zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Helloween "The Time Of The Oath"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 93%
liczba ocen: 119

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Helloween "The Time Of The Oath"

Nazwa zespołu: Helloween
Tytuł płyty: "The Time Of The Oath"
Utwory:  We burn; Steel Tormentor; Wake Up The Mountain; Power; Forever And One (Neverland); Before The War; A Million To One; Anything My Mama Don't Like; Kings Will Be Kings; Mission Motherland; If I Knew; The Time Of The Oath; Still I Don't Know (Japanese bonus track); Take It To The Limit (Japanese bonus track)
Wydawcy: Castle Communications
Rok wydania: 1996
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Na ten album fani Helloween czekali osiem długich lat. Od momentu wydania w roku 1988 płyty "Keeper Of The Seven Keys part II" grupa nie nagrała albumu stricte-metalowego. Owszem, trzy poprzednie krążki ("Pink Bubbles Go Ape", "Chameleon", "Master Of The Rings") zawierały utwory szybkie i miejscami dosyć ciężkie, ale tak naprawdę dopiero wraz z wydaniem "The Time Of The Oath" można mówić o powrocie Helloween do korzeni. To, co nie udało się na "Master Of The Rings", tutaj wyszło znakomicie. Przede wszystkim udało się muzykom wytworzyć odpowiedni klimat, nasączony tajemniczością i miejscami nawet grozą. Jest to zasługą Andi'ego Derisa, który stworzył koncept, na którym oparł się cały album (no, może nie cały). Większość utworów opowiada o francuskim jasnowidzu Nostradamusie i o jego przepowiedniach. Zresztą już sama okładka sugeruje, że nie będzie to wesoła muzyka. Przy okazji warto wspomnieć, że zakapturzona postać znajdująca się na okładce albumu to ten sam mężczyzna (stwór), który dzielnie strzegł siedmiu kluczy.

Album otwiera szybki i ognisty "We Burn". Od razu można dostrzec, że zespół powrócił do starych klimatów. To, co również zaskakuje, to wokale Andi'ego. Mimo, iż od poprzedniego wydawnictwa upłynęły zaledwie (a może aż) dwa lata, to widać wyraźnie, że Andi zdecydowanie podniósł swoje umiejętności. Raz śpiewa agresywnie i ostro, jak chociażby w rozpędzonym "King Will be Kings", czy mrocznym "The Time Of The Oath", innym razem czysto i klarownie ("A Million To One", "Power"). Na albumie znajdują się aż dwie ballady "Forever And One (Neverland)" i "If I Knew", z tekstami oczywiście o miłości. Jednak nie są to typowe pościelówy, lecz utwory ciężkie (jak na ballady) i ambitne. Najdłuższym i jednocześnie najbardziej skomplikowanym kawałkiem jest trwający ponad osiem minut "Mission Motherland", opowiadający o przybyciu na ziemię istot pozaziemskich. Ciężaru agresji gitar zawartej w tym utworze nie powstydziliby się sami członkowie Slayer. Natomiast to, co na perkusji wyczynia tu Uli, przechodzi wszelkie pojęcie. Po tym albumie stał on się dla mnie, obok Dave'a Lombardo, najlepszym perkusistą świata. Jedynym minusem tej produkcji jest głupkowaty "Anything My Mama Don't Like", ale nie byłby to album Helloween, gdyby nie pojawił się na nim taki "śmieszny" numer. Na wersji japońskiej płyty mamy dodatkowo aż dwa utwory. Nie pasują one do całości, ale są naprawdę dobre. Pierwszy z nich "Still I Don't Know" to próba zastanowienia się nad tym, co znajduję się po "drugiej stronie". Szczególnie podoba mi się wers: "I wonder if there's music, rubbersex and a McDrive". No cóż, kto wie... Drugi numer "Take It To The Limit" nie zachwyca za bardzo, ale słucha się go całkiem, całkiem.

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że dawny Helloween powrócił. No, może nie tak do końca "dawny", bo jednak w zmienionym składzie, ale jednak. "The Time Of The Oath" to drugi po "Master Of The Rings" krok ku odbudowaniu legedny. Krok bardzo duży, który znacznie przybliżył zespół do tego, od czego wcześniej się oddalił. Paradoks, prawda? Ale największe dzieła świata zostały stworzone z paradoksów, na zasadzie sprzeczności. A na "The Time Of The Oath" aż roi się od sprzeczności.

P.S. Warto jeszcze dodać, że album dedykowany jest pamięci pierwszego perkusisty Helloween - Ingo Schwichtenberga.

autor: Comeill

tutaj od 26.12.2000

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Helloween

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Helloween

"7 Sinners"
autor: Tomasz "Thorin" Sugalski

"Better Than Raw"
autor: creep

"Chameleon"
autor: Comeill

"Keeper Of The Seven Keys - The Legacy"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Keeper Of The Seven Keys Part I"
autor: Comeill

"Keeper Of The Seven Keys Part II"
autor: Comeill

"Live In The U.K."
autor: rick

"Master Of The Rings"
autor: Comeill

"Metal Jukebox"
autor: Comeill

"Perfect Gentleman EP"
autor: Comeill

"Pink Bubbles Go Ape"
autor: Comeill

"Step Out Of Hell EP"
autor: Comeill

"The Best, The Rest, The Rare"
autor: RaMoNe

"The Dark Ride"
autor: Marcin Ratyński

"The Dark Ride"
autor: Comeill

"The Dark Ride"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"The Time Of The Oath"
autor: Comeill


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas