zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku wtorek, 24 października 2017

recenzja: Hunter "Imperium"

8.01.2014  autor: HunterZed
okładka płyty
Nazwa zespołu: Hunter
Tytuł płyty: "Imperium"
Utwory: Imperium uboju; Imperium maeczety; Imperium zawiści orzeszpospolitej; Imperium miłości; Imperium szczujszczura; Imperium strachu; Imperium diabła; Imperium waraciwara; Imperium trujki
Wykonawcy: Paweł "Drak" Grzegorczyk - wokal, gitara; Dariusz "Daray" Brzozowski - instrumenty perkusyjne; Piotr "Pit" Kędzierzawski - gitara; Konrad "Saimon" Karchut - gitara basowa; Michał Jelonek - skrzypce; Arkadiusz "Letki" Letkiewicz - instrumenty perkusyjne
Wydawcy: Tune Project, Fonografika
Rok wydania: 2013
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9

Zacznę recenzję trochę przewrotnie, bo od pytania. Dlaczego tak wielu fanów ciężkiego grania nie lubi zespołu Hunter? 90% pytanych przeze mnie antagonistów mówi, że drażni ich barwa głosu wokalisty, a jego sposób śpiewania co najmniej irytuje. Nadchodzą jednak zmiany. Uwaga! Oto w odstępie roku od wydania świetnego albumu pt. "Królestwo" pojawia się płyta "Imperium", niby silnie związana z poprzedniczką, ale jednak pod wieloma względami inna i... lepsza. Śmiem twierdzić, że jest to obok "Hellwood" najlepsze wydawnictwo w historii zespołu.

Trzy elementy definiują najnowszy album i mam nadzieję, że Hunter utrzyma ten kierunek. Po pierwsze - na "Imperium" nie ma komercyjnych ukłonów w stronę tzw. mainstreamu. Od pierwszej sekundy na płycie (kiedy to słyszymy, jak Letki ostrzy siekierę) jest ciężko, ponuro i agresywnie - po prostu metal pełną gębą. Po drugie - tak, jak w przypadku "Królestwa" - mamy duży wkład wszystkich członków zespołu w proces tworzenia muzyki. W perspektywie całości materiału wychodzi to tylko na plus, bo niestety, jak zabiera się za komponowanie wyłącznie Drak, to powiela pewne schematy i mamy przewidywalnego, piosenkowego Hunterka. Na "Imperium" tworzy cały zespół. Brawo! Po trzecie (najważniejsze) - jest to zdecydowanie płyta najciekawsza wokalnie. Drak mało tutaj śpiewa, a więcej deklamuje, szepcze, wrzeszczy lub wręcz opętańczo krzyczy. No i te nakładające się na siebie partie wokalne - rewelacja! Jakbyśmy dodali pianino, mielibyśmy taki polski Savatage. Hunter to chyba pierwszy polski zespół metalowy, który użył wielogłosowości na tak dużą skalę i to tworząc w języku polskim. Można? Można.

Teksty to nieustanna zabawa słowem i w tym tkwi ich siła. Już Roman Kostrzewski z Kata i Katarzyna Nosowska z Hey'a dostrzegli, że takie potraktowanie rodzimej materii językowej daje najlepszy efekt. Śpiewać w języku polskim jest bardzo ciężko. Żeby nie popaść w banał, trzeba się bawić słowem i Drak podejmuje ten trud, a robi to w sposób niesamowicie oryginalny i po prostu fajny ("ParoDiaBłagańiWiny", "Czy z prawa? Czy z lewa, ten zlewa! Ten - sprawa!" itp.).

"Imperium" to dziewięć mrocznych odsłon. Na początek muzyczna, mocna metalowa jazda w rzeźni. Teledysk do tego utworu, zatytułowanego "Imperium uboju", promuje płytę. Warto obejrzeć, bo to dobrze zrealizowany obraz, na którym wizualnie wymiata Daray, aczkolwiek widać, że muzycznie na dwie stopy też daje radę. Tutaj też mamy tak charakterystyczne dla całej płyty wielogłosowe partie wokalne. "Imperium maeczety" to typowy hunterowski utwór, który mógłby znaleźć się na płycie "T.E.L.I" lub "Medeis". Oparty na ciężkim motorycznym riffie zapewne doskonale sprawdzi się na koncercie. "Imperium zawiści orzeszpospolitej" to mój faworyt. Oj, jaki on cudownie thrashowo ciężki i szybki. Mamy tutaj znów wspaniałe wielogłosy i krzyk przeplatany śpiewem - miodzio! Do tego solo Jelonka i różnorakie instrumenty perkusyjne Letkiego budują niesamowity, chory klimat. "Imperium miłości" to arcydzieło histerycznej hunterowej ballady. Kołysankowe, falujące chóralne szeptośpiewy tworzą najbardziej klimatyczny utwór Huntera w jego historii. Na szczęście po tej ponurej i brudnej balladzie mamy zmianę nastroju. "Imperium szczujszczura" jest punkowy tekstowo i muzycznie. Wiadomo - utwór o wyścigu musi być szybki. Szczególnie, że biegną szczury. Ukłon dla kunsztu muzycznego Jelonka. "Imperium strachu" byłoby sztampową drakową piosenką, na szczęście oryginalność ratują najlepsze w historii wokalnej Draka growlowanie i opętańcze krzyki. Kiedy włączamy utwór siódmy, gęba sama się uśmiecha. "Imperium diabła" bowiem to bardzo pomysłowa frywolna muzyczna perełka, która wokalnie po prostu wymiata. Muzycznie kłania się oczywiście "System Of A Down". "Imperium waraciwara" to kolejny utwór wokalnie bardzo ciekawy, w którym Drak deklamuje lub krzyczy, a muzyka jest ciężka i pokręcona. Jest wulgarnie w warstwie słownej i dźwiękowej. Na zakończenie mamy "Imperium trujki", czyli epicki, bardzo ambitny w warstwie tekstowej antyhymn na cześć "Radia Maryja" - to taki "BiałoCzerw" ("T.E.L.I.") tej płyty, tylko o wiele bardziej ciekawy i to pod każdym względem.

Jako klamra spinająca recenzję niech posłuży opowiastka z życia. Ostatnio pewien człowiek powiedział mi, że nie rozumie, na czym polega rynkowy fenomen zespołu Hunter. Chętnie wytłumaczę. Hunter konsekwentnie od wielu lat podąża własną muzyczną ścieżką i nie słucha krytykantów. Gra to, co chce i najważniejsze, że zawsze jest to granie na wysokim poziomie. Nie zamyka się w ogranych muzycznych schematach. Posiada zróżnicowane instrumentarium, więc nie stroni też od muzycznych eksperymentów. I chyba najważniejsze - wokalista śpiewa po polsku, a ludzie chcą słuchać polskojęzycznej muzyki. To wszystko sprawia, że zespół Hunter - czy się komuś to podoba, czy nie - jest jednym z najciekawszych i najlepszych zespołów na polskim rynku muzycznym.

Komentarze
Dodaj komentarz »
Hunter "Imperium"
Tomek Sz-n (gość, IP: 89.65.213.*), 2014-01-14 16:52:07 | odpowiedz | zgłoś
Widziałem ich na żywo na Seven Festival 2013 w Węgorzewie. Liczba osób w koszulkach Hunter wprawiła mnie w zdumienie. Ja również nie rozumiem fenomenu tej kapeli, ale koncertowo wypadli całkiem do rzeczy. Innymi słowy: obronili się. Tylko na co wokaliście ten pokraczny kapelusz...
re: Hunter "Imperium"
CozzY
CozzY (wyślij pw), 2014-01-11 21:25:51 | odpowiedz | zgłoś
Nie rozumiem, na czym polega rynkowy fenomen zespołu Hunter.
re: Hunter "Imperium"
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2014-01-12 22:18:13 | odpowiedz | zgłoś
A ja chyba rozumiem, tworzą otoczkę zespołu z wyższej półki poprzez teksty, które mają być ambitne, a są często o niczym (przynajmniej na ostatniej płycie). Z tą rzeźnią trochę przesadzili. Śmieszne, że metale tak się rozkleili, prywatnie szkoda mi tych zwierząt, ale po obejrzeniu klipu już mniej.

Produkcja ich płyt jest dobra, muzyka melodyjna, może się podobać, ale nie widziałem ich na żywo.
re: Hunter "Imperium"
marduk777 (gość, IP: 94.5.164.*), 2014-01-13 14:44:27 | odpowiedz | zgłoś
Wydaję mi się,że temat rzezni i męczarni zwierząt nie jest zły,ale posłuchajcie co ma do powiedzenia np.polsi zespół Hate o swoich albumach-są to tematy które wymagają znacznej wiedzy,'oczytania'..
już nie wspominając o samej technice grania-sztuka sama w sobie.
Lubię Huntera ale jednym z'najciekawszych' polskich zespołów nigdy bym zespół ten nie nazwał
(czy to ze względu na tematykę utworów,
teksty i czy na muzykę).
re: Hunter "Imperium"
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2014-01-13 19:37:34 | odpowiedz | zgłoś
Tacy rycerze metalu :)
re: Hunter "Imperium"
marduk777 (gość, IP: 94.5.164.*), 2014-01-11 19:30:28 | odpowiedz | zgłoś
A moje zdanie jest takie,że pierwsza płyta
była genialna ,druga bardzo dobra a kolejne są tylko gorsze.Oczywiście na kazdej płycie znajdzie się kilka dobrych
utworów ..ale to nadal za mało żeby porównać Huntera do takich polskich
kapel jak Pathfinder, Chainsaw,Gutter Sirens.Dlatego właśnie wydaje mi się,że
to jest powód 'znacznej krytyki' tego
zespołu wśród fanów rocka i metalu-za niski poziom- biorąc pod uwagę elitę
polskiego ciężkiego brzmienia.Ale to jest oczywiście tylko moje zdanie:)
re: Hunter "Imperium"
badrel (gość, IP: 83.31.185.*), 2014-01-12 08:57:10 | odpowiedz | zgłoś
"A moje zdanie jest takie,że pierwsza płyta
była genialna ,druga bardzo dobra a kolejne są tylko gorsze."

Można to napisać o 99% zespołów. Po prostu każdy kończy się na Kill'Em All
re: Hunter "Imperium"
marduk777 (gość, IP: 94.5.164.*), 2014-01-12 14:43:34 | odpowiedz | zgłoś
niestety coś w tym jest,przyczym zaznaczam,że nie krytykuje pozostałych
albumów -słucham tylko pierwszej płyty
Huntera a co do Metallicy to wcale nie uważam żeby się skończyli kiedykolwiek:)
re: Hunter "Imperium"
Wolrad
Wolrad (wyślij pw), 2014-01-09 12:37:13 | odpowiedz | zgłoś
Ale T.E.L.I. było niezłe :) Odnośnie ich stylu muzycznego, to cały czas się rozgladają skąd podebrać jakiś dobry patent.
re: Hunter "Imperium"
badrel (gość, IP: 83.9.163.*), 2014-01-09 06:29:30 | odpowiedz | zgłoś
Drażni mnie barwa głosu wokalisty, a jego sposób śpiewania co najmniej irytuje.
Jakbym słyszał Michała Wiśniewskiego. Poziom pretensjonalności tekstów też podobny.
« Nowsze
1