Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
97% |
| liczba ocen: |
302 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Immortal "At The Heart Of Winter"
|
Nazwa zespołu: Immortal
Tytuł płyty: "At The Heart Of Winter"
| Utwory: |
Withstand The Fall Of Time; Solarfall; Tragedies Blows At Horizon; Where Dark And Light Don't Differ; At The Heart Of Winter; Years Of Silent Sorrow |
Wydawcy: Hellfire Records / Metal Mind Productions
Rok wydania: 1999
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 8
Immortal znany był z raczej chaotycznego, ostrego i niezbyt melodyjnego
grania. Na tej płycie zespół przeszedł metamorfozę, łagodząc nieco
brzmienie i dodając melodyjności. "At The Heart Of Winter" to klimatyczny
black, osadzony, jak wszystkie płyty Immortal, w mroźnych klimatach
północy.
Pierwszą istotną zmianą jest brak Demonaza w składzie. Nie przeszkodziło
mu to jednak w napisaniu wszystkich tekstów na tę płytę. Pojawił się za
to nowy perkusista, najlepszy (moim zdaniem) w historii zespołu. Drugą
rzeczą, która rzuca się w oczy, jest okładka, na której wyjątkowo nie
znalazły się umalowane oblicza muzyków.
Najistotniejsze są jednak zmiany w muzyce, bowiem jest ona
znacznie dojrzalsza, bardziej przemyślana i bardziej klarowna niż
na poprzednich płytach Immortal. Partie gitar są bardziej złożone,
pojawiają się akustyczne wstawki. Wszystko to pozwala pokazać, że
dobry, klimatyczny black można zagrać nie opierając się na klawiszach
(Immortal odbiega jednak trochę od black metalu, niektóre riffy nie
kojarzą się zbytnio z tym gatunkiem muzyki, jak chociażby te z "At The
Heart Of The Winter"). Cały czas towarzyszy nam niepowtarzalny głos
Abbatha, który odróżnia Immortal od innych blackmetalowych zespołów,
nie jest to bowiem skrzek, lecz coś jakby pomruk. Tylko w "Where Dark
And Light Don't Differ" głos jest komputerowo przesterowany, zupełnie,
moim zdaniem, niepotrzebnie.
To płyta dla tych, którzy z "Blizzard Beasts" najbardziej umiłowali
"Mountains Of Might". Bardzo dobra, ale nie doskonała (głównie z
powodu niezbyt udanego utworu tytułowego), na pewno ucieszy zwolenników
nastrojowego black metalu, a także ludzi znudzonych śpiewaniem o szatanie,
teksty Immortal bowiem jak zwykle traktują o zimie.
autor: Do diabła
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|