zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Helloween "Better Than Raw"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 88%
liczba ocen: 178

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Helloween "Better Than Raw"

Nazwa zespołu: Helloween
Tytuł płyty: "Better Than Raw"
Wydawcy: Castle Music
Rok wydania: 1998

"Better Than Raw" kupiłam przez przypadek. Zazwyczaj nabywam płytki po uprzednim przesłuchaniu, ale to był moment... Gdy łaziłam po sklepie fonograficznym, koleś z którym byłam (fanatyk Helloween) powiedział, że mam to natychmiast kupić, bo on musi sobie przegrać. Swierdził, że jeśli nie będzie mi się to podobało, to odkupi ode mnie... i dlatego ta genialna płytka została u mnie.

Cóż można o niej powiedzieć? Jest zarazem nowatorska i konserwatywna, słychać tu klasyczne powerowe podkłady, ale jest też odmienność brzmenia - może trochę cięższe niż na przykład "Master Of The Rings". Zresztą... trzeba tego posłuchać.

Album otwiera intro w stylu klasycznej muzyki filmowej. Po dodaniu do smyczków gitary elektrycznej, tworzy się niesamowity efekt, zaciekawia... co będzie dalej? Końcówka intra to jakby triumfalny pochód, przechodzący w delikatne dźwięki, po to by gwałtownie i niespodziewanie zacząć jeden z najbardziej elektryzujących kawałków - "Push". Muszę powiedzieć, że ten utwór dosłownie rzucił mnie na kolana. Jest mocny, ostry - słychać charakterystyczne, szybkie Helloweenowe gitarki. Głos wokalisty (Andy Deris) zaskakuje. Jest on zupełnie inny niż Kiskego, ale naprawdę daje czadu. "Falling Higher" ma delikatny wstęp... i znowu mocno! Za**bisty riff na początek i klasyczny motyw hołdu muzyce metalowej w treści. Następnie "Hey Lord!". Znowu smyczkowo-gitarowe intro i mocne uderzenie... Może się trochę powtarzają, ale jak to brzmi! Na początek metalicznie zsyntezowany głos (dziwne wrażenie). Potem kawałek spuszcza trochę z tonu - ogólnie jest dość delikatny. Nie da się przy nim poszaleć, ale ma coś w sobie - świetny dla odprężenia. Przerwa. Wolno... spokojnie... teraz wchodzi mocna gitara... Niesamowity, mroczny "Don't Spit On My Mind". Coś dla miłośników cieni skradających się po ścianach. Wspaniałe.

Helloween chyba lubią spokojne wstępy. Śliczna gitarka na początek "Revelation"... potem dwie... uwaga rozgrzewają się i start! Jezusie, to jest cudowne! Czad! Piękny riff, prawie żywcem wyjęty z tradycji thrashu. Wokal jakby w zwolnionym tempie w stosunku do podkładu. Ciężki. Następny utwór przytłaczający atmosferą, mówiący o... znowu klasyczne tematyka - o czasie. "Time" jest pełen napięcia. Bardzo spokojny, ale nie pozwalający na uspokojenie się. Ponownie wracamy do szybkości. Kawałek wybrany na singiel promujący płytę od razu mocno wali, wokal jest świetny, zmysłowy. "I can" to mój ulubiony utwór z tej płyty (zaraz za nim jest "Push" i "Laudate Dominum"). "A Handful Of Pain" - w dalszym ciągu czad przeplatany delikatnym refrenem. Następnie - uwierzcie czy nie - kawałek w całości śpiewany po łacinie! "Laudate Dominum" - coś na kształt religijnej pieśni, przetworzonej na metal. Dla mnie bomba. Poza tym jest bardzo "wesolutki", świetna solówka w środku. "Back On The Ground" - wow, co za gitarka! Weikath czaduje w całym kawałku, z Derisem do spółki. "Midnight Sun" - co za szkoda... to już ostatni. Klimat podobny no poprzedniego, chaciaż gitara jeszcze cięższa. Czadowa solówka w intro. Kawałek mocno wpada w thrash (nie licząc wokalu, który jest typowo powerowy).

Niestety... to już koniec. Jedyne co w tej sytuacji można zrobić, to ustawić odtwarzacz na ciągłe odtwarzanie tej samej płyty i słuchać na okrągło.

autor: creep

tutaj od 24.08.1998

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
jest dobra
smutas (gość, IP: 78.30.91.*), 2011-01-20 16:01:41 | odpowiedz | zgłoś
bo to praktycznie klasyczny hard-rock bez bezmyślnego powerowego łomotu:)

 
\m/
Owczur_ (gość, IP: 195.38.12.*), 2010-06-30 16:06:58 | odpowiedz | zgłoś
Plyta super :] ja kasete kupilem daaawno temu ze wzgledu na lachona na okladce ;D

Po "Helloween" i "Dark Ride", moja ulubiona plytka Helloweenu.

Btw - fajny maniak Helloweenu jak przegrywa plyty a nie kupuje... ;P

 
Rewelacja!
EmJay (wyślij pw), 2010-06-29 19:19:24 | odpowiedz | zgłoś
Super album, a utwór "Falling Higher" od dawna jest dla mnie hymnem heavy metalu!


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Helloween

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Helloween

"7 Sinners"
autor: Tomasz "Thorin" Sugalski

"Better Than Raw"
autor: creep

"Chameleon"
autor: Comeill

"Keeper Of The Seven Keys - The Legacy"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Keeper Of The Seven Keys Part I"
autor: Comeill

"Keeper Of The Seven Keys Part II"
autor: Comeill

"Live In The U.K."
autor: rick

"Master Of The Rings"
autor: Comeill

"Metal Jukebox"
autor: Comeill

"Perfect Gentleman EP"
autor: Comeill

"Pink Bubbles Go Ape"
autor: Comeill

"Step Out Of Hell EP"
autor: Comeill

"The Best, The Rest, The Rare"
autor: RaMoNe

"The Dark Ride"
autor: Marcin Ratyński

"The Dark Ride"
autor: Comeill

"The Dark Ride"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"The Time Of The Oath"
autor: Comeill


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas