drugą stronę, a w głośniku zabrzmi "Heaven". Powiem tyle, że jest to
popis pisarski Sandry (według mnie). Brzmienie jest też super. Takie
wolno-szybkie. No, a teraz gała na full, mocno siąść w fotel, przytrzymać
się czegoś, bo jest "Mine All Mine". Może wystarczy wam tylko wstęp do
osądzenia? Znów chwila relaksu i "Too Close To Leave" - całkiem fajny
kawałek. A teraz coś dla tych, którzy lubią słuchaną przez siebie muzyką
wykańczać sąsiadów, rodziców itp., a swoim uszom i ciału dać zastrzyk
powera - "Gogan". Piosenka w każdym calu punkowa, najlepsza w swoim
rodzaju. Wracając do piosenki "Money And Milk" i Henniga - jeśli podobało się
wam, co tam robił, to posłuchajcie tutaj!!! Smutno się rozstawać,
ale jak tu się smucić, kiedy na koniec grają "Anne Claire"? Super song,
wolny, ale świetny. Nie wiem, jak Guano to robi, ale podobają mi się te
ich wolne refreny, a potem jak Sandra & co. dają czadu aż się kurzy! To
już koniec, więc przełóżcie kasetę na drugą stronę, a płytę włączcie od
początku i jazda od nowa!
"Don't Give Me Names" powinno dostać chyba wszystkie możliwe nagrody
jakie istnieją. Chyba mi się nie zdarzyło, że na płycie jakiegoś wykonawcy
wszystkie piosenki podobały mi się jednakowo i że płytę zespołu grającego
tak ciężko włączam sobie głooośno do snu. Mam nadzieję, że podałam wam
wystarczającą ilość argumentów, które przekonały was do tej płyty, jak
i do Guano Apes.
autor: pandur
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|