zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
terminy
koncertów

ogłoszenia
drobne
www.rockmetal.pl >> recenzje płyt >> Iron Maiden "Fear Of The Dark"
 recenzje płyt:
indeks recenzji płyt

 Wasza ocena płyty:
 Jak oceniasz tę płytę?
+ -
ocen "plus": 93%
liczba ocen: 926

 rockmetal.pl:
www.rockmetal.pl
ostatnio dodane
indeks autorów

 aktualności:
terminy koncertów
wieści muzyczne

 biuletyn rockmetal.pl:
(zobacz szczegóły)
Chcesz otrzymywać biuletyn informacyjny (nakład ok. 30 tys. egz.) rockmetal.pl? Podaj swój email:

 czytaj:
recenzje płyt
relacje z koncertów
wywiady
felietony

 ogłoszenia:
ogłoszenia drobne

 słuchaj:
wizytówki (mp3)
muzyka (mp3)

 oglądaj:
galeria

 odnośniki:
forum.rockmetal.pl
strony.rockmetal.art.pl
garstka linków

 
 recenzje płyt, wybierz literę:

   0-9  A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  M  N  O  P  Q  R  S  T  U  V  W  X  Y  Z

 recenzja: Iron Maiden "Fear Of The Dark"

Nazwa zespołu: Iron Maiden
Tytuł płyty: "Fear Of The Dark"
Utwory:  Be Quick Or Be Dead; From Here To Eternity; Afraid To Shoot Stranger; Fear Is The Key; Childhood's End; Wasting Love; The Fugitive; Chains Of Misery; The Apparition; Judas Be My Guide; Weekend Warrior; Fear Of The Dark
Rok wydania: 1992
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10

Płyta "Fear Of The Dark" to pierwsza płyta Iron Maiden, którą usłyszałem i muszę z przykrością stwierdzić, że nie od razu się na niej poznałem. Gdy ją kupiłem, zabrałem się do jej słuchania i - nie wiem, czy to biorytmy, czy też spisek jakiś wrogich mi "sił" - coś spowodowało, że mi się nie spodobała (sic!). A nawet musiało w tym być coś więcej, bo po prostu nie podjąłem próby ponownego przesłuchania. Album więc spokojnie sobie spoczywał na półce i czekał na swoją szansę. No i pewnego dnia coś mnie podkusiło, by dać mu tę szansę. Puściłem płytę... i oniemiałem. Od tego momentu aż do dnia dzisiejszego nie mogę zrozumieć, jak to się stało, że się na niej nie poznałem - i nie znalazłem wytłumaczenia, ale (cytując "The Fugitive") "Even if I find them (czyli winnych) (...) I've got to get them all to make them pay". Bo muszę przyznać, że przez jakiś czas zawsze, kiedy słuchałem tej płyty, byłem zły, że tyle czasu nieużywana, leżała u mnie na półce. Ale teraz już mi przeszło i już nie nawet nie muszę zażywać tych pigułek od pana doktora. :). Ale summa summarum najważniejsze jest, że w końcu zauważyłem jaka ta płyta jest wspaniała. Od pierwszego do ostatniego kawałka ma moc, tempo i klimat - czyli wszystko to, za co trzeba kochać Ironów.

Otwarcie płyty jest zgodne z zaleceniami Hitchcocka: najpierw trzęsienie ziemi. "Be Quick Or Be Dead" to jeden z najostrzejszych numerów w historii Iron Maiden, wielka dawka energii, piekielna perkusja, falujący riff i głos Dickinsona - i naprawdę mordercze tempo, ale cóż "be quick... or be dead!". Drugi kawałek ("From Here To Eternity") to czwarta i ostatnia część sagi o Charlotcie. Ta piosenka wyszła na singlu razem z "Roll Over Vic Vella" i razem tworzą chyba najbardziej rytmiczny zestaw w historii Dziewicy. Świetne solo i ogólnie bardzo "żywe" nagranie. "Afraid To Shoot Stranger", kawałek trzeci. Bardzo klimatyczy i subtelnie wyśpiewany przez Bruce'a. Gitarowy motyw jest jednym z najfantastyczniejszych, jakie w życiu słyszałem i po dwu-trzykrotnym usłyszeniu nie da się go zapomnieć. W tym nagraniu jest wielka pasja, a dodatkowo zmiany tempa jeszcze dodają mu uroku. Po prostu fantastyczne - nic tylko zapalniczkę w górę i kołysać się w rytm... "Fear Is The Key" to dość surowe, oszczędnie zaaranżowane nagranie ze świetną solówką. Zasada kontrastu z poprzednim numerem świetnie się tu sprawdza. "Childhood's End" to z kolei zaangażowana piosenka-protest z naprawdę fantastycznym tekstem ("You see the full moon float / You watch the red sun rise / We take these things for granted / But somewhere someone's dying"). Do tego świetny riff, bębniąca perkusja i znakomity, przejęty wokal. Kolejny kawałek - "Wasting Love" - bardzo fajna ballada z przeciągłą gitarą, znów znakomitym tekstem i wspaniałym basem Harrisa. Znakomite i zaskakujące. Potem mamy "The Fugitive" - od czasu obejrzenia filmu "Ścigany" zawsze, gdy słucham tego nagrania, przypomina mi się dr Richard Kimble, uciekający przed policyjną "nagonką". Ale nic dziwnego: tytuł, tekst znakomicie oddający poczucie ciągłego zagrożenia i równie niepokojąca muzyka, ze wspaniałym wokalem Bruce'a - najpierw pełnym wyrzutu i bólu, potem nabierającym siły i w końcu żądającym zemsty - to wszystko powoduje, że takie skojarzenie jest jak najbardziej na miejscu. Wspaniała kompozycja. Potem "Chains Of Misery", drapieżna piosenka z agresywnym wokalem Dickinsona i wspaniałymi gitarami - szczególnie w dwóch ostatnimi wersach zwrotek. W następnej piosence - "Apparition" - najciekawszy jest tekst, który jest naprawdę świetny. Podobnie jak "Fear Is The Key" też jest to dość surowe nagranie, nieco w stylu Led Zeppelin. Dziesiąta pozycja to "Judas Be My Guide", które rozpoczyna przeszywające dynamiką, genialne solo gitarowe. Wokal, bas i cała reszta bardzo dynamiczna - bardzo elektryzujące nagranie. "Weekend Warrior" - znów znakomity tekst i piosenka pełna zmian tempa. Do tego ma znakomite solo i to ogólne poplątanie bardzo mi się podoba. No i ostatni, tytułowy kawałek: "Fear Of The Dark" - piosenka ma genialny klimat i nie polecam słuchania jej podczas nocnego spaceru, gdy drzewa, lampy i całe otoczenie rzuca wielokrotne cienie, a wiatr kołysząc gałęziami powoduje, że w głowie odzywa się cichy głosik podpowiadający, że tam, za tobą jest coś... ktoś jeszcze... Genialny riff, najpierw spokojny, stanowi tło dla szepczącego Bruce'a, a potem wygrywany w szaleńczym tempie, które w połączeniu ze wściekłym wokalem niemal rozszarpuje słuchacza. Wspaniałe solówki, potem lekkie zwolnienie i znów szaleńcza ostatnia zwrotka... To wielki hymn Ironów i chyba każdy fan zna to nagranie na pamięć.

Nie da się ukryć, że już samo tytułowe nagranie jest tak porażające, iż wystarczyłoby na wysoką ocenę. A że i cała reszta jest podobnie rewelacyjna, to cóż można powiedzieć: na pewno jest to klasyka metalu, a cała piątka muzyków prezentuje się tutaj wspaniale. To jest po prostu jedna z najlepszych płyt, jakie w życiu słyszałem. Jedno słowo: FANTASTYCZNA.

autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

tutaj od 3.09.2001

Uwaga! Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz własną recenzję i wyślij do nas!

 Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:

Metallica "Master Of Puppets"
- autor: Tomasz Kwiatkowski
- autor: Qboot

Black Sabbath "Master Of Reality"
- autor: Elwood

AC/DC "Back In Black"
- autor: Paweł Błoński

Opeth "Blackwater Park"
- autor: Zbyszek "Mars" Miszewski
- autor: Michu
- autor: Margaret
- autor: Arhaathu


 Wasze komentarze:

 Dodaj swój komentarz!


 
bardzo dobry album
nexus11 (wyślij pw), 2012-01-15 13:46:59 | odpowiedz | zgłoś
zróżnicowane wokale, odnoszę wrażenie, że na dance of death i późniejszych linia melodyczna wokalu jest bardzo często powielana, na fear of the dark każdy kawałek ma swój klimat

 
niestety
wac (gość, IP: 62.21.34.*), 2012-01-15 11:44:25 | odpowiedz | zgłoś
jeden z gorszych albumów tej i tak przereklamowanej, miękkiej i nijakiej formacji grającej ciepłe kluchy do kotleta; słuchałem ich w podstawówce i jakoś nie bardzo dziś umiem to uznać za ostrą muzykę

 
Iron Maiden "Fear Of The Dark"
crowbarrrrr (gość, IP: 89.230.49.*), 2012-01-14 13:36:28 | odpowiedz | zgłoś
Jeżeli chodzi o Iron Maiden z Dickinsonem - 7/10

Bardzo równa płyta, lepsza od hard rockowego "No Prayer For The Dying".

 
Niestety iron to kapela bez polotu
rafal696 (gość, IP: 83.5.143.*), 2011-04-23 18:06:35 | odpowiedz | zgłoś
Niestety iron to kapela bez polotu, godnym uwagi jest jedynie pierwszy album. Tam przynajmniej sa jakies proby nawiazania do wielkich kapel tego swiata.
Phantom Of The Opera naprawde daje rade.
Reszta albumow to taki smieszny metal z piskliwym wokalem. Chlopaki nie sa wirtuozami swoich instrumentow.

 
re: Niestety iron to kapela bez polotu
pik (gość, IP: 95.49.180.*), 2011-06-07 15:29:33 | odpowiedz | zgłoś
no tak... w takim razie, moja babka ma lepszy słuch, choć ma prawie 90 lat i trzeba sie do niej wydzierać jak nergal na koncercie ;) nie jestem fanem IM, ale ten album jes bardzo dobry. tyle w temacie.

 
re: Niestety iron to kapela bez polotu
vanyorick (wyślij pw), 2011-06-07 18:50:04 | odpowiedz | zgłoś
czekamy na info kto jest z polotem.... oświeć nas miszczu

 
re: Niestety iron to kapela bez polotu
Mikele (gość, IP: 81.18.212.*), 2011-06-08 15:06:12 | odpowiedz | zgłoś
Jak ja uwielbiam takich radykałów - zupełnie jakbym czytał "Nasz Dziennik". Pozostając w orbicie rocka, koleś gnoi Iron Maiden, jakby to był jakiś zasrany popowy, rapowy lub technowy band. Czyli co? Lepsze Twoim zdaniem jest Ich Troje i Lady Gaga? Czemu ich nie gnoisz? Rock to rock i już. Są zespoły, które nie muszą ci się podobać, ale nie bądź takim radykalnym Zoilem, bo to wstyd dla metali, którzy - jak sądzę - mają szersze horyzonty niż większość zjadaczy chleba. Ja też nie lubię niektórych zespołów z rockowej ligi (np. nurt nu-metal), ale wyobrażam sobie, że ktoś może je cenić i niech tak zostanie. Hail and kill.

 
re: Niestety iron to kapela bez polotu
vonsmroden (wyślij pw), 2012-01-14 17:14:54 | odpowiedz | zgłoś
Zostawcie tego dyletanta, szkoda jakiejkolwiek reakcji. To jakiś zwykły haters, albo fan Eleni, no i wystarczy że z fear of... najbardziej mu się podoba Phantom Of The Opera, ja podziękuję...

 
wokal....
Eduard00 (wyślij pw), 2010-05-03 16:56:40 | odpowiedz | zgłoś
wg mnie na tej płycie Bruce pokazał w pełni swój mistrzowski kunszt wokalny.... zaśpiewał najlepiej ze wszystkich ich albumów...

 
a ja nie lubie....
Narcos (wyślij pw), 2008-08-28 17:59:12 | odpowiedz | zgłoś
a ja jakos Ironów nie lubie. Heavy metal ze wzgledu na wokal u mnie odpada.


  1 2   ==>


 
 znajdź:
 
okładka płyty

 materiały dotyczące zespołu:
- Iron Maiden

 recenzje płyt zespołu:
 zespół: Iron Maiden

"Best Of The B'sides"
autor: Dominik Zawadzki

"Brave New World"
autor: Marcin Bochenek

"Brave New World"
autor: Rafał "Negrin" Lisowski

"Brave New World"
autor: Piotr Legieć

"Brave New World"
autor: Tomasz Kwiatkowski

"Brave New World"
autor: piolo

"Brave New World"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Dance Of Death"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Dance Of Death"
autor: Zirael

"Dance Of Death"
autor: ULC

"Fear Of The Dark"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Flight 666 DVD"
autor: Winterstorm

"Life After Death"
autor: Michał "Dry"

"No Prayer For The Dying"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Piece Of Mind"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Powerslave"
autor: Woland

"Seventh Son Of A Seventh Son"
autor: Elwood

"Seventh Son Of A Seventh Son"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"Somewhere In Time"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"The Final Frontier"
autor: Megakruk

"The Number Of The Beast"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"The X Factor"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski

"The X Factor"
autor: Michał "Dry"

"Virtual XI"
autor: Marcin Targosz

"Virtual XI"
autor: Rafał "Negrin" Lisowski

"Virtual XI"
autor: Tomasz "YtseMan" Wącławski


 błyskawiczna sonda:
(zobacz wyniki)

W co jest Ci najbardziej zimno w ostatnich dniach?

 


"rock i metal po polsku" istnieje od 14 grudnia 1996. Wszelkie prawa zastrzeżone, © 1996-2012 rockmetal.pl.

rock i metal po polsku
www.rockmetal.pl | nowe na stronie | RSS RSS | wieści | forum | o nas | reklama | napisz do nas