Jak oceniasz tę płytę?
| ocen "plus": |
97% |
| liczba ocen: |
266 |
|
|
|
| recenzje płyt, wybierz literę:
|
0-9
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
| recenzja: Kyuss "Welcome To Sky Valley"
|
Nazwa zespołu: Kyuss
Tytuł płyty: "Welcome To Sky Valley"
| Utwory: |
Gardenia; Asteroid; Supa Scoopa And Mighty Scoop; 100; Space Cadet; Demon Cleaner; Odyssey; Conan Troutman; N.O.; Whitewater |
Wydawcy: Elektra Records
Rok wydania: 1994
Subiektywna ocena (od 1 do 10): 10
Absolutna doskonałość, coś czego nie można już poprawić, absolutne
apogeum kariery formacji Kyuss, takie określenia mogą dotyczyć tylko
jednego z ich albumów - "Welcome To Sky Valley". Tutaj króluje już
tylko jedno... pustynia. To tajemnicze i nieokiełznane przez człowieka
miejsce tak mocno zainspirowało muzyków Kyuss, że postanowili przenieść
jej niepowtarzalny klimat do swojej twórczości.
Rozpoczynająca płytę, po prostu płynąca "Gardenia" wprowadza nas w
hipnozę, z której nie ma ucieczki. Wkraczamy w świat wspaniałej, nie
kończącej się "narkotycznej" improwizacji. Cofamy się do lat 70-tych,
ale mamy świadomość, że akcja dzieje się w ostatniej dekadzie XX wieku -
ciężkie, hard rockowe riffy, rozmyte na skutek pomysłowych rozwiązań
aranżacyjnych, długie instrumentalne eskapady, schowany głęboko głos
Johna. Fragment wspomnianej "Gardenii" to jakby wariacja na temat
"Dazed And Confused" Zeppelinów, których zresztą bardzo mocno słychać
w kolejnej kompozycji "Asteroid".
Czytając tę recenzję niektórzy pomyślą: "pewnie można przy tej muzyce
nieźle pospać...". Nic bardziej błędnego. "Supa Scoopa And Mighty
Scoop" to potężna, rozpędzona kompozycja, którą ja określam jako "Kyuss
w pigułce", a następująca po niej "100" to już istna pogoń za pustynnymi
duchami. "Demon Cleaner" to jeden wielki popis perkusisty, utwór zagrany
praktycznie tylko przejściami. Dodajmy do tego niesamowitą gitarę Josha i
jakby indiański śpiew Johna, a otrzymamy jeden z najciekawszych utworów
zespołu. Riff otwierający chyba najszybszą na "Sky Valley" kompozycję
"Odyssey" to dla mnie rzecz niedościgniona, będąca wspaniałą współpracą
basu z gitarą, które to instrumenty ciężko momentami na albumie
odróżnić. Wstyd nie znać tego albumu. Słowo.
P.S. Usilnie poszukuję osoby, która posiada jakąkolwiek część "Desert
Sessions". Będę naprawdę bardzo wdzięczny za kontakt ze mną.
autor: RaMoNe
Uwaga!
Nie zgadzasz się z autorem recenzji? Uważasz, że ocena
płyty jest za wysoka lub za niska? Sądzisz, że jesteś
w stanie opisać ten album lepiej? Spróbuj swoich sił, napisz
własną recenzję
i wyślij do nas!
| Lubisz tę plytę? Zobacz recenzje:
|
Dodaj swój komentarz!
| |
great band :)
cudowny krażek, podobnie jak poprzedni: 'blues for the red sun''- po prostu niesamowita muza!
|
|
|

| materiały dotyczące zespołu:
|
|