zaloguj się | nie masz konta?! zarejestruj się! | po co?
rockmetal.pl - rock i metal po polsku wtorek, 23 grudnia 2014

recenzja: Kazik Na Żywo "Bar La Curva / Plamy na słońcu"

6.05.2012  autor: Adam Bednarek
okładka płyty
Nazwa zespołu: Kazik Na Żywo
Tytuł płyty: "Bar La Curva / Plamy na słońcu"
Utwory: Bar La Curva; Mój synku; Hanna Gronkowiec walczy; Czemu, ah czemu?; Marzenia swoje miej; Przecięty na pół; Jak zło się rodzi?; Polska jest ważna; Plamy na słońcu; Nie ma boga; Nikomu nie cofam poparcia; Szybciej!; Skończyłem się; Ballada o Janku Wiśniewskim
Wykonawcy: Adam "Burza" Burzyński - gitara; Robert "Litza" Friedrich - gitara; Tomasz Goehs - instrumenty perkusyjne; Michał "Kwiatek" Kwiatkowski - gitara basowa; Kazik Staszewski - wokal
Wydawcy: S.P. Records
Rok wydania: 2011
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 4

Podobno czasami lepiej nie spotykać swoich miłości z młodości - tak mówią niektórzy. Czemu? Bo można się rozczarować. Tak samo jest niestety z muzyką, o czym boleśnie przekonałem się słuchając nowej płyty Kazika Na Żywo.

Reaktywacja KNŻ była wydarzeniem, nie ma co do tego wątpliwości. I co z tego, że Kazik ma już prawie pięćdziesiątkę, skoro na scenie, mając obok siebie Litzę i resztę brygady, cały czas daję radę, serwując dobrze znane hity? No właśnie, problem w tym, że wyłącznie na scenie. Na żywo, ale w studio, jest już znacznie gorzej.

Pod względem muzycznym "Bar la Curva / Plamy na słońcu" to dobry album. Nie ma tu aż tak ostrego grania, jak na "Porozumieniu Ponad Podziałami", co nie zmienia faktu, że Litza z Burzą nadal łoją na gitarach jak trzeba, a perkusja Gohesa chodzi wzorowo. Momentami zespół fajnie buja z chwytliwymi refrenami, czasami pokaże pazur i zaskoczy riffami. Fakt, "Bar la Curvie" bliżej do Kultu niż wcześniejszych dokonań KNŻ, bo mniej tu rapcoru znanego z Rage Against the Machine, ale to cały czas mocna, rockowa płyta, zakorzeniona w klimatach punkowych i metalowych. Choć tych drugich jest mimo wszystko mniej, więc raczej szukajcie ich na debiutanckim albumie Luxtorpedy - Litza szaleje tam aż miło.

Największym problemem nowego Kazika Na Żywo jest... Kazik i jego teksty. Niestety, czuć, że lider zespołu nie bardzo wie, jak się za to pisanie wziąć. Niby wciąż chce mówić o problemach ważnych, o tym, że politycy to złodzieje, że w kraju źle się dzieje, że religia często jest przyczyną konfliktów - tylko już po prostu nie może. Wypalił się? Nie wiem. Ale kiedy słyszę "Plamy na słońcu, upał na ulicy, dookoła sami groźni zawodnicy", a potem przypomnę sobie "Polskę", "Tatę dilera", "12 groszy", to chce mi się płakać.

Kiedyś Kazik był jak potężny karabin, a jego teksty niczym serie pocisków trafiały do mojej głowy. Teraz Staszewski to stary, popsuty, zabawkowy pistolecik na kulki. Owszem, czasem wystrzeli, ale zamiast trafić w głowę, nabój ląduje w okolicach kostki. Chwilę zaboli, ale szybko się o tym zapomina. Kazik ma kilka celnych refleksji i uwag (czasami zabawnych, czasami smutnych), więc gdyby je wszystkie zebrać w całość, to może powstałby jeden dobry tekstowo numer. Pojedynczy kwiat na wysypisku śmieci niczego nie zmieni.

Żeby jeszcze chociaż było wiadomo o co autorowi chodziło. Kazik plącze się we własnych słowach, wymyśla kiepskawe rymy i do tego dokłada wersy w stylu "a teraz słowa poprzedniej piosenki, co była, ale się zmyła" - słuchałem płyty kilka razy (zawsze się męczyłem), a nadal nie wiem o co chodziło np. w "Hanka Gronkowiec walczy". Kaziu, to Ty czy wnuczka dorwała się do notatnika?

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Kazik zadowolony w wywiadach mówi, że singiel, czyli "Plamy na słońcu", spokojnie można porównań do wspomnianych "Polski" czy "12 groszy". Nie wiem o co chodzi, ale chyba Kazik nawąchał się tego samego, co autorzy kampanii zachęcającej Polaków do płacenia abonamentu radiowo-telewizyjnego.

Omijać szerokim łukiem, żyć wspomnieniami - to nie jest Kazik Na Żywo, jakiego chcemy słuchać.

Przeczytaj recenzję MM Andrzejewskiego.

Komentarze
Dodaj komentarz »
re: Kazik Na Żywo "Bar La Curva / Plamy na słońcu"
zonk (gość, IP: 83.7.72.*), 2013-10-25 22:48:54 | odpowiedz | zgłoś
Wiem jedno, że jak ktoś próbuje sie znać na wszystkim to nie zna się na niczym.
Kazik w okresie nagrywania swych płyt czę sto naśladował obowiązujące trendy muzyczne. Zrobił to po części i teraz. Pytam czy Happy Sad lub Coma to śpiewają np. żółte trampki , fasola i szyba zespolona. Więc gdzie wasze zmysły obserwacji?? - Przepite?!
Smoleńsk k***a
Nameless_Joe
Nameless_Joe (wyślij pw), 2012-07-15 17:08:08 | odpowiedz | zgłoś
"Żyjmy przeszłością"- jakie to typowo polskie.
hanna
bolem (wyślij pw), 2012-05-10 00:22:59 | odpowiedz | zgłoś
hanka gronkowic walczy to chyba hanna gronkiewicz-waltz :)
re: hanna
DarthTeddyBear
DarthTeddyBear (wyślij pw), 2012-05-11 12:27:25 | odpowiedz | zgłoś
Jeśli dobrze pamiętam, Kazik mówił w Teraz Rocku, że ta zbieżność nazwisk nie jest wybitnie ważna - fajnie brzmi, ale sama opowiedziana w utworze historia nie ma wiele wspólnego z prawdziwą Hanką ;)

Z innej beczki - czy Twój nick nie wywodzi się czasem z popularnych (swego czasu i w pewnych kręgach) audycji internetowych? ;)
kazik
pik (gość, IP: 79.163.35.*), 2012-05-07 19:55:49 | odpowiedz | zgłoś
wg mnie 6/10 (szkoda,ze nie ma trzeciej recki), nie jest aż tak źle ale oczywiście tęsknie np za.. andrzejem gołotą:) cholera kiedy to było gdy obaj znajdowali sie w -świetnej- formie. przy czym G. móglby zajść pewnie wyżej, gdyby -zamiast po mordzie- nie walil rywala wiadomo po czym.. ;]
cała prawda
rolu
rolu (wyślij pw), 2012-05-06 21:41:25 | odpowiedz | zgłoś
Całkowicie się zgadzam, muzycznie jest całkiem ok, tekstowo beznadziejnie. Niestety na przestrzeni ostatnich lat wszystkie przedsięwzięcia z Kazikiem w składzie kuleją głównie przez niego. Albo teksty są liche (tutaj, ostatnie solowe wydawnictwa) albo Kaziowi nie chce się śpiewać (np. Poligono Industrial). Cały ten mit Kazika jako wielkiego twórcy, który budowałem od dzieciństwa w ostatnich latach sypie się niczym grecka gospodarka
re: cała prawda
kobiotch
kobiotch (wyślij pw), 2012-05-07 16:24:15 | odpowiedz | zgłoś
Muzycznie też tragedia Kazik Na Żywo to był metal, którego na tej płycie nie ma. Gdzie jest czad z Porozumienia Ponad Podziałami? Dla mnie kandydat do najwiekszego rozczarowania roku.
re: cała prawda
rolu
rolu (wyślij pw), 2012-05-07 21:53:19 | odpowiedz | zgłoś
Też uwielbiam PPP i uważam, że to ich najlepszy krążek ale już później na LMDLM odeszli od takiego "rżnięcia" i skierowali się bardziej w stronę tego co mamy tu. Ale co prawda to prawda - "buta" tutaj nie ma chociaż momentami jest całkiem fajnie.