Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
87% |
| liczba ocen: |
188 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Judas Priest "Jugulator"
|
Nazwa zespołu: Judas Priest
Tytuł płyty: "Jugulator"
| Utwory: |
Jugulator; Blood Stained; Dead Meat; Death Row; Decapitate; Burn In Hell; Brain Dead; Abductors; Bullet Train; Cathedral Spires |
| Wykonawcy: |
Glenn Tipton - gitara; KK Downing - gitara; Owens "Ripper" - wokal; Scott Travis - instrumenty perkusyjne; Ian Hill - gitara basowa |
Wydawcy: Priest Music / SPV Records / Koch International
Rok wydania: 1997
Trzeba bylo czekac az 7 lat na nowa plyte Judas Priest. Wszystko
z powodu odejscia wokalisty Roba Halforda po wydaniu plyty "Painkiller"
(odsylam do recenzji Sinnera)
i po bardzo udanym tournee. Zespol znalazl nastepce, wielkiego
wielbiciela Judas Priest od najmlodszych lat - Tima Owensa. Nowe
kawalki zostaly szybko napisane, ale produkcja i poprawki trwaly
bardzo dlugo. Powrot Judas Priest mial wstrzasnac wszystkimi,
zmienili logo, nowy material mial byc o wiele ciezszy niz "Painkiller"
(glownie chodzilo o udowodnienie Robowi Halfordowi, ze potrafia
grac ciezszy i lepszy metal niz jego zespol Fight), a przede
wszystkim nowoczesniejszy...
Pierwsze wrazenie bylo zaskakujace. "Jugulator" zaczyna sie bardzo
powoli, gitary pomrukuja nisko w tle. Po chwili slyszymy glos
Rippera, bardzo przetworzony i brzmi troche jak black metalowy.
Wydaje sie, ze to zupelnie inny zespol, ale po chwili rytm przyspiesza,
a Tim wysoko "wyje". Po tym krzyku bylem juz pewny, ze nikt by
lepiej nie zastapil Roba Halforda. Pierwszy kawalek okazuje sie
bardzo dynamiczny, co chwila mamy zmiana tempa. Judas Priest nabral
nieco charakteru trashowego. Pojawia sie tez cos czego nigdy nie
bylo w tym zespole - wokale deathowo-hardcorowe. Nastepny utwor
"Blood Stained" jest jeszcze ostrzejszy. Niektorzy moga twierdzic,
ze nowy Judas Priest nie ma nic wspolnego ze starym, ale ja mysle
inaczej. W utworach, ktore brzmia bardzo nowoczesnie (wydaje sie
to troszke podobne do Pantery, Machine Head, Fear Factory oraz...
Fight!), daje sie jednak wyczuc ducha Priestow. "Dead Meat" i "Death
Row" przypominaja dokonania Glenna Tiptona, ale brzmia bardziej
brutalnie. "Burn In Hell" to majstersztyk. Poznajemy w nim
nieograniczone mozliwosci "Rippera". "Brain Dead" to jeden z moich
ulubionych kawalkow. Doskonaly tekst, ciezkie riffy oraz fantastyczne
przejscia Travisa. Plyte konczy 9 minutowy utwor "Cathedral Spires",
najmelodyjniejszy utwor na plycie, ale ciut nudnawy.
Pare komentarzy na zakonczenie:
Glenn Tipton i K.K. Downing graja krotsze i gorsze solowki.
Technicznie sa doskonale, ale zupelnie pozbawione melodii, tak
jakby grane na odczepnego.
Nalezy pochwalic Scotta Travisa. Perkusja na "Painkillerze" to
pestka w porownaniu z plyta "Jugulator". Gra bardzo nowoczesnie
i malo kto potrafi tak grac na 2 bassdrumach jak on.
Niemal kazda piosenka ma ciekawy poczatek np.: warczenie psa,
odglosy wypadku samochodowego, jadacego pociagu (metra?), a nawet
male "przedstawionko" z dialogami oraz dzwoniacym telefonem (na
mysl nasuwa sie King Diamond).
Po odejsciu Roba, tekstami zajal sie Glenn. Wedlug mnie terazniejsze
teksty sa ciekawsze i powazniejsze. Juz nie opowiadaja o jakich
"Milosnych ugryzieniach" i innych, lecz np. o problemie kary smierci
("Death Row"), eutanazji ("Brain Dead"). Chociaz zdazyl sie tekst,
ktory mi sie stanowczo nie podoba - "Abductors". Moze Tipton napisal
go pod wplywem serialu "X-Files"? Tekst o ufojkach nie pasuje mi to
twardej muzyki, ale jest to tylko moje zdanie.
"Ripper" jest doskonalym wokalista, jego glos to mieszanka Halforda
oraz Anselmo. Czy jest lepszy od Roba??? Trudno powiedziec, Rob
byl niepowtarzalny... Jego wplyw na "Rippera" byl bardzo duzy.
Tim zdaje sie go nasladowac, a w "Decapitate", dzieki roznym
przetwornikom, brzmi niemal identycznie jak wokalista
i tworca Fight.
Ogolnie, jest to bardzo dobry material. Kazda plyta Judasow to krok
naprzod, oddzielny klimat. Tak jest i tutaj, osiagneli to, co
zamierzali: rowoczesna, twarda muzyke. Niestety ucierpiala na tym
melodia. Dla tych, ktorzy uwazali Judas Priest za rockowy zespol,
"Jugulator" bedzie doskonalym prezentem. Natomiast dla tych, ktorzy
uwazaja "Painkillera" za nie dajaca sie sluchac ciezka plyte,
stanowczo odradzam siegania po najnowszy album "Bogow Metalu".
autor:
Painkiller
tutaj od 23.01.1998
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
| |
Najlepszy utwór?
Wielki Ja (gość, IP: 85.222.86.*), 2009-02-27 14:31:14
| odpowiedz | zgłoś
!!! Oczywiście, że Cathedral Spires!!! i wcale nie nudnawy, ale to kwestia gustu, a o tym sie nie dyskutuje :) Jeden z najwiekszych hymnów heavy metalu!!! Judas Priest Live forever!!!
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|