Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
77% |
| liczba ocen: |
66 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Helloween "The Best, The Rest, The Rare"
|
Nazwa zespołu: Helloween
Tytuł płyty: "The Best, The Rest, The Rare"
| Utwory: |
I Want Out; Dr. Stein; Future World; Judas; Walls Of Jericho; Ride The Sky; Halloween; Livin Ain't No Crime; Save Us; Victim Of Fate; Savage; Don't Run For Cover; Keeper Of The Seven Keys |
Wydawcy: Koch International Poland
Rok wydania: 1991
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 7
Któregoś dnia zajrzałem do salonu Empiku i zacząłem szperać
z zamiarem kupienia czegoś ciekawego. Wśród masy nieinteresujących
mnie kaset, znalazłem coś, co nazywało się "The Best, The Rest, The
Rare" i miało charakterystyczną dynię na okładce. Pomyślałem:
kolejne the best of, ale gdy przyjrzałem się dokładnie zawartości
okazało się, że większości tytułów po prostu nie znam. Złapałem,
szybciutko do kasy, a potem do domu.
Oczywistym jest, że nie mogło zabraknąć tu utworów z genialnego
"Strażnika siedmiu kluczy" - "I Want Out", "Dr. Stein" (zresztą mój
ulubiony numer Helloween), "Future World" itd. Nad nimi nie będę się
rozczulał, bo nie ma takiej potrzeby (tak mi się przynajmniej
zdaje). Jeżeli kogoś z Was ominęła w jakiś sposób muzyka Helloween
to niech żałuje, bo uboższy dużo jest.
Ogromną radość sprawiła mi natomiast pozostała część tej składanki.
Pierwsza dla mnie nowość to "Judas" z wydawnictwa nieznanego mi
bliżej, a noszącego tytuł "Pumpkin Tracks". Z tego, co wyszukałem
w sieci wynika, że nie jest to odrębny album. Atakuje nas potężna
ściana dźwięku, znana z "Walls Of Jericho", a śpiewa Kai Hansen,
jak wiadomo poprzednik Kiskego na pozycji wokalisty. Swoją drogą,
ciężko znaleźć zespół, który byłby tak mocny wokalnie, jak w swoim
czasie Helloween.
Zupełnie jednak zabija druga strona kasety, gdzie poza "Keeper Of
The Seven Keys" i "Save Us" znajdują się wyłącznie utwory niepublikowane
na oficjalnych albumach długogrających, a w większości znajdujące
się właśnie na "Pumpkin Tracks". Chciałbym to gdzieś dorwać...
Dam sobie rękę uciąć, że choćby "Livin Ain't No Crime" z melodyjnym,
mostkowym riffem, byłoby wielkim przebojem, gdyby zostało wydane na
pełnoprawnym wydawnictwie. Od pewnego czasu jest to jeden z moich
ulubionych numerów Helloween.
Zwracają uwagę dwa porywające speedy: "Don't Run For Cover"
z charakterystyczną dla Helloween skoczną, słowiańską solówką
i ciągłym nawalaniem w dwie stopy przez perkusistę oraz "Savage",
w którym znowu sporo pracy ma Schwichtenberg. "Save Us" znamy
z "Keepera II", za to nagrany w 1985 roku "Victim Of Fate" to na moje
wyczucie przymiarka do stworzenia później tak rozbudowanych utworów,
jak "Halloween" i "Keeper Of The Seven Keys". Podobnie jak one,
składa się z kilku części, zróżnicowanych w swoim tempie i nastroju.
Na deser pozostaje "Strażnik Siedmiu Kluczy" i pełnia szczęścia
osiągnięta.
Przy okazji chciałbym gorąco pozdrowić firmę Koch International
Poland za "świetną" wkładkę. W czasach, gdy kasety kosztują kupę
szmalu, wydawanie takich knotów to jest po prostu wstyd! Naprawdę
nie chce mi się wierzyć, żeby w oryginalnym wydawnictwie nie znalazły
się teksty wszystkich kawałków. Tutaj jest ich tylko kilka i to
wcale nie tych mniej znanych utworów, Ciekawe dlaczego, może zabrakło
papieru? Niech żyje piractwo...
autor: RaMoNe
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
| |
the best tej płyty
Yasiu (gość, IP: 83.11.188.*), 2009-11-11 17:39:11
| odpowiedz | zgłoś
to Living ain't no crime
mam tą płyte żeczywiscie jest The best
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|