zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Iron Maiden "Best Of The B'sides"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 87%
liczba ocen: 58

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Iron Maiden "Best Of The B'sides"

Nazwa zespołu: Iron Maiden
Tytuł płyty: "Best Of The B'sides"
Utwory:  Burning Ambition; Drifter (live); Invasion; Remember Tomorrow (live); I've Got The Fire; Cross-Eyed Mary; Rainbow's Gold; King Of Twilight; Reach Out; That Girl; Juanita; The Sheriff Of Huddersfield; Black Bart Blues; Prowler '88; Charlotte The Harlot '88; All In Your Mind; Kill Me Ce Soir; I'm A Mover; Communication Breakdown; Nodding Donkey Blues; Space Station No. 5; I Can't See My Feelings; Roll Over Vic Vella; Justice Of The Peace; Judgement Day; My Generation; Doctor, Doctor; Blood On The World's Hands (live); The Aftermath (live); Futureal (live); Wasted Years '99 (live)
Wydawcy: EMI Records
Rok wydania: 2002
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Iron Maiden to kapela, która ma w zwyczaju co jakiś czas raczyć swoich fanów wydawnictwami, które nie zawierają premierowego materiału. I tak dostaliśmy od nich 5 "Best of-ów" , 5 albumów koncertowych, kilka koncertów na DVD. Mnogość materiału może zmęczyć, zwłaszcza że najczęściej są to kawałki, które już mieliśmy okazję gdzieś słyszeć. Wśród nich bardzo pozytywnie wyróżnia się wydany w 2002 roku nakładem EMI zestaw "Eddie's Archive", zawierający wiele niepublikowanych nagrań. Na zawartość tego pięknego boksu (aluminiowe, tłoczone pudełko z buźką Eddiego, "zwój" prezentujący całą maidenową rodzinę oraz kieliszek z żelaznym okuciem) składają się 3 dwupłytowe albumy, dwa koncertowe oraz jeden składankowy. Dziś parę słów o tym ostatnim.

"Best Of The B'sides" to kompilacja utworów, które mogliśmy przez wszystkie lata kariery Żelaznej Dziewicy usłyszeć na stronach B singli. Tak więc nie jest to materiał premierowy, ale ponieważ przeciętny zjadacz chleba nie ma możliwości posiadania wszystkich singli (przynajmniej ja w to nie wierzę), to warto się nad nim pochylić. Na album składają się 2 krążki zawierające 31 utworów.

Kompakt numer jeden otwierają trzy kawałki z Paulem Di'Anno na wokalu. "Burning Ambition" i "Invasion" to pierwsze utwory napisane w całości przez Steve'a Harrisa, czuć w nich jeszcze pewną surowość, ale jest też parę akcentów znamionujących potencjał drzemiący w muzykach. Z kolei w "Drifter" w wersji live, pochodzącym z singla "Sanctuary", Di'Anno pokazuje, że był świetnym frontmanem, potrafiącym porwać za sobą publiczność. Kolejny kawałek na żywo to "Remember Tomorrow" z singla "The Number Of The Beast", tym razem za mikrofonem stoi (a raczej z mikrofonem biega) już Bruce Dickinson. To pierwsze nagranie Dziewicy z Dickinsonem, zarejestrowane jeszcze przed sesją "The Number Of...". Trzeba przyznać, że Bruce od razu złapał kontakt z resztą kapeli. Numer 5 ("I've Got The Fire") to cover grupy Montrose, której wielkimi fanami byli Ironi. Fajny, dynamiczny numer dodajmy. Są w nim prosta rockowa energia, nośny riff i zadziorny wokal. Kolejny utwór to wydany oryginalnie na singlu "The Trooper" cover Jethro Tull "Cross-Eyed Mary" (Jethro Tull to kolejna kapela, której wielkimi fanami byli członkowie Iron Maiden) ze świetnym otwierającym motywem gitarowym. Co ciekawe, był to jeden z niewielu kawałków Ironów, który w swoim czasie dość często gościł w amerykańskim radiu, a przecież to zaledwie "B side".

Następne dwa nagrania to również przeróbki, tym razem grup Beckett ("Rainbow's Gold") i Nektar ("King Of Twilight"). Oba świetne, bez problemu mogłyby się znaleźć na "Powerslave", bo przebijają niektóre utwory z tego albumu. No, ale trafiły na strony B singli "2 Minutes To Midnight" i "Aces High". "Reach Out" z Adrianem Smithem za mikrofonem oraz "The Sheriff Of Huddersfield" pochodzą z singla "Wasted Years". O ile ten pierwszy to fajny szybki numer z przebojowym refrenem, trochę w stylu Def Leppard, to "The Sherriff..." jest już jak dla mnie trochę zbyt jajcarski (kawałek traktuje o osobie menedżera Maiden Roda Smallwooda). Ze "Stranger In The Strange Land" dostajemy "That Girl" i "Juanita" (cover grupy Marshall Fury) - dobre numery, ale słusznie nie zmieściły się na "Somewhere In Time". "Black Bart Blues" byłby niezłym (choć z pewnością niewyróżniającym się) utworem, ale jest trochę za długi. Pierwszy krążek zamykają nagrane na nowo (to znaczy w 1988 roku) wersje "Prowler" i "Charlotte The Harlot", z których brzmienia nie był zadowolony Steve Harris. Obie piosenki ukazały się na singlu "The Evil That Man Do".

Druga płytka zaczyna się - pochodzącymi z "Holy Smoke" - "All In Your Mind" (cover grupy Stray) i "Kill Me Ce Soir" (również obcy utwór, tym razem Golden Earring). Świetne kawałki, zwłaszcza ten drugi, pasujące klimatem do stylu, w jakim wówczas grali Ironi, spokojnie umieściłbym je na "No Prayer For The Dying". Następne covery to blues grupy Free ("I'm A Mover") oraz "Communication Breakdown" wiadomo kogo. Te dwa kawałki jakoś mnie nie przekonują. Pierwszy dlatego, że nie kojarzę Maiden z tego typu graniem (ale jest w nim fajne solo, trzeba przyznać), drugi ponieważ w moim odczuciu Maideni polegli w starciu z klasykiem Led Zeppelin. Zagrali w sposób niezbyt odbiegający od oryginału, co musiało skończyć się porażką. Bo oryginał jest tylko jeden. "Nodding Donkey Blues" to kolejna wariacja bluesowa, tym razem własnego autorstwa. Niczym szczególnym się nie wyróżnia, podobnie jak cover grupy Montrose (już drugi w zestawieniu) "Space Station No. 5". Ot, zwykłe heavymetalowe grzanie, chociaż ten drugi numer przechodzi w fajną bujającą solówkę.

Jednym z fajniejszych utworów na tej kompilacji jest "I Can't See My Feelings" (autorstwa Budgie) ze świetnym motywem przewodnim, rewelacyjnym solo i doskonale pasującym do całości wokalem (nie zawsze tak jest, że głos Bruce pasuje do coverów, jest jednak dość charakterystyczny). "Roll Over Vic Vella" to kolejny utwór - żart, tym razem poświęcony tour menedżerowi Dziewicy Vicowi Velli. Muzyka to "Roll Over Beethoven" Chucka Berry'ego, do tego inny tekst. Mało to oryginalne, ale ognia w kawałku nie brakuje. Dwa ostatnie numery pojawiły się na singlu "From Here To Eternity".

Kolejne piosenki pochodzą z okresu, gdy posadę wokalisty w zespole okupował Blaze Bayley. Osobiście bardzo ten okres cenię, zwłaszcza "The X Factor". Dwa pierwsze utwory (z sześciu z Blazem), które umieszczono na "Best Of The B'sides", to odrzuty z sesji z tego właśnie albumu. Szkoda, że - jaki mówi Rod Smallwood - płyta CD mieści tylko 74 minuty muzyki, bo oba powinny się na nim znaleźć. W "Justice Of The Peace" w ucho wpada refren, siłą "Judgement Day" jest świetny riff gitarowy i jeszcze lepsze solo. Potem mamy dwa covery z singla "Virus" - słabe w wykonaniu Iron Maiden "My Generation" i "Doctor, Doctor" (UFO), które też wolę w wersji oryginalnej. Na koniec płyty Brytyjczycy wrzucili cztery kawałki w wersji live. Dwa pierwsze to nagrania z Blazem z 1995 roku z Goteborga. Rarytas - biorąc pod uwagę, że nie ma oficjalnych koncertówek z Blazem. Brzmieniowo i wykonawczo nie ma się do czego przyczepić. Ostatnie dwa numery to "Futureal" nagrany w 1999 roku już po powrocie Bruce'a do składu i trzeba przyznać, że dał tu czadu, oraz na koniec "Wasted Years" z tej samej trasy, który dość dowcipnie podsumowuje, było nie było, przekrojowy album.

Jaka jest konkluzja? Dla fanów mus. Osoby, które fanami nie są, raczej też powinny posłuchać. W zestawie, który zaprezentowali Brytyjczycy, nie brakuje kawałków świetnych, jest wprawdzie kilka nieco słabszych, ale wartość historyczna tego wydawnictwa jest moim zdaniem bezcenna. Dlatego niezależnie od tych słabszych fragmentów, moja ocena to dycha. Jeśli ktoś ma szansę zakupić - zdecydowanie polecam.

autor: Dominik Zawadzki

tutaj od 18.12.2011

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Metallica "Ride The Lightning"
- autor: Lucas Cosac
- autor: Mysiak
- autor: Tomasz Kwiatkowski

Black Sabbath "Mob Rules"
- autor: Wickerman


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!



 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Iron Maiden

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Iron Maiden

"Best Of The B'sides"
autor: Dominik Zawadzki

"Brave New World"
autor: Marcin Bochenek

"Brave New World"
autor: Rafał "Negrin" Lisowski

"Brave New World"
autor: Piotr Legieć

"Brave New World"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"Brave New World"
autor: piolo

"Brave New World"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Dance Of Death"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Dance Of Death"
autor: Zirael

"Dance Of Death"
autor: ULC

"Fear Of The Dark"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Flight 666 DVD"
autor: Winterstorm

"Life After Death"
autor: Michał "Dry"

"No Prayer For The Dying"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Piece Of Mind"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Powerslave"
autor: Woland

"Seventh Son Of A Seventh Son"
autor: Elwood

"Seventh Son Of A Seventh Son"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Somewhere In Time"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"The Final Frontier"
autor: Megakruk

"The Number Of The Beast"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"The X Factor"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"The X Factor"
autor: Michał "Dry"

"Virtual XI"
autor: Marcin Targosz

"Virtual XI"
autor: Rafał "Negrin" Lisowski

"Virtual XI"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

Czy wybierasz się w tym roku na rockowy lub metalowy festiwal?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas