zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku środa, 29 marca 2017

recenzja: HammerFall "Renegade"

12.10.2000  autor: Rafał "Negrin" Lisowski
okładka płyty
Nazwa zespołu: HammerFall
Tytuł płyty: "Renegade"
Utwory: Templars of steel; Keep the flame burning; Renegade; Living in victory; Always will be; The way of the warrior; Destined for glory; The champion; Raise the hammer; A legend reborn
Wydawcy: Nuclear Blast Records, Mystic Production
Rok wydania: 2000
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7

Hammerfall to jest taki zespół, który połowa metalowego świata kocha, a druga połowa - nienawidzi. Jedni uważają szwedzki kwintet za bohaterów i wybawców heavy metalu, drudzy - za wtórnych do mdłości propagatorów kiczu. Jako że z matematyki nigdy dobry nie byłem, ze spokojnym sumieniem mogę się zaliczyć do "trzeciej połowy" - tej zdystansowanej.

"Renegade" nie jest płytą nowatorską, co do tego nie ma wątpliwości. Ani w kontekście dotychczasowej twórczości Hammerfall, ani - tym bardziej - heavy metalu jako takiego. Ale powiedzmy to sobie szczerze: przecież nie o to chodzi! Nowy krążek Szwedów zawiera właściwie wszystko, czego oczekiwać można od albumu przedstawicieli tego gatunku. Prędkość, dynamika, odrobina ciężaru, charakterystyczne riffy, dużo melodii, pewna (zbyt duża/w sam raz - niepotrzebne skreślić) doza niezbędnego patosu - oto główne cechy tej produkcji.

Napisałem, że "Renegade" nie jest nowatorski. Jednak nie oznacza to bynajmniej, że album brzmi dokładnie tak samo, jak jego poprzednicy. Rzekłbym nawet, że przeciwnie - nieznacznie się wśród całej trójki wyróżnia. Odnoszę wrażenie, że kawałki są tym razem bardziej zróżnicowane pod względem charakteru. W dużym uproszczeniu: oprócz wczesnego Helloween słychać nieco więcej - powiedzmy - Judas Priest i Accept. Również jakby odrobinę ubyło przesadzonego patosu (czytaj: na "Renegade" jest trochę mniej chórków w refrenach). Z nowości w stosunku do pierwszej pary płyt zespołu warto odnotować obecność dosyć ciekawego (choć utrzymanego rzecz jasna w podobnej, co wszystkie piosenki stylistyce - śpiew zastępuje tu jak gdyby gitara) utworu instrumentalnego "Raise the hammer" oraz to, że umieszczona na tym krążku ballada ("Always will be") tym razem nie irytuje i słucha się jej z przyjemnością.

Na płycie takiej jak ta trudno wskazać "faworytów". Utwory są generalnie równe pod względem poziomu. A ponieważ wszystkie są przepisowo melodyjne, większość bardzo łatwo "wpada w ucho", co podobno jest wyznacznikiem dobrego kawałka. Faktem jest jednak, że szczególnie chwytliwy refren - z gatunku tych, które później długo i natrętnie błąkają się po głowie - ma numer tytułowy. Zdaje się to potwierdzać niespodziewanych rozmiarów sukces, jaki piosenka odniosła w ojczyźnie zespołu.

Podsumowanie? Wszystko właściwie powiedziałem w pierwszym akapicie. Kto nie trawi takich dźwięków, z pewnością nie zmieni zdania i "Renegade" spowoduje u niego niestrawność. W trosce o zdrowie i dobre samopoczucie tej części czytelników - stanowczo odradzam im konsumpcję i polecam inną restaurację. W mojej własnej świadomości ta produkcja będzie funkcjonować jako kawał solidnej roboty w ścisłych ramach heavy metalu. Mogę sobie zatem tylko wyobrażać entuzjazm fanatyków gatunku. Oni z pewnością zasmakują w tym przysmaku kuchni szwedzkiej. Zatem widelce w dłoń! To znaczy chciałem powiedzieć: miecze.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: HammerFall "Renegade"
saxon01 (gość, IP: 176.96.165.*), 2013-01-20 20:25:17 | odpowiedz | zgłoś
bardzo zajebista płyta,po którą sięgnałem,ponownie po dłuższym czasie zapomnienia(poszukiwania w prog-metalowym wszechświecie;),Helloween to niech sie uczy od panów z Młota jak sie gra power-metal,te wspaniałe szybkie rify gitarowe,przypominają najlepsze czasy Dyni z czasów Strażnika,dużo swieżosci i melodi,jak ten LP zasługuje tylko na 7 to płyty z tych lat Dyni nie wiecej niż 5

Oceń płytę:

Aktualna ocena (325 głosów):

 
 
87%
+ -
Jak oceniasz płytę?

Materiały dotyczące zespołu

Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje

Amorphis "Skyforger"
- autor: Megakruk

Ex Deo "Romulus"
- autor: Kazan

Resurrecturis "Non Voglio Morire"
- autor: Katarzyna "KTM" Bujas

Metallica "St. Anger"
- autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

Therion "The Miskolc Experience"
- autor: Kępol

Napisz recenzję

Piszesz ciekawe recenzje płyt? Chcesz je publikować na rockmetal.pl?

Zgłoś się!
Czy zdarzyło się, że wprowadziły Cię w błąd fałszywe informacje przeczytane w internecie (poza Prima Aprilis)?