Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
94% |
| liczba ocen: |
172 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: King Diamond "The Graveyard"
|
Nazwa zespołu: King Diamond
Tytuł płyty: "The Graveyard"
| Utwory: |
The Graveyard; Black Hill Sanitarium; Waiting; Heads On The Wall; Whispers; I Am Not A Stranger; Digging Graves; Meet Me At Midnight; Sleep Tight Little Baby; Daddy; Trick Or Treat; Up From The Grave; I Am; Lucy Forever |
Wydawcy: Morbid Noizz
Rok wydania: 1996
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 9
"...Where am I? What am I doing here?...". Naprawdę chcę wierzyć, że
siedzę wygodnie w fotelu i tylko słucham tej płyty. Każdy, kto miał
do czynienia z muzyką Kinga wie, że zawsze była bardzo oryginalna.
Tak jest i tym razem.
King serwuje nam 14 kawałków, które (jakże by inaczej) zawierają opowieść,
prawie cała akcja rozgrywa się na... cmentarzu. Sytuacje, w jakich stają
bohaterowie, przeplatają się z parodiowaniem własnego wokalu. Mam tu na
myśli utwory "Up From The Grave" i "I Am". Całość zagrana nieco ciężej
niż poprzedni album ("The Spider's Lullabye"), ale, co również łatwo
daje się zauważyć, dźwięk jest lepszej jakości, co staje się tylko
dodatkowym atutem tej płyty. Gitary bardzo dobrze oddają nastrój,
który Król chce przekazać. Wszystko to idealnie współpracuje z wręcz
obłąkańczo-specyficznym wokalem Jego Królewskiej Mości.
Ta płyta to kawał dobrej roboty i chyba można powiedzieć, że King nagrał
następcę "Fatal Portrait", którą większość obytych z Jego muzą uważa za
największy sukces w solowej karierze. Jest to album, który ze spokojnym
sumieniem mogę polecić każdemu fanowi cieżkiego grania.
autor: Pablo
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
Dodaj swój komentarz!
| |
The graveyeard
Madafakadiamond (gość, IP: 86.63.88.*), 2010-07-30 13:44:03
| odpowiedz | zgłoś
Łał kolejny super album. gitary brzmiom fantastycznie. Black Hill Sanitarium, Up From The Grave.... Jest pełno hiciorów. Mi to nie przeszkadza że król śpiewa o szatanach, cmentarzach, śmierci... Wręcz przeciwnie. Ci ludzie zawsze coś wymyślą. Mają pełno pomysłów. I wcale się nie boję bo mój brat się trochę boi ale tylko tych muzyczek np.Funeral.
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|